Baszszar al-Asad: od uwielbienia do nienawiści
– Na początku XXI wieku kult jednostki w Syrii był niezwykle mocny – stwierdził dziennikarz Rafał Grzenia. W audycji „Świat w Powiększeniu”, w związku ze śmiercią Fidela Castro, przyjrzeliśmy się jaki stosunek wobec swoich reżimowych przywódców mieli Syryjczycy.
2016-11-26, 23:00
Posłuchaj
Portrety z wizerunkami prezydenta Baszszara al-Asada, a wcześniej jego ojca, były niemal wszędzie. Podobnie było z pomnikami wspomnianych przywódców. Rafał Grzenia podkreślił jednak, że Syryjczycy nie wypowiadali się głośno na temat prezydenta i formy sprawowania przez niego swoich rządów.
– Pierwszy raz w Syrii byłem w 2002 roku. Wtedy właśnie zauważyłem, że bez względu na to, jakie mieli przekonania, to zachowywali je dla siebie, nawet jeżeli były one pochwalne w stosunku do przywódcy – dodał.
W 2012 roku Rafał Grzenia był w Syrii po raz drugi. Dziesięć lat po swojej pierwszej wizycie w tym kraju dało się dostrzec całkiem inny stosunek części Syryjczyków do kultu jednostki.
– Był to moment, w którym trwała już wojna domowa w Syrii. Przebywałem na terenach rebelianckich, które wyrwały się spod panowania al-Asada Widziałem wtedy jak jego przeciwnicy, którzy walczyli z wojskami rządowymi, z wielką pasją niszczyli wizerunki przywódcy ich kraju – wspominał gość Polskiego Radia 24.
REKLAMA
Audycję „Świat w Powiększeniu” prowadził Jarosław Kociszewski.
Polskie Radio 24/db/tb/
Świat w Powiększeniu w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
__________________
REKLAMA
Data emisji: 26.11.16
Godzina emisji: 20.33
REKLAMA