X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Maciej Marosz: tylko 38 sędziów wie dlaczego za słowa Mateusza Morawieckiego pozew dostał Tomasz Sakiewicz

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2019 20:22
- Pozew pokazuje, że sędziowie odczytali co innego, niż jest w tekście wywiadu - powiedział o procesie Tomasza Sakiewicza na antenie Polskiego Radia 24 Maciej Marosz, publicysta Gazety Polskiej.
Audio
  • 07.01.19 Kulisy Spraw. Maciej Marosz (GPC) o polskim sądownictwie
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Piotr Kamionka/REPORTER

Do 11 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył ogłoszenie wyroku w procesie przeciwko redaktorowi naczelnemu "Gazety Polskiej" Tomaszowi Sakiewiczowi. Z pozwem wystąpiła grupa 38 sędziów z Krakowa, którzy domagają się sprostowania autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim. Jeden z autorów pozwu sędzia Dariusz Mazur powiedział, że należy sprostować wypowiedź szefa polskiego rządu, iż w krakowskim sądzie działa zorganizowana grupa przestępcza. "Nie wiem czy pan premier Morawiecki miał świadomość, o czym mówi, ale przypisywanie sędziom przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej to jest jedna z najcięższych obelg, jakie może usłyszeć sędzia" - mówił Dariusz Mazur.

Czytaj więcej
SN 1200.jpg
Maciej Marosz o komunistycznej przeszłości sędziów SN

- Powód pozwu jest niezwykle ciekawy. Chodzi o sprostowanie autoryzowanego wywiadu i poprawianie słów premiera. Tylko 38 sędziów wie dlaczego nie pozwało za to samego Mateusza Morawieckiego - mówił Maciej Marosz. Publicysta zauważył również, że nie wiadomo, czy sędziowie ponieśli w tym przypadku normalne koszty postępowania sądowego. - Oni nie wnosili opłaty za pozew, tak jak każdy, kto chce założyć sprawę o sprostowanie. Jeszcze przed złożeniem tego pozwu każdy z nas musiałby uregulować opłatę w wysokości 600 złotych. Nie jest nam dane wiedzieć na jakiej zasadzie sąd zwolnił kolegów z opłat - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Kulisy spraw prowadził Jerzy Jachowicz.

PR24/IAR

_________________

Data emisji: 07.01.2019

Godzina emisji: 19:10

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maciej Marosz o sędzim Tulei: Można powiedzieć, że to „resortowe dziecko”

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2017 08:17
– Można powiedzieć, że to „resortowe dziecko” – mówił w Polskim Radiu 24 o sędzim Igorze Tulei Maciej Marosz, dziennikarz, a także m.in. autor książki „Resortowe togi”. W ostatnich dniach warszawski sąd, reprezentowany przez Tuleyę, uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. posiedzenia Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, podczas którego uchwalono ustawę budżetową.
rozwiń zwiń