more_horiz

Polska głównym hubem dostaw broni na Ukrainę. Wiceszef MON: jesteśmy pośrednikiem dla 39 krajów

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2022 11:31
- Przekazaliśmy na Ukrainę już 15 donacji z uzbrojeniem. Ponadto Polska jest głównym pośrednikiem dla 39 krajów świata, które dostarczają amunicję i uzbrojenie na Wschód - mówił w Polskim Radiu 24 wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Gośćmi audycji "Sztuka słuchania" byli również Hanna Gill-Piątek (Polska 2050), Marcin Romanowski (wiceszef MS) i Marek Sawicki (PSL). 
Skurkiewicz: jesteśmy pośrednikiem dla 39 krajów
Skurkiewicz: jesteśmy pośrednikiem dla 39 krajówFoto: PAP/AA/ABACA

Rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała, że NATO całkowicie zmienia model obronności i odstraszania. Na szczycie w stolicy Hiszpanii liderzy krajów członkowskich zdecydowali o znaczącym zwiększeniu liczby żołnierzy w siłach szybkiego reagowania oraz o wysłaniu na flankę wschodnią kolejnych wojsk. Podjęto także decyzję o utworzeniu w Polsce stałej kwatery głównej V Korpusu Armii USA.

- Putin osiągnął jedno - udało mu się zjednoczyć przeciwko sobie praktycznie cały Zachód - podkreślił wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. Pytany o polski wkład w dozbrajanie Ukrainy, wskazał, że "w pierwszej kolejności przekazaliśmy amunicję i sprzęt postsowiecki". - Natomiast z nowoczesnych nowinek technicznych przekazaliśmy Kraby, Pioruny, Groty. W sumie przekazaliśmy już 15 donacji - poinformował.

Podkreślił też, że w sytuacji wojny na Wschodzie Polska stała się hubem logistycznym. - Jesteśmy głównym pośrednikiem dla 39 krajów świata, które przekazują amunicję i uzbrojenie na Ukrainę - powiedział wiceszef MON. 

"Niemcy po prostu nie mają sprzętu"

Poseł PSL Marek Sawicki podkreślił, że "Polska jest bardzo zaangażowana" w pomoc Ukrainie, natomiast wkład Niemiec i Francji ocenił jako "niedostateczny". - Niemcy zwyczajnie nie mają sprzętu i nie mają należytej produkcji zbrojeniowej, żeby wypełnić zobowiązania, które publicznie ogłosili. Nawet modernizowane u nas Leopardy nie dostają na czas części z Niemiec - zwrócił uwagę.

Przyznał także, że "w kwestii wpływu rządu i - przede wszystkim - pana prezydenta na NATO i naszych sojuszników" nie widzi "jakichś istotniejszych błędów". W jego ocenie madrycki szczyt był sukcesem Polski.

Hanna Gill-Piątek z Polski 2050 podkreśliła, że "Ukraina potrzebuje systemów, które pozwolą zadawać straty na całej głębokości działań agresora, czyli do 200-300 km". Dodała też, że przeciąganie konfliktu "nie jest w niczyim interesie". - Tę wojnę należy jak najszybciej zakończyć, oczywiście z pełnym sukcesem Ukrainy. W tej chwili przeciąganie tego konfliktu to ogromne koszty dla państw, które Ukrainie pomagają - powiedziała. 

"Musimy mieć zdolność odstraszania"

Pytany o bezpośrednie zagrożenia dla Polski, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski powiedział, iż po 24 lutego jest oczywiste, że zagrożenie agresją istnieje. - A żeby do niej nie doszło, musimy mieć zdolność odstraszania. Rząd od 2015 roku podejmuje działania na to ukierunkowane, np. tworzenie WOT-u - przypomniał. 

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
51:07 _PR24_AAC 2022_07_02-10-05-56.mp3 Hanna Gill-Piątek, Wojciech Skurkiewicz, Marek Sawicki i Marcin Romanowski o uzbrojeniu dla Ukrainy (Sztuka słuchania/PR24)

***

Audycja: Sztuka słuchania

Prowadząca: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: Hanna Gill-Piątek (Polska 2050), Wojciech Skurkiewicz (wiceszef MON), Marcin Romanowski (wiceszef MS), Marek Sawicki (PSL)

Data emisji: 02.07.2022

Godzina emisji: 10.06

kp

Zobacz także

Zobacz także