more_horiz

Ryszard Czarnecki: protesty we Francji to próba pokazania gestu Kozakiewicza prezydentowi Macronowi

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2018 18:02
– Podwyżki cen paliw, jakie chciał wprowadzić prezydent Francji, wynikają z polityki uprawianej przez urzędników w Brukseli, którzy zdecydowali się na odejście od tradycyjnych źródeł energii – powiedział Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. W audycji „Sztuka Słuchania Ekstra” rozmowa m.in. o zamieszkach i protestach, do których w ostatnim czasie dochodziło we francuskich miastach.
Audio
  • 4.12.18 Ryszard Czarnecki: „Nie ma mowy o tym, by prezydent Macron ustąpił (…)”.
Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości
Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości Foto: PR24/AK

We Francji, 17 i 24 listopada oraz 1 grudnia, odbyły się masowe manifestacje ruchu tzw. „żółtych kamizelek”, czyli przedsiębiorców, studentów, a także emerytów, którzy protestami dawali wyraz swojego niezadowolenia m.in. z powodu planowanych podwyżek akcyzy na paliwo, jakie zapowiedział francuski rząd. Strajkujący chcieli również wyrazić swoją dezaprobatę wobec sposobu prowadzenia polityki wewnętrznej przez prezydenta Emmanuela Macrona.

– Francuzi z bardzo wielu powodów wychodzą na ulice nie tylko Paryża, ale wielu innych miast. Kroplą, która przelała czarę francuskiej goryczy wobec prezydenta Macrona, były zapowiedziane podwyżki podstawowych opłat i produktów, które są niezbędne. Wywołało to dużą irytację, a wręcz wściekłość Francuzów, szczególnie w przypadku cen paliwa. Unia Europejska zdecydowała, że odchodzi od tradycyjnych źródeł energii, a te nowe przecież kosztują. O tym aspekcie mówi się jednak bardzo mało – wskazał rozmówca Polskiego Radia 24.

Ryszard Czarnecki zwrócił uwagę, że wielu manifestujących głosiło hasła patriotyczne. Mają oni poczucie, że prezydent Macron jest tak proeuropejski, że zapomina o swoim własnym państwie i obywatelach.

– Coraz większa część społeczeństwa nie godzi się także z obecną polityką migracyjną i kwotami, jaki przeznaczane są na utrzymanie imigrantów przybyłych z Afryki i Bliskiego Wschodu. Francuzi są wściekli, że pensjonariusze domów starców mają racje dzienne znacznie niższe od osób przebywających w obozach dla uchodźców, chociaż często są to młodzi i zdrowi ludzie, którzy mogliby pracować, ale im się nie chce – dodał.  

Ponadto w audycji Ryszard Czarnecki odniósł się również do konfliktu ukraińsko-rosyjskiego oraz stosunku unijnych instytucji do procesu reformy sądownictwa w Polsce.

Rozmowę przeprowadziła  Małgorzata Raczyńska-Weinsberg.

Polskie Radio 24/db

----------------------------

Data emisji: 4.12.2018

Godzina emisji: 15.06

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protesty we Francji. Ekspert: strajki to francuska tradycja, ludzie w ten sposób wyrażają swoje przekonania

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 19:33
- W naszym kraju protesty uliczne, strajki i demonstracje są pełnoprawną częścią politycznej ekspresji. Parlament, media i ulica to miejsca, w których odbywa się debata publiczna, a protesty są u nas tradycją – mówił w wywiadzie dla portalu PolskieRadio24.pl prof. Cyrille Bret, szef think tanku EurAsia Prospective, odnosząc się do fali manifestacji, jaka od 17 listopada przetacza się we Francji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Jerzy Targalski: Francja jest chorym człowiekiem Europy

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2018 08:21
- Jeżeli Emmanuel Macron ustąpi protestującym to przegra, a jeżeli nie ustąpi to też przegra. Jedynie wymiana premiera mogłaby odsunąć w czasie ostateczną konfrontację - mówił o napiętej sytuacji we Francji na antenie Polskiego Radia 24 dr Jerzy Targalski.
rozwiń zwiń