more_horiz

"Ludzie mają prawo czuć się bezpiecznie". Siewiereniuk-Maciorowska o budowie zapory na granicy z Białorusią

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2022 11:10
- Inwestycja zajmie osiem metrów szerokości, tyle co jezdnia. Maszyny poruszają się na miejscu wąskim pasem, składowiska materiałów są daleko położone. Ważna jest ochrona Puszczy Białowieskiej i zwierząt, ale są też ludzie, którzy mają prawo czuć się bezpiecznie - mówiła w Polskim Radiu 24 Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska, zastępca redaktora naczelnego "Kuriera Porannego" i "Gazety Współczesnej". 
Zapora na granicy będzie miała 186 km długości i 5,5 metra wysokości
Zapora na granicy będzie miała 186 km długości i 5,5 metra wysokościFoto: PAP/Artur Reszko

Grupa ponad 500 naukowców apeluje, aby budowa zapory na granicy polsko-białoruskiej została przerwana. Wystosowali nawet specjalny list, którego adresatem jest m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i jej zastępca Frans Timmermans. Apelują "o podjęcie wszelkich możliwych kroków w celu wstrzymania budowy zapory do czasu przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i zagwarantowania wdrożenia do tego projektu odpowiednich działań minimalizujących fragmentację".

Gość Polskiego Radia 24 podkreśliła, że Puszcza Białowieska funkcjonuje tysiące lat. - Z dziada pradziada, od wieków ludzie dbali o ten teren. Gdyby nie to, Puszczy już dawno by nie było. Krew gotuje się w żyłach, gdy ktoś przyjeżdża do tych ludzi, którzy domagają się zapory, bo czują się zagrożeni i mówi im jak mają żyć. Inwestycja zajmie osiem metrów szerokości, tyle co jezdnia. Maszyny poruszają się na miejscu wąskim pasem, składowiska materiałów są daleko położone. Ważna jest ochrona Puszczy i zwierząt, ale są też ludzie, którzy mają prawo czuć się bezpiecznie. Nie można o nich zapominać - powiedziała Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska.

Głos Cimoszewicza

Do sprawy odniósł się też były premier Włodzimierz Cimoszewicz. Europoseł skrytykował inwestycję jako nieskuteczną, niepotrzebną, a także szkodliwą dla okolicznej flory i fauny.

- Przepraszam bardzo, ale trzeba się dostosować do większości. O zaporę prosili mieszkańcy. Powstaje inwestycja dzięki której również Cimoszewicz będzie mógł czuć się bezpieczniej. Zdaniem Cimoszewicza nie ma zagrożenia na granicy. Tymczasem, zaledwie kilka dni temu, ambasada Iranu w Mińsku wydała oświadczenie, że władze w Teheranie nie przyjmą z powrotem swoich obywateli, chodzi o 96 osób, bo są to terroryści lub osoby z nimi powiązane. Ci ludzie niedawno byli pod polską granicą. Czy Cimoszewicz weźmie odpowiedzialność za to, jeśli te osoby przedostaną się na polską stronę? Jako były premier powinien cokolwiek rozumieć z tego,  co się dzieje - podsumowała Siewiereniuk-Maciorowska.

Posłuchaj

20:53 PR24 2022_02_02-10-08-55.mp3 Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska gościem Michała Rachonia (Temat dnia/Gość PR24)

Budowa zapory na granicy z Białorusią ruszyła we wtorek. Prace, na które zakontraktowano 644 mln zł, odbywają się na czterech odcinkach wzdłuż granicy. W Siedlcach trwa równolegle produkcja przęseł, czyli podstawowych elementów zapory, której koszt wynosi 589 mln złotych. Konstrukcja stanie na 186 km granicy i będzie mieć 5,5 metrów wysokości.

Wiceszef MSWiA zapewnił, że w związku z budową zapory na granicy, nie zostanie wycięte żadne drzewo. Podkreślił również, że inwestycja była konsultowana z Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

Więcej w nagraniu. 

* * *

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"

Prowadzi: Michał Rachoń

Gość: Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska (z-ca redaktora naczelnego "Kuriera Porannego" i "Gazety Współczesnej")

Data emisji: 2.02.2022

Godzina emisji: 10.06

PR24

Zobacz także

Zobacz także