more_horiz

Jarosław Kaczyński: inwazja Rosji na Ukrainę jest dziś mniej prawdopodobna, ale niewykluczona

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2022 16:00
- Sytuacja do normy wróciłaby wtedy, kiedy po prostu ta agresja byłaby zupełnie wykluczona. Dzisiaj nie mogę powiedzieć, że tak jest - przekazał w Polskim Radiu 24 prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wicepremier odniósł się tymi słowami do groźby rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Rosyjskie czołgi w pobliżu granicy z Ukrainą
Rosyjskie czołgi w pobliżu granicy z UkrainąFoto: PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE/HANDOUT HANDOUT

W Brukseli trwa spotkanie ministrów obrony państw NATO, dotyczące konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Szefowie obrony państw Sojuszu wezwali Rosję do deeskalacji i "wyboru ścieżki dyplomatycznej" rozwiązania kryzysu. Politycy podejmą prawdopodobnie dalsze decyzje dotyczące wzmacniania bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.

"Dziś inwazja jest mniej prawdopodobna"

W Polskim Radiu 24 o kryzysie wywołanym przez Rosję mówił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS został zapytany, jak obecnie wygląda sytuacja. Wicepremier podkreślił, że na razie trudno mówić o przełomie, bo póki co nie można niczego rozstrzygać, jednak - zauważył - "dzisiaj sytuacja wydaje się lepsza niż wczoraj czy przedwczoraj".

- Jedno jest pewne. Rosja wykorzystuje swoje siły zbrojne po to, żeby co najmniej destabilizować Ukrainę i utrudniać jej życie w taki sposób, który z punktu widzenia prawa międzynarodowego i dobrych obyczajów jest niedopuszczalny. Ale to nie oznacza, że to wszystko musi się skończyć agresją zbrojną - mówił Jarosław Kaczyński.

- Jest w tej chwili znacznie więcej podstaw niż jeszcze 48 godzin temu, żeby sądzić, że nie będzie tej agresji. Natomiast sytuacja do normy wróciłaby wtedy, kiedy po prostu ta agresja byłaby zupełnie wykluczona. Dzisiaj nie mogę powiedzieć, że tak jest - dodał.

"Ukraina już poniosła straty"

Jarosław Kaczyński przyznał, że zdecydowana reakcja zjednoczonych sił państw demokratycznych mogła mieć duże znaczenie dla stopniowego wycofywania się Rosji z planów agresji, o ile faktycznie Rosja się z tych planów wycofuje. Jak bowiem podkreślił, nie ma pełnego przekonania, czy w zamiarze Władimira Putina faktycznie była agresja na Ukrainę.

- Być może tak, być może to była kwestia wariantowa - w zależności od reakcji Zachodu, wtedy ta reakcja byłaby - można powiedzieć - najważniejsza. A być może traktowano ten wariant jako preferowany, a okazało się, że jest trudniej, niż sądzono i w związku z tym z niego - przynajmniej w tym momencie - zrezygnowano. Ale powtarzam, że to jest ciągle sytuacja otwarta i jest prawdą, że Ukraina poniosła szereg strat z powodu tej sytuacji, w tym także strat gospodarczych - mówił Jarosław Kaczyński.

- Teraz jest takie pytanie: czy Rosjanie będą tę grę kontynuować, to znaczy wycofywać jakieś siły, później one będą wracać albo jakieś inne będą wracać, czy też doszli do wniosku, że ten etap jest skończony. Ja tutaj nadmiernym optymistą nie jestem, chociaż ten najgorszy wariant, czysto wojenny, w którym będą ginąć ludzie, będą niszczone miasta, dziś wydaje się stosunkowo mniej prawdopodobny, ale w dalszym ciągu niewykluczony - dodał wicepremier.

Republiki separatystyczne a destabilizacja Ukrainy

Prezes PiS został zapytany o propozycję rosyjskiej Dumy Państwowej, aby Rosja uznała separatystyczne republiki Doniecką i Ługańską. Jak zauważono w rozmowie, pełniłyby one de facto funkcję rosyjskich przyczółków na Ukrainie. Jarosław Kaczyński zauważył, że uznanie samozwańczych republik byłoby zdecydowanym wycofaniem się Rosji z porozumień mińskich, o których potrzebie realizacji mówiono jeszcze kilka dni temu.

- Takie posunięcie by oznaczało, że [porozumienia mińskie - przyp. red.] z puntu widzenia Rosji nie istnieją. One są bardzo trudne do zrealizowania przez Ukrainę, natomiast to byłaby niewątpliwie dalsza eskalacja, nie w sferze militarnej, tylko w sferze politycznej. Nie wydaje mi się, żeby w tej chwili Rosja na to poszła, chociaż też w żadnym razie nie wierzę w to, żeby to była własna inicjatywa Ziuganowa, czyli szefa Komunistów - bo to była inicjatywa frakcji komunistycznej. W Rosji w takich przynajmniej sprawach opozycja jest w stanie daleko idącej współpracy z władzą - stwierdził Jarosław Kaczyński.

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
39:00 PR24_mp3 2022_02_16-15-06-36_Jarosław Kaczyński.mp3 Jarosław Kaczyński o konflikcie rosyjsko-ukraińskim ("Temat dnia / Gość PR24")

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Jerzy Jachowicz
Gość: Jarosław Kaczyński (wicepremier, prezes PiS)
Data emisji: 16.02.2022
Godzina emisji: 15.06

PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także