W audycji rozmawiano na temat skandalu szpiegowskiego, jakim była tzw. afera Olina. Wybuchła ona pod koniec grudnia 1995 roku po tym, jak Andrzej Milczanowski oskarżył urzędującego premiera Józefa Oleksego o współpracę z rezydentami KGB w Polsce, Władimirem Ałganowem i Grigorijem Jakimiszynem.
"Trzeba skończyć z mitem weryfikacji". Piotr Woyciechowski o Urzędzie Ochrony Państwa
- Postkomunistów nie interesowało ciągnięcie sprawy - stwierdził Bielakowski. Podkreślił, że "władzy nie zależało na tym, żeby to wyjaśnić".
Jego zdaniem "wariant prowokacji rosyjskiej, żeby wywołać aferę Olina, gdy byliśmy tuż przed akcesem do NATO", wydaje się możliwy. - Nie można wykluczyć, że to była prowokacja rosyjskich służb - stwierdził.
26:03 _PR24_AAC 2020_12_13-20-33-30.mp3 Cezary Bielakowski o aferze Olina (PR24/W cieniu afer)
- Sprawa samego Oleksego, jego kryptonimu Olin, może nie być ostatnią sprawą, jeżeli by rzetelnie i dogłębnie wyjaśniać. Ta grupa była liczniejsza - powiedział gość Polskiego Radia 24.
Przekazał, że "Milczanowski wtedy powiedział, że sprawa na Olinie się nie kończyła".
Czytaj także:
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Audycja: "W cieniu afer"
Prowadzący: Piotr Nisztor
Gość: Cezary Bielakowski (dziennikarz, PAP)
Data emisji: 13.12.2020
Godzina emisji: 20.33
itom/pr24