Spór Polski z Czechami dotyczący kopalni został w ubiegłym tygodniu zakończony i zawarto ugodę, ale Komisja Europejska domaga się spłaty kar, które we wrześniu ubiegłego roku, na wniosek Pragi, nałożyła wiceprezes unijnego Trybunału Sprawiedliwości za kontynuowanie wydobycia w Turowie. Komisja Europejska poinformowała, że wysłała do polskich władz list o przystąpieniu do potrącenia z unijnych funduszy kar za sprawę Turowa. Dzisiejszy list Komisji do Polski dotyczy zapłaty za pierwszy miesiąc. Chodzi o 15 milionów euro plus odsetki. Za 10 dni Komisja ma potrącić te pieniądze z unijnych funduszy.
Jednak zdaniem Zbigniewa Kuźmiuka Komisja Europejska wychodzi w tej sprawie przed szereg. - Kary są niewspółmierne i najwyższe w historii. Do tej pory żaden kraj nie był karany kwotą 500 tys. euro dziennie, to były tysiące euro. Poza tym są to kary za tzw. zabezpieczenie. Do tej pory nigdy w historii TSUE nie było kar za zabezpieczenie. W dodatku są to kary za absurdalne zabezpieczenie - powiedział Zbigniew Kuźmiuk.
Europoseł PiS tłumaczył, że gdyby Polska zastosowała zabezpieczenie, to w Turowie doszłoby do katastrofy ekologicznej. - Doprowadziłoby do tego zamknięcie kopalni i wyłączenie wodnych pomp. Żądanie kar za niewykonanie absurdalnej decyzji, groźnej dla środowiska, nie powinno być realizowane - stwierdził Kuźmiuk.
Posłuchaj
14:49 PR24 2022_02_08-17-35-34.mp3 Zbigniew Kuźmiuk gościem Adriana Klarenbacha (Rozmowa PR24)
Premier Mateusz Morawiecki mówił w ubiegłym tygodniu, że Polska będzie domagać się anulowania tych kar i podejmie w tej sprawie wszystkie środki prawne i polityczne. Warszawa podkreśla, że nie mogła wstrzymać wydobycia, bo Turów dostarcza do 7 procent energii w kraju.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Rozmowa PR24"
Prowadzący: Adrian Klarenbach
Gość: Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS
Data emisji: 8.02.2021
Godzina emisji: 17.35
PR24