Polski kontrwywiad rozpracował siatkę szpiegowską tworzoną przez Rosjan, Białorusinów i prorosyjskich Ukraińców, werbowanych na terytorium Polski przez rosyjską agencję szpiegowską GRU, którzy mieli m.in. sabotować dostawy broni na walczącą z Rosją Ukrainę - informował dziennik "Washington Post".
Jarosław Jakimczyk mówił o szczegółach rozpracowania rosyjskiej siatki szpiegowskiej. - Mieliśmy do czynienia ze sprzyjającym splotem okoliczności, ktoś zwrócił uwagę na zamontowaną kamerę (…) poinformował o tym odpowiednie organy, potem mieliśmy już efekt domina. Konieczne było włączenie całej techniki operacyjnej, istotne było m.in. odkrycie, w jakim trybie działa ta kamera i jak są z niej pobierane dane. Gdyby nie to, trudno siebie wyobrazić, jak dalej mogłoby to wyglądać. Jedna z zatrzymanych osób zdecydował się podać pewne szczegóły, to było to ogniwo, od którego ta siatka zaczęła się rozpruwać - mówił gość audycji.
Czytaj także w tvp.info: "Moskwa nasila aktywność wywiadowczą, możliwe zamachy i sabotaż". Niemiecki kontrwywiad ostrzega
Zobacz także:
Więcej w zapisie audycji.
***
Audycja: "W cieniu afer"
Prowadzi: Piotr Nisztor
Gość: Jarosław Jakimczyk
Data emisji: 10.09.2022
Godzina emisji: 20.33
PR24/ka