W 2018 roku PKB ma wzrosnąć realnie do 3,8 procent. Głównymi czynnikami tego wzrostu będą: popyt krajowy i poprawa efektywności administracji skarbowej, czyli wyższe wpływy z podatków, głównie VAT - takie są założenia resortu finansów, przedstawione Radzie Dialogu Społecznego. Z kolei zdaniem ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego założenia budżetowe są bardziej konserwatywne.
Łukasz Kozłowski wskazywał, że rządowe wyliczenia nie wydają się zbyt przesadzone. - Założenia makroekonomiczne można ocenić jako w miarę ostrożne. W przypadku niespodziewanego szoku w gospodarce światowej, te wskaźniki byłyby gorsze. Zakładając jednak, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca i gospodarka będzie się rozwijać w sposób stabilny i przewidywalny, to w większości te założenia można ocenić jako realne – mówił przedstawiciel Pracodawców RP. - Pewne aspekty, jak sytuacja na rynku pracy, mogą budzić wątpliwości. Bo z jednej strony zakłada się dalszy spadek stopy bezrobocia, która na koniec 2019 roku ma wynieść 5,6 proc, jeśli chodzi o wskaźnik bezrobocia rejestrowanego, a z drugiej zakłada się spowolnienie dynamiki wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Jest to pewnego rodzaju sprzeczność, ponieważ w sytuacji, gdy pogłębiają się deficyty kadrowe, należałoby oczekiwać, że presja płacowa będzie narastać, a nie słabnąć – wyjaśniał Łukasz Kozłowski.
Natomiast ekspert ekonomiczny Pracodawców RP oceniła, że po długim okresie wzrostu gospodarczego na rynkach światowych, możemy spodziewać się wyhamowania trendów.
- Wspomnianym szokiem można uznać eskalację wojny handlowej, pomiędzy głównymi gospodarkami świata. Z drugiej jednak strony gospodarka rządzi się pewnymi cyklami. Jest okres gorszej koniunktury, po której musi przyjść spowolnienie, a nawet recesji - tłumaczył Łukasz Kozłowski. - Obecny cykl jest bardzo wydłużony. Główne gospodarki światowe się rozwijały, a w Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z najdłuższym okresem nieprzerwanego wzrostu gospodarczego. Ten cykl jest już długotrwały i niestety zwiększa się ryzyko pogorszenia sytuacji na rynkach finansowych, A to po paru miesiącach może przełożyć się także na sytuację w gospodarce realnej, najpierw w państwach najwyżej rozwiniętych, a później poprzez kanał wymiany handlowej, również odbijając się na sytuacji w Polsce – tłumaczyła Katarzyna Zimmer-Drabczyk.
Więcej w nagraniu
Gospodarzem audycji była Anna Grabska
Data emisji: 7.07.2018
Godzina emisji: 15:35
dk