more_horiz

Polityka energetyczna za Tuska. Sakiewicz: mieliśmy dostarczać rosyjskie węglowodory do Europy

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2022 12:00
- Pojęcie dywersyfikacji dostaw gazu i ropy z Rosji było obśmiewane i pokazywane jako przykład naszych rusofobii, lęków. Za biznes uważano sprzedaż Rosjanom kluczowych części naszego przemysłu naftowego a prawdopodobnie też gazowego - ocenił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sakiewicz, odnosząc się do rządów Donalda Tuska. - Mieliśmy dostarczać rosyjskie węglowodory do Europy, a Niemcy mieli to dalej dzielić. Tu wszystko się składa, jest zgodne z wypowiedziami Niemców, Rosjan, a przede wszystkim samego Tuska - dodał redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 
Tomasz Sakiewicz
Tomasz SakiewiczFoto: PR24/TB

W Unii Europejskiej powstają dwa bloki: jeden - przyjaciół Ukrainy, w którym znajduje się m.in. Polska, państwa bałtyckie, USA i drugi, "koalicja pokoju", który reprezentują m.in. Niemcy, Francja, Austria - ocenił w porannej rozmowie z Polskim Radiem 24 doradca prezydenta Andrzeja Paweł Sałek. Dodał, że owa "koalicja pokoju" chce dążyć do zakończenia rosyjskiej wojny na Ukrainie kosztem terytorium Ukrainy.

Niemiecka potęga dzięki Rosji

- Pytanie, dlaczego oni to robią, dlaczego dają Rosji nadzieję na odzyskanie terytorium, które Rosja uważa za własne, czyli Ukrainy - pytał w Polskim Radiu 24 redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. Zwrócił uwagę, że Niemcy i Francja są także sceptyczne wobec ukraińskich aspiracji zbliżenia z Zachodem. - Gdyby Ukraina była w NATO, to nie byłoby tej wojny - przekonywał publicysta. - Tak samo, nie byłoby tej wojny, gdyby Rosji nie płacić miliardów euro za gaz i ropę. To są decyzje, które mają nie tylko ekonomiczne przyczyny. One mają przyczyny głęboko polityczne - wskazał.

- Niemcy budują swoją potęgę używając Rosji. Rosja jest bardzo ważnym elementem budowania potęgi Niemiec w Europie i na świecie. Ten duopol dalej działa, choć jest ukryty, bo dziś trudno oficjalnie przyznawać się do wspierania Rosji - zaznaczył gość "Tematu dnia". Jego zdaniem, dlatego Niemcy "hamują pomoc, uderzają w te kraje, które pomagają realnie Ukrainie, jak np. Polska, blokując pieniądze". - Robią, co mogą, żeby Rosja tej wojny nie przegrała - ocenił publicysta.

Podporządkowanie się podziałowi wpływów

Rosyjsko-niemiecki duopol był także, w ocenie rozmówcy Michała Rachonia, przyczyną, dla której Jacek Krawiec, szef Orlenu w czasach rządu Donalda Tuska, miał jechać do Moskwy by rozmawiać z prezesem Rosnieftu o kupnie rafinerii Możejki od polskiego giganta paliwowego. - Pojęcie dywersyfikacji dostaw gazu i ropy z Rosji było obśmiewane i pokazywane jako przykład naszych rusofobii, lęków. Za biznes uważano sprzedaż Rosjanom kluczowych części naszego przemysłu naftowego a prawdopodobnie też gazowego - bo pewne symptomy tego były - przekonywał Tomasz Sakiewicz.

- Rzeczywiście, oni do tego dążyli, bo to było zgodne z taktyką niemiecko-rosyjską, czyli by nie było podziału i by była dominacja niemiecko-rosyjska w Europie, przynajmniej środkowo-wschodniej, jak nie całej, jeśli chodzi o rozdział węglowodorów: Rosjanie dostarczają, Niemcy dzielą - wskazał gość Polskiego Radia.

- Polska miała być po stronie rosyjskiej, żeby było śmieszniej. Mieliśmy dostarczać rosyjskie węglowodory do Europy, a Niemcy mieli to dalej dzielić. Tu wszystko się składa, jest zgodne z wypowiedziami Niemców, Rosjan, a przede wszystkim samego Tuska. To był projekt podziału stref wpływów, któremu Polska musiała się podporządkować. Podporządkowała się, bo rządził Donald Tusk - mówił Tomasz Sakiewicz.

Posłuchaj
19:24 Tomasz-Sakiewicz--PR24 2022_05_23-10-39-20.mp3 Tomasz Sakiewicz: sprzedaż rafinerii Możejki Rosjanom miała być elementem podporządkowania się rosyjsko-niemieckim planom ("Temat dnia/ Gość PR24")

Czytaj także:

Sprzedaż MOL-owi stacji Lotosu. Prof. Zybertowicz: Węgrzy nie narzucą swoich cen polskim kierowcom

***

Audycja: "Temat dnia/ Gość PR24"

Prowadzący: Michał Rachoń

Gość: Tomasz Sakiewicz (redaktor naczelny "Gazety Polskiej")

Data emisji: 23.05.2022

Godzina emisji: 10.45


mbl

Zobacz także

Zobacz także

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem