more_horiz

Politycy o konflikcie na Morzu Azowskim: starannie wybrany moment

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2018 10:22
Zaostrzył się konflikt Rosja - Ukraina po ostrzelaniu ukraińskich okrętów na Morzu Azowskim. Na ten temat w audycji "7x24" dyskutowali: Adam Andruszkiewicz (Wolni i Solidarni), Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15), Marcin Święcicki (Platforma Obywatelska), Paweł Rabiej (Nowoczesna), Katarzyna Piekarska (SLD) i Karol Karski (Prawo i Sprawiedliwość).
Audio
  • 02.12.18 7x24: Adam Andruszkiewicz, Tomasz Rzymkowski, Marcin Święcicki, Paweł Rabiej, Katarzyna Piekarska i Karol Karski
7x24: dyskusja polityków największych ugrupowań w Polsce
7x24: dyskusja polityków największych ugrupowań w PolsceFoto: PR24

W niedzielę 25 listopada rosyjskie siły ostrzelały okręty ukraińskie w Cieśninie Kerczeńskiej łączącej Morze Azowskie z Czarnym. Rosjanie zatrzymali jednostki i 24 ukraińskich marynarzy, którym Moskwa zarzuca nielegalne przekroczenie swojej granicy państwowej.

- Od wielu lat mamy do czynienia z wojną ukraińsko-rosyjską. Z agresją, w rozumieniu przepisów prawa międzynarodowego. Rosja okupuje Krym, bezprawnie go anektowała. Siły podległe Rosji okupują obwody Doniecki i Ługański. Natężenie tej wojny jest niskie, ale ona cały czas trwa. Po wybudowaniu Mostu Kerczeńskiego Rosja po raz kolejny naruszyła prawo międzynarodowe, gdyż uniemożliwiła wykonywanie prawa nieszkodliwego przepływu przez cieśniny morskie – powiedział Karol Karski.

Marcin Święcicki zwrócił uwagę, że w wojnie na Ukrainie jak do tej pory odnotowano ponad 10 tysięcy ofiar śmiertelnych. Inny skutek, jak wskazywał, to blisko milion uchodźców. - Niestety w Rosji górę wzięła opcja państwa totalitarnego, w którym gospodarka zlała się z władzą. Skoro władze nie potrafią zmodernizować kraju, to szukają popularności w agresji zewnętrznej, w odbudowie swoich wpływów. Moim zdaniem Unia Europejska powinna przedłużać sankcje. Można by zwiększyć sankcje gospodarcze, a tymi personalnymi – objąć więcej osób, rozszerzyć je na wszystkich członków Dumy i Rady Federacji, którzy zatwierdzili aneksję Krymu – skomentował polityk PO.

Tomasz Rzymkowski zaznaczył, że Rosja chce wpłynąć na "scenę polityczną" Ukrainy. - Sytuacja, z punktu widzenia Ukrainy, jest bardzo napięta. Wiosną mamy wybory prezydenckie, a jesienią – parlamentarne. Nie bez powodu w tym momencie Rosjanie otwierają nowy rozdział tego konfliktu. Realne jest też zagrożenie, że Ukraina zostanie odcięta od morza – powiedział polityk.

- Musimy sobie uświadomić, że w tej chwili sytuacja jest niezwykle poważna. Polską racją stanu jest też uświadamianie sobie i Europie, i światu jak bardzo istotny jest ten konflikt dla bezpieczeństwa w Europie i dla bezpieczeństwa globalnego. Moment zaostrzenia konfliktu Putin wybrał starannie. Zbliżają się wybory na Ukrainie. Destabilizacja tego państwa jest jednym z motywów Rosji. Rzeczywiście, odcięcie Ukrainy od morza będzie miało swoje konsekwencje gospodarcze – powiedział Paweł Rabiej.

- Rosja gra bardzo mocno na osłabienie państwa ukraińskiego, ale także w znaczeniu mentalnym. Bo jej działania budują przygnębienie narodu ukraińskiego. Propaganda rosyjska ma pokazać, że samodzielna Ukraina czy prozachodnia Ukraina nie ma racji bytu. Rosja chce pokazać, że Ukraina się nie podniesie - zaznaczył poseł Adam Andruszkiewicz.

Natomiast Katarzyna Piekarska zwróciła uwagę na reakcję świata na konflikt. - Kwintesencją reakcji Europy i reakcji świata jest wypowiedź, oświadczenie, że szefowa rządu Niemiec wyraziła zaniepokojenie. I to jest niestety wszystko, co robi demokratyczny, cywilizowany świat. Do sprawy Krymu już się przyzwyczailiśmy. A za chwilę to Polska będzie w najgorszej sytuacji, bo jeżeli ten konflikt będzie eskalował, to ludzie będą chcieli po prostu uciekać z Ukrainy. Wtedy staną na naszej granicy  - podkreśliła polityk SLD.

Więcej tematów w całej audycji.

Audycję "7x24" prowadziła Katarzyna Gójska.

Polskie Radio 24/bartos

--------------------------

Data emisji: 02.12.2018

Godzina emisji: 9.06

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kreml: Angela Merkel i Emmanuel Macron nalegali, by Władimir Putin uwolnił ukraińskich marynarzy

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2018 20:15
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel w rozmowach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w sobotę nalegali, by doprowadził do uwolnienia 24 ukraińskich marynarzy ujętych przez Rosję w Cieśninie Kerczeńskiej - podał rzecznik Władimira Putina. Do oddzielnych spotkań przywódców doszło na marginesie szczytu G20 w Buenos Aires.
rozwiń zwiń