more_horiz
Polskie Radio

Snajper miał zabić premiera Hiszpanii. Zamach udaremnili katalońscy policjanci

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2018 17:21
Funkcjonariusze katalońskiej policji, tzw. Mossos d'Esquadra, ujęli mężczyznę, który planował zamach na premiera Hiszpanii Pedro Sancheza. Według ustaleń mediów zatrzymany jest “wyspecjalizowanym snajperem.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez (Twitter Su Noticiero)
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez (Twitter Su Noticiero)Foto: Twitter.com/Su Noticiero

Jak poinformowały w czwartek dzienniki “El Mundo” i “Publico”, zatrzymanie mężczyzny, który zamierzał zabić premiera socjalistycznego rządu, miało miejsce 18 września w położonej pod Barceloną miejscowości Terrassa.

Według “El Mundo” ujęty przez policję 63-letni mężczyzna miał w swoim domu szesnaście rodzajów broni palnej, w tym modele używane przez snajperów. Aresztowany mężczyzna był w przeszłości pracownikiem agencji ochrony. Dziennikarze określają go mianem wyspecjalizowanego snajpera i radykała.

Zamiar dokonania zamachu na premiera zatrzymany Manuel M.S. ujawnił podczas jednej z rozmów za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. W czacie brało udział sześć innych osób.

Przeniesienie zwłok generała źródłem konfliktu?

Głównym motywem planowanego zamachu na premiera Sancheza były uruchomione przez niego działania służące ekshumacji Francisco Franco. Manuel M.S. jest przeciwnikiem przeniesienia zwłok generała poza mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych.

Rządzący od czerwca Hiszpanią socjaliści uznają przeniesienie generała za jeden ze swoich priorytetów. Według premiera pozostawanie na terenie mauzoleum w Dolinie Poległych ciała dyktatora, który zapoczątkował wojnę domową z lat 1936-1939, uwłacza pamięci ofiar tego konfliktu. 

W środę premier Sanchez ogłosił, że pomimo przedłużającej się procedury administracyjnej jego gabinet zamierza przeprowadzić ekshumację Franco. Dodał, że przeniesienie ciała generała do nowego miejsca spoczynku może nastąpić w 2019 roku.

Rodzina Franco stawia warunki

Główny problem w procedurze ekshumacji Franco stanowi opór rodziny zmarłego w 1975 roku generała. Zgodziła się ona na ponowny pochówek, ale pod pewnymi warunkami, wskazując na nowe miejsce spoczynku madrycką katedrę Almudena. Potomkowie Franco, którzy oskarżają Sancheza o rewanżyzm, zażądali też organizacji pogrzebu z honorami państwowymi. Rząd nie chce przystać na te warunki.

31 października grób Franco w bazylice w Dolinie Poległych został pomalowany czerwoną farbą przez pochodzącego z miasta La Coruna artystę plastyka. Po zatrzymaniu przez strażników mężczyzna wykrzykiwał hasła przeciwko generałowi Franco. Twierdził też, że jego akcja służy pojednaniu Hiszpanów.

pz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak