more_horiz

Eksperci: wzrost gospodarczy powinna wspierać rozsądna konsumpcja

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2021 10:00
Wzrost gospodarczy to efekt zarówno zaradności naszych przedsiębiorców i pracowników, jak i rządowego wsparcia, które przyszło w odpowiednim momencie. Daje to efekt w postaci dwucyfrowego wzrostu PKB, a także stale rosnącej konsumpcji, ciągle potrzebne na etapie odbicia po pandemii. Ważne jednak, żeby była to konsumpcja przemyślana, podyktowana rozsądkiem i dbałością o środowisko – mówili goście audycji "Rządy pieniądza": prof. Elżbieta Mączyńska prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i dr Marian Szołucha z Instytutu Prawa Gospodarczego.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: shutterstock, AlexLMX

Posłuchaj
21:20 Elżbieta Mączyńska i Marian Szołucha omawiają polskie PKB i projekty Polskiego Ładu ( Rządy Pieniądza Anna Grabowska Pr24) Elżbieta Mączyńska i Marian Szołucha omawiają polskie PKB i projekty Polskiego Ładu ( Rządy Pieniądza Anna Grabowska Pr24)

Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny, PKB w II kwartale 2021 r. wzrósł o 10,9 proc. w stosunku do II kwartału poprzedniego roku. Natomiast dynamika konsumpcji prywatnej w II kwartale wyniosła według szacunku GUS 14,8 proc. rok do roku.

PKB stale rośnie, problemem jest inflacja

- Dane o PKB to znakomita wiadomość, potwierdzająca, że przez kryzys pandemiczny przeszliśmy względnie suchą nogę, lepiej niż większość krajów europejskich. Duża w tym zasługa naszych pracodawców i pracowników, którzy zacisnęli zęby, szybko dostosowali się do nowych warunków, ale także polityki gospodarczej, która obrała kierunek na utrzymanie polskiego wzrostu gospodarczego. Oczywiście stało się to przy poniesieniu pewnych kosztów, które dziś odbijają się nie tylko na finansach publicznych, ale też na inflacji – mówi dr Marian Szołucha.

Zaznaczył, że to właśnie inflacja, poza efektem niskiej bazy z ubiegłego roku, kładzie cień na odczyt PKB. Dodał, że wszystkie nominalne odczyty trzeba korygować o poziom wzrostu cen. Dotyczy to zarówno dynamiki PKB, jak i wynagrodzeń czy inwestycji.

- Trzeba odejmować poziom inflacji, żeby oczyszczać wszystkie wskaźniki do poziomów realnych – stwierdził dr Marian Szołucha.

Prof. Elżbieta Mączyńska zauważyła, że aby realnie ocenić stan gospodarki trzeba stosować tzw. deflator, czyli dzielić wzrost PKB przez 1 plus poziom inflacji.

- Pandemia jak każdy kryzys zmusza do podejmowania działań ratunkowych, które pozostają na stałe. Przede wszystkim przedsiębiorstwa zaczęły zwiększać poziom cyfryzacji, czyli dbać o wprowadzanie rozwiązań, które w mniejszym stopniu uzależniają prowadzenie firmy od różnych ataków chorobowych, nauczyły się współpracować z pracownikami na zasadzie pracy zdalnej. To wszystko sprawia, że są bardziej elastyczne, a w dzisiejszych niepewnych czasach jest to podstawowy warunek dostosowania się do zmienności – dowodziła prof. Elżbieta Mączyńska.

Samozatrudnienie zbyt często było pod przymusem ?

Goście "Rządów pieniądza" rozmawiali również o propozycjach podatkowych zawartych w Polskim Ładzie. Dr Marian Szołucha podkreślał, że będzie to prawdziwa rewolucja. Pozytywnie ocenił wzrost kwoty wolnej od podatku i nowego, drugiego progu podatkowego, choć propozycje skierowane do jednoosobowych działalności uznał za złe i jak stwierdził, będzie ich bronił.

- Problemem jest podejście autorów Polskiego Ładu do jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG), a to właśnie poważna część struktury polskiej gospodarki, w skład której wchodzi prawie 2 mln JDG. Do tej pory był to element stabilizujący, to tętniące serce polskiej gospodarki – mówił dr Marian Szołucha.

Nie zgodziła się z tym prof. Elżbieta Mączyńska akcentując, że choć jednoosobowe działalności są potrzebne, ale w polskich realiach zbyt często są one jedynie efektem przesuwania na nią pracowników etatowych tylko po to, żeby pracodawca uwolnił się od obowiązków administracyjnych, związanych z urlopami, zwolnieniami lekarskimi itd.

- Już w 2015 r. UE wytknęła nam, że mamy sztuczną segmentację rynku pracy, czyli masowe "wypychanie" ludzi na jednoosobową działalność (…). Te statystyki tylko nas kompromitują. To nie jest tak, że jesteśmy aż tak przedsiębiorczy jako społeczeństwo, tylko że pracodawcy się nie opłaca nas zatrudniać na etacie – podkreślała prof. Elżbieta Mączyńska.

 

 

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.


PR24/Anna Grabowska/sw

Zobacz także

Zobacz także