Wiaczesław Mosze Kantor to jeden z kilku rosyjskich oligarchów mających swoje interesy w Polsce. Kontroluje on poprzez jedną ze swoich spółek należących do koncernu Acron blisko 20 proc. strategicznego przedsiębiorstwa Grupa Azoty. Mosze Kantor w 2012 roku chciał przejąć nad nim pełną kontrolę. Wówczas były to jeszcze Zakłady Azotowe Tarnów.
- Od początku nie byłem tego zwolennikiem. Mosze Kantor otrzymał konkretną odpowiedź na swój list w tej sprawie: że nie jesteśmy zainteresowani tym, aby przystąpił do udziału w Grupie Azoty - spółce notowanej na giełdzie. Ale pomimo tej negatywnej odpowiedzi, jednak w dalszym ciągu starał się objąć udziały w tej spółce. Trzeba było stoczyć bardzo spory bój o to, by jednak nie doszło do przejęcia. Ostatecznie zakupił prawie 20 proc. udziałów, ale nie udało mu się przejąć spółki, przede wszystkim pakietu kontrolnego, chociaż był tego bardzo bliski - powiedział Mikołaj Budzanowski.
30 czerwca 2008 roku Zakłady Azotowe Tarnów zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wtedy Acron poprzez zarejestrowaną w Luksemburgu spółkę Norica Holding przejął 15 proc. udziałów.
"Silne lobby prorosyjskie"
- Wtedy byłem wiceministrem, który był odpowiedzialny przede wszystkim za obszar gazu w Polsce i za budowę terminalu LNG w Świnoujściu. Kiedy zająłem się tym tematem, od razu zauważyłem, że w Polsce powstaje silne lobby prorosyjskie, jednocześnie przeciwne budowie terminalu LNG w Świnoujściu. W przestrzeni publicznej powstawało przekonanie, że nie należy budować tego terminalu, że nie jest to Polsce potrzebne - podkreślił gość PR24.
Jak zaznaczył, "to był moment zmiękczenia polityki europejskiej wobec Rosji". - Rosja zauważyła, że to jest moment, aby z jednej strony skutecznie zablokować budowę terminalu LNG, a także zacząć wchodzić na polski rynek w obszar aktywów, które w przyszłości będą odbierać gaz eksportowany do naszego kraju. A jednym z najważniejszych była właśnie Grupa Azoty - powiedział.
Czytaj także:
- Wówczas informacje na ten temat ze strony odpowiednich służb nie były zbyt dokładne. Pan Kantor działał w białych rękawiczkach, otaczając się politykami różnych opcji, szukając różnych doradców na terenie Polski. Robił to w białych rękawiczkach, wykorzystując również instytucję, której później stał się szefem: Europejski Kongres Żydów. Wydawał się być człowiekiem bardziej europejskim. W ten sposób reprezentował politykę Putina - w formie miękkiej ekspansji gospodarczej Rosji do Polski. Wtedy oczywiście tego nie wiedziałem, ale z biegiem czasu można było rozpoznać sygnały, które wysyłał. Wielu polityków udało mu się namówić do współpracy - podkreślił Mikołaj Budzanowski.
Więcej w nagraniu.
26:27 PR24 2022_03_27-20-32-53.mp3 Mikołaj Budzanowski o działalności Wiaczesława Mosze Kantora (W Cieniu Afer)
***
Audycja: "W cieniu afer"
Prowadzący: Piotr Nisztor
Gość: Mikołaj Budzanowski (były minister skarbu)
Data emisji: 27.03.2022
Godzina emisji: 20.33
bartos