Władze stolicy informowały 11 kwietnia o oficjalnym przejęciu tak zwanego Szpiegowa, czyli nieruchomości przy ulicy Sobieskiego 100, którą przez lata użytkowała Federacja Rosyjska. Obecnie trwa sprawdzanie, czy kompleks kaskadowych budynków będzie nadawał się do remontu, by w przyszłości mogli w nim zamieszkać uchodźcy z objętej wojną Ukrainy.
- Na dzień dzisiejszy mamy jeszcze przynajmniej 5 spornych nieruchomości, co do których prowadzimy postępowania sądowe, ale nie tylko, bo w tego typu sprawach rolę grają także normy prawa międzynarodowego, w tym celu współpracujemy z MSZ - wyjaśnił Tomasz Bratek.
"Odzyskać fizycznie"
Prezydent miasta stołecznego Warszawy występuje o zapłatę we wszystkich przypadkach bezumownego korzystania z nieruchomości nieposiadających statusu dyplomatycznego. Wyroki zapadły na kwotę około 24,5 miliona złotych, ale do wskazanych kwot należy jeszcze doliczyć odsetki.
- W sumie możemy dziś mówić o stu kilkudziesięciu milionach złotych. Każdy dzień to nowe odsetki z tego tytułu. Nie wiem, czy można wyegzekwować te pieniądze, nie mamy adekwatnych narzędzi w tych relacjach międzynarodowych. To co możemy zrobić, to odzyskać konkretna nieruchomość fizycznie, ale wraz z tym dziedziczymy dług - wyjaśnił zastępca prezydenta m.st. Warszawy.
Czytaj także:
Historia części tych obiektów sięga lat 70. i umów, które PRL zawarł ze Związkiem Radzieckim. Na ich mocy miało dojść do wymiany nieruchomości znajdujących się w Warszawie i Moskwie. ZSRR otrzymał kilkanaście działek w Warszawie, Polska do dzisiaj ma w Moskwie tylko jedną, tę na której stoi nasza ambasada.
26:57 _PR24_AAC 2022_04_24-20-33-26.mp3 Rosyjskie nieruchomości w Warszawie. Zastępca prezydenta m.st. Warszawy: mamy jeszcze 5 spornych budynków ("W cieniu afer")
***
Audycja: "W cieniu afer"
Prowadzący: Piotr Nisztor
Gość: Tomasz Bratek, zastępca prezydenta m.st. Warszawy
Data emisji: 24.04.2022
Godzina: 20:33