X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Ludobójstwo Herero i Nama- zlekceważona przepowiednia

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2019 05:55
Obóz koncentracyjny, główne narzędzie terroru, symbol bezprzykładnego okrucieństwa nazistowskich Niemiec, wcale nie jest wynalazkiem totalitaryzmu. Powstał znacznie wcześniej w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej.
Audio
  • Namibia - trudna droga do niepodległości (PR, 18.05.1980).
Ocalali z pogromu członkowie plemienia Herero podczas ucieczki przez pustynię Omaheke fot. Wikimedia Commonsdomena publiczna źr. Ullstein Bilderdienst, Berlin.
Ocalali z pogromu członkowie plemienia Herero podczas ucieczki przez pustynię Omaheke fot. Wikimedia Commons/domena publiczna źr. Ullstein Bilderdienst, Berlin.

11 sierpnia 1904 wojska niemieckie pod wodzą gen. von Trothy rozbiły pod Waterbegiem powstańców z ludów Herero i Nama. Po militarnym rozbiciu tubylców w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej przystąpiono do eksterminacji tych, którzy ocaleli.

Ku chwale Kajzera

W 1884 roku cesarstwo niemieckie ogłosiło protektorat na terenie dzisiejszej Namibii, tym samym dołączając do szaleńczego wyścigu imperialnych mocarstw. Początkowo niezbyt dynamiczny proces kolonizacji, z czasem doprowadził do konfliktu z miejscowymi plemionami Herero i Nama.

"Ostateczne rozwiązanie"

Gdy w 1904 roku ogłoszono plany budowy kolei przez ziemie Hererów wybuchło powstanie, do którego wkrótce dołączyły ludy Nama. Afrykanie stawiali heroiczny i skuteczny opór, co wzbudziło gniew Niemców. Z Berlina przysłano korpus ekspedycyjny pod dowództwem Lothara von Trothy, który postanowił nie tylko zdławić powstanie, ale ”ostatecznie rozwiązać problem” z rdzennymi mieszkańcami.

Po militarnym rozbiciu powstańców pod Waterbegiem odmówiono jakichkolwiek negocjacji. Opinia publiczna w Niemczech domagała się ukarania rebeliantów. Niemcy do 1907 roku zamordowali i doprowadzili do śmierci z powodu pragnienia i głodu około 65 tysięcy Hererów (80% populacji) i ponad 10 tysięcy Nama (50% populacji). Pacyfikacja szybko zamieniła się w eksterminację. Większość tubylców zmarła na skutek odizolowania ich na pustyni Omaheke. Niemcy celowo zmusili Hererów do ucieczki na pustynię, otoczyli ją kordonem i zatruli źródła wody. Odziały Schutztruppe strzelały do każdego, kto próbował uciec.

Paranoiczny strach kolonistów doprowadził do unicestwienia obu ludów. Ocalałych deportowano na Nową Gwineę. Przeżyła garstka, na ojczyste ziemie nie wrócił prawie nikt.

Shark Island

W zatoce Shark Island w 1905 roku powstał też wynalazek, który stał się głównym narzędziem terroru i symbolem bezprzykładnego okrucieństwa nazistowskich Niemiec. To właśnie tam, na południowym skrawku Afryki wynaleziono obóz zagłady. Ludobójstwo w ówczesnej Europie nie zainteresowało nikogo, a i dzisiaj mało kto o tym pamięta. Przepowiednię dla XX-wiecznej Europy zlekceważono.

Był jednak pewien uczeń, który pilnie śledził i ekscytował się doniesieniami o bohaterstwie Niemiec i barbarzyństwie Afrykanów – miał piętnaście lat i nazywał się Adolf Hitler. W 1933 roku, gdy przejął władzę w Niemczech, wiedział, gdzie szukać inspiracji. Nazistowski program powiększania niemieckiej przestrzeni życiowej (Lebensraum) i utworzenia aryjskiego państwa rasowego wymagał powrotu do praktyk, koncepcji i teorii stosowanych w utraconym imperium kolonialnym.

Nihil novi

Nieludzkie traktowanie Afrykanów przez Schutzruppe i kolonialną administrację dało reżimowi wzory postępowania, terminologię i uzasadnienie. To właśnie tam, na fali popularności darwinizmu i teorii eugenicznych, powstała koncepcja wyższości i higieny rasowej, podstawa Mein Kampf. Uderzające są też podobieństwa między kolonialnymi i nazistowskimi badaczami rasy. Josef Mengele był uczniem Theodora Mollisona, który prowadził badania w Niemieckiej Afryce Wschodniej.

Ogłoszone w 1935 roku Ustawy Norymberskie były niczym innym, jak odtworzeniem definicji i prawnych precedensów, stosowanych w niemieckich koloniach, dla zapewnienia rasowej dominacji białych osadników nad Afrykanami. Szereg terminów zaczerpnięto z kolonialnych rozporządzeń rasowych (m.in. Mishlinge ­– mieszańcy, Rassenschande – zhańbienie rasy). Kary nakładane na niemieckich obywateli, którzy nie przestrzegali nowego prawa, też były bardzo podobne do tych, które stosowano w koloniach. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

Europejska wojna kolonialna

Jednak w niemieckim społeczeństwie panowała, wykorzystana przez nazistowską propagandę, nostalgia za utraconym rajem. Stracone po I wojnie światowej imperium kolonialne opisano w licznych opisach i relacjach, jako osadniczy raj, niczym nieograniczoną przestrzeń życiowa. Dominowała narracja o wytrwałości, utracie i niemieckiej krzywdzie.

Nikt nie chciał pamiętać, że dziełem niemieckiego imperium kolonialnego i stosowanych tam metod była zagłada ludów Herero i Nama. Nie dostrzeżono podobieństw i nadciągającej katastrofy. Pamięć o kolonializmie skutecznie odseparowano od europejskiej historii. Stała się przypisem, marginesem do rozgrywającej się w Europie "wielkiej historii”. Jednak idee, metody i ludzie nieustannie krążą między tymi, wydawałoby się odrębnymi światami.

Uderzyło to w Europę z całą siłą w 1941 roku, kiedy Hitler powiedział, "że będzie traktował Słowian jak ludy kolonialne". Tym samym w Europie rozpoczęła się największa w historii wojna kolonialna. Wojna o Lebensraum dała początek ludobójstwu, niewolnictwu i barbarzyństwu, które pochłonęło miliony ludzkich istnień.

Posłuchaj audycji o późniejszych losach Namibii i jej trudnej drogi do niepodległości.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Trybunał w Norymberdze - rozliczenie z nazizmem

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2017 06:01
8 sierpnia 1945 cztery mocarstwa okupujące Niemcy powołały Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze w celu ukarania zbrodniarzy wojennych. Oskarżonym postawiono cztery główne zarzuty: udział w spisku w celu popełnienia zbrodni międzynarodowej, zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości. Wyroki zapadły 1 października 1946.
rozwiń zwiń