X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Polskie Radio

Proces byłych szefów PZPS - świadek o fikcyjnych fakturach dla Przedpełskiego

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2019 14:47
Zeznający w piątek w procesie byłych siatkarskich działaczy Mirosława Przedpełskiego i Artura Popki przed sądem rejonowym w Warszawie świadek Rafał M. przyznał, że firma jego matki Elżbiety M. "Aram Multimedia" wystawiła dwie faktury dla firmy MP Przedpełski za usługi, które nie były finalnie wykonane.
Audio

W lutym i we wrześniu 2014 roku dwie faktury na łączną kwotę 35 tysięcy złotych netto "Aram Multimedia" otrzymała za pośrednictwem głównej księgowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej od MP Przedpełski. Świadek Rafał M. zeznał, że był bardzo zaskoczony tymi dokumentami, gdyż wystawiający faktury nigdy nie otrzymał żadnego zlecenia.

- Początkowo nie wiedziałem za co są te faktury, ale później doszedłem do wniosku, że mogą być one formą prowizji za to, że moja firma będzie mogła uczestniczyć w przygotowaniach do mistrzostw świata w piłce siatkowej - zeznał świadek.

Rafał M. potwierdził, że zna oskarżonego od ponad 30 lat, gdyż jego rodzice byli sąsiadami i do czasu zmiany miejsca zamieszkania przez Przedpełskiego utrzymywali bliskie prywatne stosunki towarzyskie. Świadek potwierdził, że propozycję współpracy przy organizacji mistrzostw świata otrzymał od Przedpełskiego, ale później wszystkie prace były koordynowane przez Wojciecha C. z PZPS.

To z nim negocjowano warunki finansowe, ustalano zakres prac do wykonania. Świadek przyznał, że wstępny wynegocjowany kosztorys został później przez PZPC obniżony, ale "Aram Multimedia" go zaakceptowały, gdyż chciały uczestniczyć w organizacji tak prestiżowej imprezy jaką są mistrzostwa świata. "To nam dawało doskonałą formę promocji firmy i perspektywy rozwoju w przyszłości" - podkreślił.

Świadek wyjaśnił, że był bardzo zaskoczony, gdy po jednym ze spotkań Przedpełski zapytał go, na kogo ma być wystawiona faktura. Po namyśle następnego dnia e-mailem przesłał dane "Aram Multimedia". Ale - jak potwierdził - kilka miesięcy później w dokumentacji finansowej firmy została dokonana korekta i w/w faktura nie została zapłacona.

W trakcie rozprawy świadek wiele razy stwierdził, że nie pamięta wszystkich szczegółów sprawy. W tej sytuacji prokurator poprosił sąd o zgodę na odczytanie fragmentów protokołów wcześniejszych zeznań Rafała M. Ujawniono, że świadek przyznał, że owe faktury - były jego zdaniem - korzyścią majątkową.

- To był dla mnie sygnał, że będę musiał płacić za udział w organizacji turnieju - zeznawał Rafał M. Dodał, że wiedział o tym, że faktury są fikcyjne, gdyż firma oskarżonego nigdy nie wykonywała żadnych usług na jego rzecz.

Po zakończeniu zeznań i odczytaniu protokołów z przesłuchań Rafała M., Przedpełski poprosił sąd o zgodę na złożenie przez niego oświadczenia, w którym chciał się ustosunkować do wypowiedzi świadka.

Oskarżony przyznał, że zna rodzinę M. od dawna, przed śmiercią ojca Rafała M., założyciela "Aram Multimedia", obiecał mu, że pomoże im w przyszłości. Dlatego zaproponował współpracę przy organizacji mistrzostw świata. Wcześniej firma MP Przedpełski opracowała projekt oprawy uroczystości otwarcia mistrzostw, który później we fragmentach wykorzystała "Aram Multimedia".

Przedpełski podkreślił, że nigdy nie omawiał ani nie sugerował stawek finansowych, jakie za pracę przy organizacji turnieju miała ponieść firma reprezentowana przez Rafała M.

Afera z udziałem Przedpełskiego i Popki wybuchła w listopadzie 2014 roku, niecałe dwa miesiące po tym, jak polscy siatkarze po raz pierwszy od 40 lat wywalczyli złoty medal mistrzostw świata. Do siedziby PZPS wkroczyło CBA. Zatrzymano obu działaczy, obaj spędzili kilka miesięcy w areszcie, zrezygnowali ze wszystkich funkcji w krajowej federacji. Postawiono im zarzuty o charakterze korupcyjnym.

W lipcu 2016 roku wrócili do działalności - Przedpełski został członkiem wydziału ds. kontaktów międzynarodowych, a Popko dostał się do wydziału strategii PZPS oraz wszedł w skład kapituły nowo powołanego Klubu Wybitnego Reprezentanta. Drugi z działaczy wrócił też na stanowisko szefa Polskiej Ligi Siatkówki (PLS). Przestał pełnić tę funkcję w listopadzie 2018 r.

Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 12 kwietnia.

HB

Zobacz więcej na temat: SPORT Siatkówka PZPS
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Afera w PZPS: CBA zatrzymało prezesa Mirosława P.

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2014 14:32
CBA potwierdziło oficjalnie zatrzymanie prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosława P. oraz szefa jednej z firm ochroniarskich. Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował, że miało to miejsce w czwartek w Katowicach.
rozwiń zwiń