more_horiz

Marek Suski: mimo pięknej idei Marszu Niepodległości doszło do wybryków chuligańskich

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2020 11:51
- Do tych, którzy chcieli zamanifestować radość z odzyskania niepodległości, dołączyły grupy chuliganów, które napadały na policjantów. I z pięknej idei Marszu (...) wyszło to, że dzisiaj rozmawiamy na temat tego, co się stało, i że zamiast marszu radości mieliśmy wybryki chuligańskie - mówił w Polskim Radiu 24 poseł PiS Marek Suski. Gośćmi "Sztuki słuchania" byli także Paweł Kowal z KO, Beata Maciejewska z Lewicy i Mariusz Kałużny z SP.
Marsz Niepodległości w Warszawie
Marsz Niepodległości w WarszawieFoto: PAP/Radek Pietruszka
1200_Dworczyk_Jedynka.jpg
Zamieszki podczas Marszu Niepodległości. Szef KPRM: trwają analizy i wyjaśnianie działań policji

W środę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Zgromadzenie miało odbyć się w formie rajdu samochodowego, jednak - wbrew zapewnieniom organizatorów - wielu uczestników wzięło w nim udział tradycyjnie, w formie pieszej. Podczas marszu doszło do zamieszek i starć z Policją. Pojawiają się jednak kontrowersje dotyczące możliwego przekroczenia granic przez policjantów, którzy m.in. użyli broni gładkolufowej, z której postrzelony w twarz został 74-letni fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry. W audycji "Sztuka słuchania" o wydarzeniach z 11 listopada mówili Marek Suski, Paweł Kowal, Beata Maciejewska i Mariusz Kałużny.

Marek Suski z Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że obóz władzy apelował do organizatorów Marszu Niepodległości, by w tym roku go nie organizować. Wyjaśnił, że formuła samochodowa wydarzenia budziła nadzieje co do jego bezpieczeństwa, okazało się jednak, że się ona nie udała.

- A jednocześnie do tych, którzy chcieli zamanifestować radość z odzyskania niepodległości, dołączyły grupy chuliganów, które - widzieliśmy - napadały na policjantów. I z pięknej idei Marszu, bo uważam, że to jest piękna idea, wyszło to, że dzisiaj rozmawiamy na temat tego, co się stało, i że zamiast marszy radości mieliśmy wybryki chuligańskie. No i niestety też policja w niektórych przypadkach - moim zdaniem - nie dała sobie rady z tą sytuacją - mówił poseł PiS.

Zobacz także:

marsz niepodległości 1200.jpg
Pseudokibice przyjechali na Marsz Niepodległości z 9 województw. Połowa zatrzymanych była nietrzeźwa

Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że wezwanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilku tygodni, by bronić kościołów, poskutkowało tym, że "ludzie uważają, że muszą sami się jakoś tam organizować i to bardzo poważnie obniża autorytet policji". Dodał także, że nieodpowiednie jest wykorzystywanie policji do ochrony prywatnych domów członków rządu.

- Policja czuje się dzisiaj między młotem a kowadłem, nie ma poczucia, że służy państwu, ma poczucie, że jest wykorzystywana do ochrony partii rządzącej i to się będzie pogłębiało, ten kryzys. Więc ja nie będę tutaj publicznie szczuł na przełożonych policji, tylko zapytam o odpowiedzialność rządu, który odpowiada za bezpieczeństwo nas wszystkich i powinien pilnować tego, że tylko rząd ma prawo używania siły i nie wzywać do organizowania jakichś prywatnych czy partyjnych bojówek - mówił poseł KO.

Zobacz także:

Beata Maciejewska z Lewicy wydarzenia związane z Marszem Niepodległości nazwała "haniebną sytuacją" i jak wyjaśniła, do tej sytuacji Lewica już się odnosiła: "po pierwsze do tego, że doszło do nielegalnego marszu, po drugie do tego, że demolowano centrum Warszawy, rzucano petardami, rzucano racami, podpalono pracownię Stefana Okołowicza".

marsz niepodległości 1200 (1).jpg
Będą dymisje po Marszu Niepodległości? Jest stanowisko wicerzecznika PiS

- Ja osobiście, z grupą posłów, odniosłam się do tego w interpelacji poselskiej skierowanej do osoby najbardziej odpowiedzialnej za te kwestie, a mianowicie do wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, który dzisiaj stoi na czele komitetu ds. bezpieczeństwa. Do niego zwróciłam się z pytaniami: co zrobił w tej sprawie, jakie kroki nadzorowane przez niego resorty podjęły w związku z tą sytuacją, jak mają zamiar skutecznie walczyć z agresją kiboli i nacjonalistów na ulicach Warszawy - mówiła poseł Lewicy.

Zobacz także:

Mariusz Kałużny z Solidarnej Polski stwierdził, że od kilku lat obserwuje, jak trudną pracę ma policja, która regularnie na manifestacjach i protestach jest atakowana, obrażana, prowokowana, a równocześnie zachowuje kamienną twarz i opanowanie. Dodał, że niektórzy obywatele wręcz skarżą się, że gdyby oni zachowywali się tak samo, jak demonstranci na protestach, to byliby skuwani i wywożeni na posterunki.

- Co do Marszu Niepodległości - szkoda, że on się odbył w takim trudnym momencie pandemii i mimo zachęceń organizatorów, by był marszem zmotoryzowanym, był marszem pieszym. Czasami jest tak niestety, że chuligani i pewne bojówki wykorzystują takie sytuacje, żeby zrobić zamieszki. Natomiast rzeczywiście niektóre - powtarzam niektóre - zachowania policji są zastanawiające i powinny przez przełożonych być absolutnie wyjaśnione - mówił poseł SP.

PAP Marsz Niepodległości 2020 1200.jpg
"Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje". Nisztor o incydentach na Marszu Niepodległości i Strajkach Kobiet
Posłuchaj
49:56 PR24_MPLS 2020_11_14-10-06-42_SztukaSłuchania.mp3 Politycy o Marszu Niepodległości i starciach z policją ("Sztuka słuchania" / PR24)

Więcej w nagraniu

* * *

Audycja: "Sztuka słuchania"
Prowadzi: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg
Goście: Marek Suski (PiS), Mariusz Kałużny (SP), Paweł Kowal (KO), Beata Maciejewska (Lewica)
Data emisji: 14.11.2020
Godzina emisji: 10.06

PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także