X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Aleksander Ładoś – przywódca "grupy berneńskiej", która ratowała Żydów w czasie wojny

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2021 05:55
Grupa polskich dyplomatów w Szwajcarii dostarczała Żydom w okupowanej Polsce tysiące południowoamerykańskich paszportów. Te dokumenty chroniły przed śmiercią w komorach gazowych. Kim był człowiek, który stał za akcją paszportową?
Ehemaliger polnischer Botschafter in Bern, Aleksander Ładoś
Ehemaliger polnischer Botschafter in Bern, Aleksander Ładoś Foto: Wikimedia Commons/dp

Pełne ręce roboty

Szwajcaria była białą plamą na zalanej przez Niemcy mapie Europy. Kraj cieszył się pokojem i neutralnością – nikt, nawet Hitler, nie ważył się igrać ze szwajcarskimi bankami i obywatelami tej niewielkiej górzystej krainy, w której niemal każdy obywatel posiadał broń i zobowiązany był do obrony ojczyzny. Kiedy Polska dostała się pod okupację Niemiec i ZSRR, kapitulowała Dania, Norwegia, kraje Beneluksu i Francja, enklawa w środku Starego Kontynentu stała się w naturalny sposób miejscem wymiany informacji i kanałem przerzutowym między zaangażowanymi w wojnę państwami.

Ambasada RP w Szwajcarii miała w związku z tym pełne ręce roboty. Stojący na jej czele od kwietnia 1940 roku Aleksander Ładoś (w randze chargé d’affaires ad interim – Szwajcarzy nie zgodzili się na uznanie go ambasadorem pod naciskiem Niemiec) musiał wziąć na siebie zakulisowe kontakty polskich władz w Londynie z Rumunią, Węgrami i Włochami, a w późniejszym okresie także z ZSRR.

Najbardziej palącym problemem była jednak sprawa Żydów. W Szwajcarii przed wrześniem 1939 roku znajdowało się bowiem ok. 4 tys. Żydów posiadających polskie obywatelstwo, a po klęsce Polski i Francji ich liczba zaczęła lawinowo wzrastać. Opiekę nad tą społecznością objął dr Juliusz Kuhl, Żyd z Sanoka, młody absolwent studiów ekonomicznych. 

Grupa berneńska

Informacje od przybywających do Szwajcarii Żydów już w 1939 roku były nader niepokojące. W odpowiedzi Ładoś zaangażował kierowaną przez siebie placówkę w jak najszerszą pomoc społeczności żydowskiej w okupowanej Polsce. Udostępniał organizacjom żydowskim możliwość wysyłania poczty dyplomatycznej i współpracował z Międzynarodowym Czerwonym Krzyżem przy przerzucie środków pomocowych do zamkniętych w gettach Żydów. Już wówczas, trzy lata przed decyzją o "Ostatecznym Rozwiązaniu" polscy dyplomaci wpadli na pomysł, w jaki sposób ochrony Żydów przed represjami.

- Polacy wymyślili, że jeśli komuś wręczy się paszport z obcego kraju, to ten ktoś będzie miał szanse na przeżycie – podkreślał w rozmowie z portalem Polskieradio24.pl ambasador RP w Szwajcarii dr Jakub Kumoch.


German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Ludzie z takimi paszportami trafiali do obozów internowania we Francji lub na Pawiak, zamiast do obozu zagłady. Wokół Ładosia i Kuhla sformowała się grupa doświadczonych dyplomatów i przedstawicieli żydowskich organizacji międzynarodowych, która zajęła się procederem tworzenia fałszywych paszportów i przerzucaniem ich do okupowanej Polski.

Jak działały "Sprawy paszportowe"?

Akcja otrzymała kryptonim "Sprawy paszportowe". Paszporty kupowano za gigantyczne pieniądze od konsulów honorowych państw Ameryki Południowej w Bernie. Zarówno konsul Paragwaju, jak i Hondurasu byli Szwajcarami – pierwszy sprzedawał Polakom paszporty in blanco, które były wypełniane w polskiej placówce dyplomatycznej, ten drugi wystawiał zaświadczenia o przyznaniu paszportu.

Dostarczaniem list osób, do których miały trafiać dokumenty i szmuglowaniem papierów do okupowanej Polski zajmowali się przedstawiciele organizacji żydowskich – Abraham Silberschein i Chaim Eiss. Co istotne, przenoszeniem dokumentów bezpośrednio do zamkniętych w gettach polskich Żydów zajmowali się członkowie Polskiego Państwa Podziemnego – konspiratorzy zatrudnieni w zakładach włączonych w teren gett.

Pamięci Polaków Ratujących Żydów - kliknij w obrazek i zobacz serwis historyczny

Aleksander Ładoś wziął na siebie roztoczenie dyplomatycznego parasola bezpieczeństwa nad całym, nielegalnym procederem. W kontaktach ze szwajcarskimi władzami i konsulami honorowymi wykorzystywał doświadczenie zdobyte podczas wieloletniej służby dyplomatycznej.

Doświadczony dyplomata

Aleksander Ładoś pochodził z urzędniczej, lwowskiej rodziny. Choć był mieszczaninem z pochodzenia, zafascynował się rodzącym się wówczas w Galicji ruchem ludowym – w 1914 roku wstąpił do PSL-Piast. Już w 1919 roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, gdzie objął funkcję kierownika wydziału prasowego.

W latach 1920-21 Ładoś był sekretarzem delegacji polskiej podczas rozmów pokojowych w Rydze, które kończyły wojnę polsko-bolszewicką. Następnie został ambasadorem RP na Łotwie. Po przewrocie majowym w 1926 roku spotkała go degradacja. Otrzymał stanowisko konsula generalnego w Monachium. Lata, których nie spędził na placówkach dyplomatycznych wypełniała mu praca w MSZ, a po zwolnieniu z resortu w 1931 roku, działalność publicystyczna. Jego artykuły krytyczne wobec sanacji zwróciły uwagę Frontu Morges z gen. Władysławem Sikorskim na czele. Gdy Sikorski po klęsce wrześniowej został premierem, mianował Ładosia najpierw ministrem bez teki, a później przedstawicielem Polski w Szwajcarii.

Ładoś był z tym krajem związany od 1914 roku. Wówczas znalazł się tam jako uciekinier z Galicji, który dopiero co wyszedł z austriackiego więzienia. Kontakty z krajem odnowił po zwolnieniu z MSZ w 1931 roku, kiedy - oprócz publicystyki - zajmował się współpracą ze szwajcarskim koncernem Hydro Nitro.

Po wojnie

Aleksander Ładoś, mimo sympatii do PSL, nie był zwolennikiem premiera Stanisława Mikołajczyka i jego polityki wobec ZSRR. Gdy w lipcu 1945 roku Szwajcaria uznała powołany przez komunistów Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej i tym samym cofnęła uznanie dla rządu londyńskiego, Ładoś złożył rezygnację z pełnionego stanowiska.

Zamieszkał najpierw w szwajcarskiej Lozannie, a następnie pod Paryżem. Powrócił do Polski w 1960 roku, zamieszkał w Warszawie, gdzie przeżył jeszcze trzy lata. Żył skromnie, zajmował się spisywaniem wspomnień. Dotąd nie doczekał się tytułu Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Bartłomiej Makowski

Czytaj także

Konsul RP w Szwajcarii ratujący Żydów przed Holokaustem będzie miał swój nagrobek

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2018 14:01
W październiku na cmentarzu Friedental w Lucernie ponownie stanie nagrobek Konstantego Rokickiego, dyplomaty, który w czasie Holokaustu fabrykował paszporty latynoamerykańskie, by ratować Żydów. Taką wiadomość przekazały wspólnie Polskiemu Radiu Ambasada RP w Bernie oraz władze Lucerny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polscy dyplomaci ratowali Żydów podczas Holokaustu. "Docieramy do białych plam"

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2018 12:26
- O niektórych sprawach, albe do 1989 roku nie mogliśmy mówić, albo było to z jakiegoś powodu utrudnione, na przykład kontakty archiwalne, czy kontakty między historykami. To czasami wydaje się może bardzo prozaiczne, ale czasami wystarczy spotkać kogoś i porozmawiać i okazuje się, że ten człowiek wie gdzie sa jakieś dokumenty, które dla niego nie mają większego znaczenia, a dla nas one są perłą - mówił historyk IPN dr Mariusz Urynowicz na antenie Polskiego Radia 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ambasador RP w Szwajcarii: Grupa Berneńska to była akcja polsko–żydowska na światową skalę

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2018 20:31
Polskie Radio dotarło do wyników badań przeprowadzonych przez Instytut Pileckiego, który stworzył pierwszą listę Żydów ocalonych z Holokaustu w wyniku działalności polskich dyplomatów i działaczy żydowskich z tzw. Grupy Berneńskiej. - Akcja pokazuje wierzchołek góry lodowej. Za tym kryje się nieznana do tej pory skala współpracy polskiego rządu i organizacji żydowskich – mówił Jakub Kumoch, Ambasador RP w Szwajcarii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Paszporty Paragwaju". Pierwszy dokument o Grupie Berneńskiej

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2019 12:30
Najnowszy film produkcji Instytutu Pamięci Narodowej przedstawia mało znaną historię dotyczącą udziału polskiej dyplomacji w ratowaniu Żydów podczas II wojny światowej. Dzięki działalności Grupy Berneńskiej kilkuset Żydów uniknęło śmierci podczas Holocaustu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grupa Berneńska. Działania Aleksandra Ładosia wspierało Ministerstwo Skarbu

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2019 11:35
Latynoamerykańskie paszporty, które ratowały polskich Żydów w znajdującej się pod niemiecką okupacją Polsce, były finansowane m.in. przez tajny kanał utworzony w 1943 roku w Londynie przez emigracyjne Ministerstwo Skarbu. Tak wynika z dokumentów odnalezionych przez ambasadora RP w Szwajcarii Jakuba Kumocha.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Romer. Dyplomata, który ratował Żydów w Tokio i Szanghaju

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2021 06:00
Dzięki ambasadorowi RP w Japonii tysiące polskich Żydów uniknęło śmierci. Dyplomata nie tylko pomógł uchodźcom, którzy znaleźli się w Kraju Kwitnącej Wiśni - być może to właśnie jego czyny zainspirowały działaczy grupy berneńskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie tylko grupa Ładosia. Polskich dyplomatów, którzy pomagali Żydom, było wielu

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2021 06:00
–  Praktycznie nie było polskiej placówki dyplomatycznej, która w okresie drugiej wojny światowej byłaby obojętna na los Żydów – podkreślał Jakub Kumoch, ambasador RP w Turcji i badacz polskiej pomocy niesionej Żydom w czasie II wojny światowej we wrześniu 2020 roku. 
rozwiń zwiń