X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
PR24 Portal

"Najczarniejszy dzień Nowej Zelandii". 49 ofiar ataków na meczety w Christchurch

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2019 06:28
Co najmniej 49 osób zostało zabitych, a 48 rannych w wyniku ataku na dwa meczety, do którego doszło w Christchurch w Nowej Zelandii. Władze określiły go jako atak terrorystyczny. W całym kraju wprowadzony został najwyższy stopień zagrożenia. 
Policja na miejscu zdarzenia
Policja na miejscu zdarzeniaFoto: EPA/Martin Hunter

Do strzelaniny doszło około 14.45 (godz. 2.45 w nocy w Polsce) w meczecie Al-Nur i przed godz. 16 (godz. 4 nad ranem w Polsce) - w położonym na przedmieściu Christchurch meczecie Masdżid Linwood.

Uzbrojony mężczyzna wtargnął do świątyni, a o 14.45 czasu lokalnego, po zakończeniu porannych modlitw, meczet został otoczony przez oddziały specjalne. Wtedy też miało dojść do wymiany ognia. Rosyjska agencja TASS podała, że w czasie ataku w meczecie przebywało od 200 do 300 ludzi.

Jak donoszą lokalne media, sprawca nagrał całe zdarzenie, opublikował też manifest.

- To najczarniejszy dzień Nowej Zelandii - powiedziała premier Jacinda Ardern. Szefowa rządu podała, że zamachowców mogło być kilku.

W związku z atakiem zatrzymano cztery osoby. Trzech z nich to mężczyźni, a jedna jest kobietą. Podejrzane urządzenia, które funkcjonariusze znaleźli w pojazdach napastników, zostały zabezpieczone przez wojsko. 

Wiadomo już, że jedną z czterech zatrzymanych osób jest Australijczyk. "Mogę potwierdzić, że osoba, która została aresztowana, (...) jest obywatelem Australii" - poinformował premier Australii Scott Morrison. "Wraz z naszymi nowozelandzkimi kuzynami opłakujemy, jesteśmy zszokowani, jesteśmy przerażeni, jesteśmy oburzeni (...) i bezwzględnie potępiamy atak, który miał miejsce dzisiaj i został dokonany przez prawicowego ekstremistę, brutalnego terrorystę" - dodał.

Policja nie wyklucza, że ataki zostały przeprowadzone przez kilka osób pozostających w zmowie. Oznacza to, że zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego wciąż istnieje. Nie wiadomo, czy przez zamachowców nie są planowane inne akty terroru. Władze policyjne zaapelowały do obywateli Nowej Zelandii, by unikali odwiedzania miejsc kultu muzułmańskiego w całym kraju.



Mieszkańcom Christchurch nakazano pozostać w domach aż do odwołania. - Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w Christchurch, jest poważna i rozwojowa - zaznaczył w wydanym przez siebie oświadczeniu szef nowozelandzkiej policji komisarz Mike Bush. W ocenie policji skala zagrożeń jest skrajnie wysoka. Władze miasta podjęły decyzję o zamknięciu do odwołania wszystkich szkół w Christchurch.

Przestrzeń powietrzna nad Christchurch pozostaje zamknięta do odwołania, ponieważ wciąż utrzymuje się zagrożenie atakami - poinformowała rzeczniczka urzędu ds. lotnictwa cywilnego Pania Shingleton. Jej wypowiedź cytuje portal informacyjny Stuff. O znalezieniu bomb domowej roboty informuje agencja AFP.

Media światowe podają, że reprezentacja Bangladeszu w krykieta, która przebywa właśnie w Christchurch i jest zakwaterowana w pobliżu Hagley Park, gdzie znajduje się jeden z meczetów, który był sceną strzelaniny, "jest cała i zdrowa; nikomu nic się nie stało". Do zdarzenia doszło, gdy ich autobus podjeżdżał pod meczet, do którego przyjechali się pomodlić.

Wcześniej media podały informację, że sprawca strzelaniny w meczecie Masdżid Al-Nur, w pobliżu Hagley Park, wciąż jest na wolności i stanowi zagrożenie. Trwa za nim pościg.

Christchurch położone jest na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej; jest drugim co do wielkości miastem Nowej Zelandii.

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Niemcy chcą pozbawiać swojego obywatelstwa bojowników tzw. Państwa Islamskiego

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2019 21:20
Ministrowie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Niemiec chcą zmienić prawo, aby możliwe było odbieranie niemieckiego obywatelstwa bojownikom tak zwanego Państwa Islamskiego. Działania rządu wspiera szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer.
rozwiń zwiń