more_horiz

Pierwsze wyrzutnie HIMARS już w Polsce. Rzecznik Agencji Uzbrojenia: to precyzyjna broń

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2023 10:54
- Wyrzutnie HIMARS to broń poziomu operacyjnego i taktycznego o zasięgu do ok. 300 km. Amerykanie pracują też nad amunicją o zasięgu do 500 km. Ten sprzęt służy do tego, aby uderzać w przeciwnika na jego zapleczu, w głębi ugrupowania wojsk. Może razić centra dowodzenia, składy amunicji i paliw, przemarsze pododdziałów. Można tak naprawdę dezorganizować plan przeciwnika pod kątem natarcia - mówił w Polskim Radiu 24 rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek.
Zestawy artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie
Zestawy artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w WarszawieFoto: PAP/Leszek Szymański

Pierwsze pięć wyrzutni artylerii rakietowej HIMARS zostało przyjętych w poniedziałek w Warszawie. Wyrzutnie zostaną przekazane 1 Mazurskiej Brygadzie Artylerii 16 Dywizji Zmechanizowanej. Pozostałe z 20 zakontraktowanych wyrzutni mają zostać dostarczone do końca roku.

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że wojna na Ukrainie pokazała ogromne znaczenie artylerii lufowej i rakietowej. - Artyleria lufowa to m.in. polskie armatohaubice Krab, które sprawdzają się na Ukrainie. Natomiast amerykańskie wyrzutnie HIMARS są przykładem artylerii rakietowej. Są w stanie razić cele na znacznych odległościach. To broń poziomu operacyjnego i taktycznego o zasięgu do ok. 300 km. Amerykanie pracują też nad amunicją o zasięgu do 500 km. Ten sprzęt służy do tego, aby uderzać w przeciwnika na jego zapleczu, w głębi ugrupowania wojsk. Może razić centra dowodzenia, składy amunicji i paliw, przemarsze pododdziałów. Można tak naprawdę dezorganizować plan przeciwnika pod kątem natarcia. Wyrzutnie HIMARS mają wielorakie zastosowanie, to bardzo precyzyjna broń - powiedział ppłk Krzysztof Płatek. 

Rzecznik Agencji Uzbrojenia dodał, że artyleria może działać w praktycznie każdych warunkach atmosferycznych i wspierać żołnierzy. - Jej większe oddalenie powoduje to, że ma większą swobodę manewru. HIMARS-y mogą się przemieszczać publicznymi drogami i zająć dowolne stanowisko ogniowe. Pociski naprowadzone są satelitarnie, z precyzją do kilku metrów - tłumaczył ppłk Płatek.

Posłuchaj
16:36 PR24 2023_05_16-10-09-25.mp3 Ppłk Krzysztof Płatek gościem Michała Rachonia (Temat dnia/Gość PR24)

Wyrzutnie HIMARS – 18 bojowych i dwie ćwiczebne – MON zamówiło w 2019 r. za 414 mln dolarów. Wraz z wyrzutniami strona polska zamówiła amunicję bojową GMLRS o zasięgu ok. 70 km i ATACMS o zasięgu do 300 km oraz ćwiczebną (LCRRPR), pojazdy dowodzenia i wozy zabezpieczenia technicznego. Umowa przewiduje również wsparcie logistyczne, szkoleniowe i techniczne.

M142 HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) to wysokiej mobilności system artylerii rakietowej dalekiego zasięgu produkowany przez koncern Lockheed Martin. W odróżnieniu od zestawu MLRS Multiple Launch Rocket System, montowanego na podwoziu gąsienicowym, HIMARS wykorzystuje podwozie kołowe. HIMARS i MLRS znalazły się wśród typów uzbrojenia, którym Zachód wsparł Ukrainę.

Wyrzutnie zamówione w 2019 r. będą zamontowane na amerykańskich ciężarówkach Oshkosh. Jak zapewnia MON, docelowo także one zostaną posadowione na podwoziach z Jelcza, podobnie jak koreańskie M239 Chunmoo i kolejne wyrzutnie HIMARS, które MON zamierza kupić. Wyrzutnie z USA i Korei zostaną zintegrowane z polskim systemem zarządzania walką Topaz z Grupy WB.

Modernizacja armii 

Wprowadzenie artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, od lat przewidywane w planach modernizacji polskiej armii, zapisano w programie Homar. Początkowo zakładano, że system zostanie opracowany przez rodzime zakłady, później, że będzie to produkcja licencyjna. W 2019 r. zawarto umowę o dostawie systemu HIMARS.


. .

Przed rokiem MON zwróciło się do USA o przygotowanie oferty kolejnych ok. 500 zestawów (amerykańskie wojsko przed przekazaniem kilkunastu zestawów Ukrainie dysponowało 410 tymi systemami). Z uwagi na potrzeby USA i innych zainteresowanych państw oraz czas konieczny na realizację takiego zamówienia Polska zawarła umowę na 218 wyrzutni Chunmoo z Korei Południowej za 3,55 mld dolarów.

W lutym br. władze USA odpowiedziały na polskie zapytanie ofertowe i zgodziły się na potencjalną sprzedaż kolejnych 488 wyrzutni z amunicją o zasięgu 300 km, zestawami do testów, sprzętem komputerowym i łączności, szkoleniami i wsparciem w integracji systemu.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"

Prowadzi: Michał Rachoń

Gość: ppłk Krzysztof Płatek (rzecznik Agencji Uzbrojenia)

Data emisji: 16.05.2023

Godzina emisji: 10.09

PR24/jt

Zobacz także

Zobacz także