Według Joanny Garnier zakwalifikowanie do grupy krajów spełniającej standardy walki z handlem ludźmi ma też znaczenie prestiżowe. – Cieszymy się, że Polska jest już w grupie pierwszej, ponieważ nie zawsze tak było. Autorzy raportu z Departamentu Stanu USA na pewno doceniają działanie Krajowego Centrum Interwencyjno-Konsultacyjnego dla Ofiar Handlu Ludźmi. To projekt finansowany z budżetu, który istnieje już 8 lat. To systemowa odpowiedź dla ofiar handlu ludźmi, ale też stworzona w celach profilaktycznych – mówiła ekspertka.
Jak podkreślała rozmówczyni Polskiego Radia 24, niewolnictwo nie jest kwestią przeszłości. – Niewolnictwo kojarzy się ze starożytną Grecją czy Stanami Zjednoczonymi w XIX wieku. Jednak mówi się, że nigdy ludzie nie byli tak tani jak teraz. ONZ szacuje liczbę osób zniewolonych na 20 milionów. Niewolnicy są wszędzie, ponieważ wszędzie jest popyt na bezpłatną siłę roboczą. Największym problem z niewolnictwem jest w Azji Południowo-Wschodniej i Afryce, co wiąże się z wojnami i ogromnym ubóstwem – wskazywała Garnier.
W opinii ekspertki niewolnictwo przybiera teraz wiele form. – Najczęściej mówi się o zmuszaniu do seksu i prostytucji. Raport Eurostatu mówi, że w Europie najczęściej mamy do czynienia ze zmuszanie kobiet do prostytucji – to 69 proc. przypadków. Natomiast ludzie są też werbowani do pracy niewolniczej, na plantacjach, budowach – mówimy o przymusowej pracy i ogromnym wyzysku – mówiła Joanna Garnier.
Światowy Dzień Walki z Handlem Ludźmi obchodzony jest 30 lipca. Ustanowiła go Organizacja Narodów Zjednoczonych w 2013 roku.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem audycji był Jakub Kukla.
Polskie Radio 24/kk
_____________________
Data emisji: 31.07.2017
Godzina emisji: 09:14