more_horiz

Spektakl „Hollywood” w Teatrze WARSawy

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2019 00:01
- Nasze Hollywood to nie kolorowe miejsce, raczej klimat Davida Lyncha, osadzony w kryminalnych zagadkach, seryjnych morderstwach, jednak nie odbierający spektaklowi poczucia humoru – mówiła o spektaklu Magdalena Lamparska w audycji Rozmowa kulturalna w Polskim Radiu 24.
Audio
Magdalena Lamparska podczas próby spektaklu Hollywood w Teatrze WARSawy.
Magdalena Lamparska podczas próby spektaklu "Hollywood" w Teatrze WARSawy.Foto: PAP/StrefaGwiazd/Stach Leszczyński

“Wielkie Hoolywood”, czyli świat złudnych marzeń, świat obietnic. To kraina, o której marzy wielu ale tylko nieliczni tam docierają. Spektakl w reżyserii Michała Siegoczyńskiego wydaje się, że stwarza świat oddalony od człowieka, ale kiedy skupimy się na wydźwięku płynącym ze sztuki, nietrudno będzie się domyślić, że ten świat jest nasz i w trafny sposób opisuje nasze przywary. Blask fleszy, kamery, światowe produkcje, międzynarodowa sława. I cała rzesza aktorów, zwanych celebrytami. Nie ulega wątpliwości, że świat, który ofiaruje jest barwny i kolorowy, a przede wszystkim skupiony na dużych zarobkach i ważnych nagrodach – przynajmniej tak widzimy go oglądając telewizję. I tak też widzi go bohaterka sztuki.

- Przenosimy się w świat filmu, próbując odpowiedzieć na pytanie, jako bohaterka, którą gram, początkująca aktorka, przyjeżdżając do Hollywood, miejsca, w którym spełniają się marzenia, zdolna zrobić dla nich bardzo wiele. Pytanie brzmi, czy Hollywood jej to odda, czy stojąc na szczycie, z Oskarem ręku, na pewno o to jej chodziło. Pomimo, że spektakl jest osadzony w świecie kinematografii każdy będzie mógł sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest w stanie oddać wszystko dla marzeń i czy to się opłaca – podkreśliła Magdalena Lamparska.

Aktorka zwróciła uwagę na specyfikę Teatru WARSawy. – Wykorzystujemy miejsce w którym działa teatr, kiedyś było tu kino. Często gramy "na kamerę" a widzowie mogą widzieć nas na wielkim ekranie kinowym, co pokazuje też cienką granicę między fikcją a rzeczywistością. Często idealizujemy sobie życie aktorów, a po wyłączeniu kamery oni mają swoje problemy, zawirowania życiowe, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Hollywood jest miejscem do którego podchodzimy patetycznie, myśląc, że każdy kto tam się znalazł jest szczęśliwy, to nieprawda – dodała.

Więcej w zapisie audycji.

Rozmawiała Maja Kluczyńska

PR24/ka

____________________ 

Data emisji: 05.02.2019

Godzina emisji: 23:37

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michał Mikołajczak: seriale się zmieniły. Mają znacznie lepszą jakość

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 14:47
- Dziś seriale się zmieniły, są lepszej jakości. Kiedyś były traktowane jako gorszy sort produkcji audiowizualnych – powiedział w Polskim Radiu 24 aktor Michał Mikołajczak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska prapremiera sztuki „Beginning”

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2019 14:18
„Beginning” jest próbą skomentowania i  przeanalizowania mechanizmów społecznych doprowadzających do sytuacji, w której co szósty mieszkaniec Unii Europejskiej deklaruje się jako „singiel z wyboru”, a statystyki w Polsce wskazują już na ponad 7 milionów samotnych. Gościem Polskiego Radia 24 był Tomasz Borkowski, odtwórca głównej roli męskiej.
rozwiń zwiń