X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
PR24 Portal

KSP: policja wzywa na przesłuchania ws. Magdaleny Ogórek

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2019 13:30
Policja wzywa na przesłuchania pierwsze osoby, uczestniczące w ataku. Mają się oni stawić o godzinie 19. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że w stosunku do osób, które nie zgłoszą się na wezwanie, podjęte będą dalsze kroki przewidziane prawem.
Atak na Magdalenę Ogórek
Atak na Magdalenę OgórekFoto: Zdrowa Polska / Facebook

Jak zaznaczył asp. sztab. Mariusz Mrozek w sobotę wieczorem przed siedzibą TVP, gdy doszło do agresywnego zachowania grupy protestujących wobec dziennikarki TVP Info Magdaleny Ogórek - "do pokojowego przebiegu protestu bardzo wiele zabrakło". Dodał, że zachowania, które uniemożliwiają swobodne opuszczenie budynku i odjazd samochodu oraz mogą wywoływać straty niektórych osób trudno nazwać inaczej niż "czystą agresją". 

Zaznaczył, że zachowania, które uniemożliwiają swobodne opuszczenie budynku i odjazd samochodu, które mogą wywoływać straty niektórych osób, trudno nazwać inaczej niż "czystą agresją". 

twitter magdalena ogórek 1200.jpg
Atak na Magdalenę Ogórek przed siedzibą TVP Info. "Auto oplute, porysowane"
Policja wzywa na przesłuchania pierwsze osoby, uczestniczące w ataku. Mają się oni stawić o godzinie 19. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że w stosunku do osób, które nie zgłoszą się na wezwanie, podjęte będą dalsze kroki przewidziane prawem

Aspirant sztabowy Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji powiedział na briefingu, że policja prowadzi czynności w tej sprawie, między innymi zabezpiecza nagrania monitoringu, które zostaną przesłane następnie do prokuratury do oceny prawno-karnej.

- Nie będzie ze strony policji pobłażania dla tego typu zachowań. Dla zachowań, które w sposób karygodny wręcz wykraczają poza jakiekolwiek ramy protestu, który miałby być określony mianem pokojowego. Do pokojowego przebiegu tego protestu bardzo wiele zabrakło i zachowania osób, które uniemożliwiają komuś swobodne opuszczenie budynku, uniemożliwiają odjazd samochodu, trudno nazwać inaczej niż czystą agresją - powiedział Mariusz Mrozek.

Podkreślił przy tym, że działania funkcjonariuszy zostaną ocenione przez ich przełożonych po skompletowaniu materiałów z zajścia. Zabezpieczany jest monitoring i relacje policjantów.

Mariusz Mrozek poinformował również, że osoby uczestniczące w proteście pod siedzibą Telewizji Polskiej będą wzywane do jednostek policji do złożenia zeznań. Zaznaczył, że niektóre z tych osób były wielokrotnie, przy okazji różnych innych protestów, legitymowane. Mariusz Mrozek zapowiedział, że po skompletowaniu materiału dowodowego będzie można mówić o stawianiu zarzutów uczestnikom protestu. Dodał, że zarzuty na pewno będą, między innymi, w sprawie o wykroczenia, czyli chociażby stwarzaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. "Takie zarzuty mogą się pojawić również jeżeli chodzi o ewentualne uszkodzenia samochodu. W kwestiach ewentualnych zarzutów karnych wypowie się prokuratura, gdy otrzyma całość materiału do oceny prawno - karnej” - powiedział Mariusz Mrozek.
Działania policji były wystarczające?

- Zdaję sobie sprawę, że teraz, w tej chwili wielu ekspertów przez pryzmat informacji jakimi dysponują może pokusić się już o jakieś stanowiska, natomiast jedną rzecz chciałbym tutaj podkreślić. Działania na miejscu przebiegały w sposób dynamiczny - powiedział Mariusz Mrozek. Poinformował, że przed wydarzeniami przedstawionymi na nagraniach grupa protestujących podzieliła się, a niektórzy z nich próbowali się wedrzeć do siedziby TVP. 

- Zadaniem policjantów było również tutaj uniemożliwienie tego typu zachowań, bez względu na to jakiej stacji telewizyjnej miałoby to dotyczyć - powiedział Mariusz Mrozek. Podkreślił, że policjanci dowodzący, zajmujący się zabezpieczaniem tego typu protestów, podejmują decyzje pod duża presją. Jak zaznaczył, z jednej strony muszą panować nad zapewnieniem bezpieczeństwa, zaś z drugiej strony liczyć się z tym, "że w momencie, kiedy policja podejdzie rygorystycznie i bardzo stanowczo do wprowadzenia porządku i bezpieczeństwa zostanie przez niektóre osoby oskarżona o nadużywanie siły". - Część osób, zwłaszcza protestujących bardzo chętnie to wykorzysta - ocenił. 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy Mariusz Mrozek poinformował, że żaden z uczestników sobotniego protestu nie został zatrzymany. Jak zaznaczył są to osoby znane policji, które były "wielokrotnie legitymowane" przy okazji wcześniejszych protestów. Dodał, że o postawieniu zarzutów będzie można mówić po skompletowaniu materiału dowodowego. Zaznaczył jednak, że zarzuty "na pewno się pojawią", chociażby w związku ze stwarzaniem zagrożenia w ruchu drogowym. Nie wykluczył również postawienia zarzutów w związku z ewentualnym uszkodzeniem samochodu Magdaleny Ogórek. 

Dziennikarka zgłosi się na policję

Dziennikarka - jak podał Mariusz Mrozek - ma się w niedzielę zgłosić do jednostki policji. Jak ustalono, do godzin południowych nie złożyła ona zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wcześniej KSP poinformowała, że policja zabezpiecza nagrania monitoringu oraz materiały z akcji protestacyjnej przed TVP i późniejszej próby zablokowania samochodu dziennikarki tej stacji Magdaleny Ogórek. Nagrania te będą poddane szczegółowej analizie prawno-karnej. 

W sobotę późnym wieczorem na profilu twitterowym @PolskaNormalna zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec dziennikarki TVP Info Magdaleny Ogórek. W tweecie można było przeczytać, że przed "TVPiS" odbyło się "pożegnanie Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w #Minela20". Autor tweeta zacytował wyzwiska pod adresem Ogórek: "sprzedajna kłamczucha", "wstyd i hańba", "zatrudnijcie dziennikarzy", a także napisał "tam nas powinno być kilkaset tysięcy. To jest centrum kłamstwa i propagandy pisowskiej dyktatury ciemniaków". 

Na filmie widać, jak do szyb auta Ogórek przykładane są zapisane kartki papieru, a niektóre przyklejane. Część protestujących próbuje uniemożliwić dziennikarce odjechanie samochodem, tarasując ulicę. Osoby te są odciągane na bok przez policję. Wobec dziennikarki, której ostatecznie dzięki pomocy policji udało się odjechać, padają napastliwe okrzyki, m.in. "spieprzaj kłamliwa babo obrzydliwa". 

Na swoim Twitterowym profilu warszawska policja poinformowała, że prowadzi czynności w związku z napaścią na dziennikarkę TVP. 

7x24 1200.jpg
Politycy o ataku na Magdalenę Ogórek.

Minister zlecił analizę

Na wydarzenie zareagował na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński. We wpisie kierowanym do dziennikarki wyraził ubolewanie za "brak stanowczej reakcji stołecznej policji wobec tej dziczy, która zaatakowała Panią przed budynkiem TVP Info". Jak dodał, polecił "analizę materiałów operacyjnych i podjęcie niezwłocznie wszelkich stosownych działań". 

Wyraził także oczekiwanie, że policja będzie podejmować działania adekwatne "wobec tej chuliganerii, takich samych, jakie zastosowano wobec tych, którzy wzywali do agresji wobec przedstawicieli opozycji". Samych protestujących minister określił jako "totalnych »pacyfistów«", którzy urządzili wobec pracowników TVP Info kolejny festiwal nienawiści i agresji. Zaapelował również do przedstawicieli opozycji, Rzecznika Praw Obywatelskich i dziennikarzy o potępienie ataku na Magdalenę Ogórek. 

Na Twitterze i w mediach atak na dziennikarkę spotkał się ze zdecydowaną krytyką wielu polityków i dziennikarzy, z różnych partii i redakcji.

bb/pkur

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak