more_horiz

OPZZ: propozycja rządu cieszy, najniższy możliwy wzrost pensji nie do zaakceptowania

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2019 17:29
- Cieszy nas deklaracja Elżbiety Rafalskiej, ale dopóki nie zobaczymy jej na piśmie, nie będziemy się do niej odnosić. Wzrost płacy minimalnej o 67 zł. netto jest dla nas nie do zaakceptowania - mówił w Polskim Radiu 24 Norbert Kusiak z OPZZ. Gościem audycji "Kapitał i praca" był także Arkadiusz Pączka ze stowarzyszenia Pracodawcy RP. 
Audio
  • 19.05.19 Kapitał i praca o płacy minimalnej i teście przedsiębiorcy
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Goście Anny Grabowskiej komentowali wypowiedzi minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbiety Rafalskiej, która przyznała, że wymagany prawnie wzrost płacy minimalnej do 2345 złotych w 2019 to za mało. - Dzisiaj jest już wiadome, że wzrost minimalnego wynagrodzenia nie będzie mniejszy niż 96 zl. To jest punkt startowy. Znamy propozycje związków zawodowych, natomiast strona rządowa jest na etapie formułowania swojej propozycji, która będzie przedstawiona na Radzie Dialogu Społecznego do 15 czerwca. Jestem przekonana, że będzie ono znacznie odbiegało od minimalnego progu - wyjaśniała w Polskim Radiu 24 Elżbieta Rafalska.

Minimalna podwyżka "nie do zaakceptowania"

Norbert Kusiak z OPZZ powiedział, że taka propozycja rządu go cieszy, ale związki odniosą się do niej po zobaczeniu jej na piśmie. - Na razie mogę potwierdzić, że wzrost płacy minimalnej o 67 złotych netto jest dla nas nie do zaakceptowania - mówił. Jego zdaniem, najniższa możliwa podwyżka spowodowałaby też obniżenie relacji płacy minimalnej do średniego wynagrodzenia z 47 proc. do 44 proc. - Należy dążyć do relacji 50 proc. średniego wynagrodzenia w płacy minimalnej - dodał Norbert Kusiak. 

Arkadiusz Pączka ze stowarzyszenia Pracodawcy RP przyznał, że taka relacja wynagrodzeń, w kontekście niektórych przedsiębiorców, może mieć skutki finansowe. - Wracamy do tematu regionalizacji płacy minimalnej. Pojawiają się też wątki branżowe, ochrona zdrowia, nauczyciele. Jesteśmy za wzrostem w sferze budżetowej. Nie mogę powiedzieć, o ile, ale chcę pokazać, że pracodawcy w coraz większym stopniu skłaniają się do podejścia rynkowego - zaznaczył Arkadiusz Pączka. 

Podzielone zdania w sprawie testu przedsiębiorcy

Goście Anny Grabowskiej w programie "Kapitał i praca" komentowali też czwartkowe słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który w Brukseli jednoznacznie zapewnił, że rząd wycofuje się z pomysłu wprowadzenia tzw. testu przedsiębiorcy. Jego wprowadzenie miało umożliwić określenie, kto rzeczywiście jest przedsiębiorcą, a kto korzysta z preferencyjnego opodatkowania. Oznaczałoby także wyższe podatki mikroprzedsiębiorców, którzy świadczą usługi tylko dla jednego podmiotu i wystawiają jedną fakturę w miesiącu. 

- Mamy poważny problem z samozatrudnieniem i potrzebne są mechanizmy, które pokażą, kto jest pracownikiem, a kto przedsiębiorcą. Rząd za wcześnie wycofał się decyzji o planowanym teście przedsiębiorcy - przekonywał w audycji "Kapitał i praca" Norbert Kusiak z OPZZ. - Test przedsiębiorcy godził w zasady swobody działalności gospodarczej - ripostował Arkadiusz Pączka ze stowarzyszenia Pracodawcy RP. 

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji "Kapitał i praca". 

Polskie Radio 24, IAR, PAP/ mbl

Audycję prowadziła Anna Grabowska.

Polskie Radio 24

------------------------------------

Data emisji: 19.05.2019

Godzina emisji: 16.06


Zobacz także

Zobacz także