W opinii Andrzeja Kubisiaka - program z pewnością zmniejszył ubóstwo wśród dzieci. Widać też w badaniach - kontynuował ekspert - że środki z 500 + nie są przeznaczane na oszczędności, ale raczej na konsumpcję, co w pewnym stopniu stymuluje gospodarkę.
Wyraził natomiast wątpliwość, czy program ten wpłynął na wzrost dzietności, bowiem potrzeba dłuższego czasu na analizę.
Według Romana Przasnyskiego - program należy traktować głównie jako program o charakterze socjalnym - a podobne funkcjonują już od dawna w innych państwach unijnych. Natomiast na analizę, czy traktować program jako inwestycję w przyszłość oraz czy wpłynie on na wzrost liczby urodzeń w Polsce - jest jeszcze za wcześnie.
Adam Ruciński skomentował - że największą zaletą tego programu jest jego prostota, a w ekonomii "nigdy nie ma rozwiązań idealnych".
Anna Grabowska, ak, NRG