Eksperci w sprawie ewentualnej napaści militarnej Rosji na Ukrainę są podzieleni. Część z nich uważa, że wojska rosyjskie wkrótce wkroczą do tego kraju, a część twierdzi, że Władimir Putin - wobec zdecydowanej postawy państw Zachodu - się wycofa.
W ocenie eksperta ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, prof. Daniela Boćkowskiego, widmo agresji jest cały czas realne.
- Gromadzone siły mogą posłużyć Putinowi, kiedy uzna, że ma innego wyjścia (...) Na razie działamy jeszcze w sferze dyplomacji. Miejmy nadzieję, że ta pozwoli także Rosji wyjść z tego impasu, bo nie łudźmy się, że Kreml nie znajduje się w nim. To, że ma taką ilość sprzętu zgromadzoną na granicach i to, że cały czas nim straszy, żołnierzami i możliwościami bez realnych zysków politycznych jest także impasem. Widać, jak nerwowo reaguje ministerstwo spraw zagranicznych - zauważył.
Gość audycji wyjaśnił również, dlaczego Federacja Rosyjska dąży do tego, by Ukraina była jej całkowicie podporządkowana.
- Dla Rosji jakiekolwiek pójście Ukrainy w innym kierunku, niż podporządkowanie Kremlowi i jego polityce jest strategicznie niedopuszczalne. Bez Ukrainy Rosja nie ma szans na jakiekolwiek rzeczywiste mocarstwowe inspiracje - podkreślił.
14:43 PR24_mp3 2022_02_13-21-35-06.mp3 Prof. Daniel Boćkowski o ryzyku wojny na Ukrainie ("Północ-Południe")
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Północ - Południe"
Prowadził: Łukasz Sobolewski
Gość: prof. Daniel Boćkowski (ekspert do spraw bezpieczeństwa międzynarodowego, Uniwersytet w Białymstoku)
Data emisji: 13.02.2022
Godzina emisji: 21.35
kmp