Piłkarska reprezentacja Polski zakończy we wtorek udział w pierwszej edycji Ligi Narodów. Bez względu na wynik wyjazdowego meczu z Portugalią polscy piłkarze zajmą ostatnie miejsce w grupie III i w przyszłym sezonie będą rywalizować w niższej lidze.
- Mówiło się, że prezes PZPN Zbigniew Boniek dostrzegł ogień w oczach Jerzego Brzęczka. Dzisiaj mam poczucie, że tego ognia Jurkowi nie udało się przekazać swojej drużynie. Zapamiętałem go jako zawodnika z boiska, który oddawał serce, harował, był autorytetem i jednak liderem. Jak patrzę na to, co dzieje się w kadrze, to wydaje mi się, że on takim liderem nie jest, przynajmniej nie widzę tego po decyzjach, które mają miejsce na boisku - tłumaczył Dariusz Tuzimek.
47-letni Brzęczek został selekcjonerem w lipcu, zastępując Adama Nawałkę, który rozstał się z kadrą po nieudanych mistrzostwach świata w Rosji. Nawałka objął reprezentację w listopadzie 2013 roku. Jednak zwycięski mecz z Niemcami, który stał się mitem założycielskim jego kadry miał miejsce dopiero rok później.
Więcej w nagraniu.
Rozmawiał Andrzej Janisz.
Data emisji: 19.11
Godzina emisji: 19.37
PR24