Jan Żaryn przyznał na antenie Polskiego Radia 24, że zdziwienie dotyczące wydarzeń na Ukrainie jest dla niego jako historyka "lekko szokujące". - Dlatego że Wschód dostarczał nam wielokrotnie w XX wieku, szczególnie w okresie II wojny światowej, dowodów na to, że istnieje zbrodnia połączona bardzo często z dzikością azjatycką i że jest ta tatarska mentalność wschodnia, która w sposób bardzo brutalny odznaczyła się na życiorysach naszych polskich rodzin - przypomniał historyk.
"Tragiczny potencjał powtarzania się"
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę na fakt, że "to nie jest tylko polskie doświadczenie". - To jest doświadczenie całego świata pokazujące, że bezkarność XX-wiecznych zbrodni, szczególnie zbrodni komunistycznych, ma w sobie ten tragiczny potencjał do powtarzania się z woli takich ludzi jak Władimir Putin - zaznaczył.
- Przypomnę Chiny Mao Zedonga, gdzie Państwo Środka nigdy nie rozliczyło się z tych milionów trupów stanowiących w tym wielkim narodzie chińskim kroplę (w morzu łez - przyp. red.). 20, 30 milionów istnień, które zostały wrzucone w ziemię i które są ofiarami komunizmu, eksperymentów kulturowych, eksperymentów społecznych rodzących się w głowie Mao Zedonga - wskazał Jan Żaryn.
Jak podkreślił historyk "mamy globalne doświadczenie, gdzie nierozliczone zbrodnie de facto ludobójcze stają się fundamentem do tego, żeby myśleć w kategoriach bezkarnych i kolejni zbrodniarze zgłaszają się i będą się zgłaszać". - Tak długo, jak bezkarność będzie wizytówką świata - dodał gość PR24.
27:49 jan żarynnn.mp3 Jan Żaryn o globalnym doświadczeniu w nierozliczaniu zbrodni wojennych ("Szkiełko i oko")
***
Audycja: "Szkiełko i oko"
Prowadząca: Dorota Kania
Gość: Jan Żaryn (historyk)
Data emisji: 7.04.2022
Godzina: 20:33
nt