Łączniczka dowództwa „Brody 53” w zgrupowaniu „Radosław” Urszula Katarzyńska pseudonim „Ula” w chwili wybuchu powstania warszawskiego miała 19 lat i była jedną z najmłodszych uczestniczek. W Polskim Radiu 24 Urszula Katarzyńska wspominała dzień 1 sierpnia 1944 roku.
- Można powiedzieć, że atmosferę powstania można było poczuć już pod koniec lipca. Wszystko wskazywało na to, że wybuchnie powstanie. Ja wciąż mam w pamięci wszystkie obrazy z tego okresu. Te wspomnienia bardzo często wracają. Razem ze mną w powstaniu uczestniczyły jeszcze trzy łączniczki – powiedziała Urszula Katarzyńska.
Urszula Katarzyńska/fot.PR24/MS
Gościem Polskiego Radia 24 był także płk Wiesław Kukuła, dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, która nawiązuje do zgrupowań bojowych Armii Krajowej, które wzięły udział w powstaniu. W skład wchodzą trzy pododdziały batalion: „Zośka”, „Parasol” i batalion AK „Miotła”. - Nasza jednostka prowadzi działania, które można określić mianem „wojny niekonwencjonalnej”. Przygotowujemy się do walki na terenach czasowo utraconych. Wracamy do korzeni i kontynuujemy działania, które 71 lat temu prowadziła Armia Krajowa – wyjaśnił płk Wiesław Kukuła.
płk Wiesław Kukuła/fot.PR24/MS
Audycję prowadziła Agnieszka Drążkiewicz.
Polskie Radio 24/op