more_horiz

Agnieszka Romaszewska-Guzy: zbrodnie stalinowskie nie przebiły się do świadomości Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2019 21:45
- Niektórzy Białorusini, jak zauważam z pewną przykrością, mają do zbrodni komunizmu czasami obojętny stosunek. Podobnie dzieje się na świecie, te wydarzenia nie są do końca jasne, tak jak ma to miejsce ze zbrodniami hitleryzmu. To wszystko nie przebiło się do świadomości ludzi Zachodu – mówiła w Polskim Radiu 24 Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor BiełsatTV.
Audio
  • 07.04.19 Świat 24: Agnieszka Romaszewska-Guzy o usuwaniu krzyży z miejsca pamięci w Kuropatach
Kuropaty
KuropatyFoto: Archiwum prywatne

Agnieszka Romaszewska-Guzy przypominała, że konflikt rozpoczął się od zgody na założenie w pobliżu miejsca w którym są masowe groby restauracji. - Protesty przeciwko temu pomysłowi trwają od roku. Aleksander Łukaszenka w czasie ostatniego dorocznego spotkania z mediami jasno powiedział, że nie rozumie problemu i dziwi się protestującym. To był sygnał, że dojdzie do rozprawy z krzyżami. W tym miejscu ma powstać restauracja, część miejsca kaźni ma stać się miejscem rozrywki – pokreślała.

W czwartek rano robotnicy na koparkach rozpoczęli demontaż kilkudziesięciu krzyży w Kuropatach, gdzie spoczywają ofiary represji stalinowskich. Usunięto krzyże z boku uroczyska, postawione w ostatnich miesiącach przez niezależnych aktywistów. Po ich usunięciu rozpoczęto montaż ogrodzenia przy części uroczyska.  Krzyże stojące w głębi cmentarza, w tym krzyż upamiętniający polskie ofiary Kuropat, nie były demontowane.

Dostęp i dojazd do uroczyska były w ciągu dnia zablokowane przez milicję. Miejsce kaźni ofiar represji stalinowskich ma status zabytku i znajduje się pod ochroną państwa. Mimo to ministerstwo kultury twierdziło rano, że nie wie nic o tym, co dzieje się na terenie Kuropat.

W Kuropatach na Białorusi według różnych szacunków pochowanych jest od 50 do 250 tysięcy ofiar  stalinowskich represji. Jest to tylko jedno z wielu miejsc, rozsianych po całej Białorusi, gdzie znajdują się masowe groby z czasów ZSRR. Gdzie dokładnie się znajdują – nawet tego nie wiadomo. Władze Białorusi nie umożliwiają dostępu do archiwów KGB. Za czasów ZSRR prawdę o cmentarzysku tysięcy osób w Kuropatach skrywano przed Białorusinami.

Więcej w zapisie audycji.

Rozmawiali Grzegorz Jankowski, Grzegorz Adamczyk.

PR24/ka

____________________ 

Data emisji: 07.04.2019

Godzina emisji: 21:15

Zobacz także

Zobacz także