X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Janusz Christa – "Kajko i Kokosz" i… "Gwiezdne wojny”

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2019 08:00
Gdyby żył, 85. urodziny obchodziłby dziś Janusz Christa, rysownik, twórca przygód Kajko i Kokosza, jednej z najpopularniejszych polskich serii komiksowych.   
Audio
  • Rozmowa Hanny Szczęśniak z Tomaszem Kołodziejczakiem, wydawcą komiksów Janusza Christy, oraz Maciejem Kurem, autorem scenariusza komiksu opartego na pomysłach Christy. (PR, 16.09.2016)
  • Felieton Piotra Łopuszańskiego poświęcony twórczości Janusza Christy. (PR, 16.12.2016)
Janusz Christa w 1985 roku ze swoimi świeżo wydanymi komiksami.
Janusz Christa w 1985 roku ze swoimi świeżo wydanymi komiksami.Foto: zdjęcie umieszczamy dzięki uprzejmości Fundacji Kreska im. Janusza Christy

Janusz Christa przyszedł na świat w przedwojennym Wilnie. Dzieciństwo przyszłego autora komiksów upłynęło pod znakiem okupacji - najpierw sowieckiej, a później niemieckiej. Ojciec i starsi bracia artysty działali w akowskiej konspiracji. Bracia Christy służyli pod rozkazami Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

Podobnie jak wielu Polaków z Kresów Wschodnich, rodzina Christy po wojnie przeniosła się na zachód - do Sopotu. Jeden z ojców polskiego komiksu nigdy nie odebrał formalnego, plastycznego wykształcenia.

Nim zaczął zarabiać na życie rysunkiem, imał się wielu zajęć. Był m.in. magazynierem i perkusistą jazzowym. To właśnie kontakt ze środowiskiem muzycznym rozpoczął plastyczną karierę Christy - zadebiutował w 1956 roku w czasopiśmie "Jazz". Rok później w "Głosie Wybrzeża" ukazał  się jego pierwszy pasek komiksowy o Kajtku i Majtku, którzy z czasem przerodzili się w Kajko i Koko, a następnie w Kajko i Kokosza. W sierpniu 1975 roku ich przygody poznali czytelnicy w całej Polsce z łamów "Świata Młodych".

Plagiat? Inspiracja? Przypadek?

To właśnie seria o dwóch prasłowiańskich wojach zapewniła Chriście stałe miejsce w panteonie polskiego komiksu.

- Komik dorównywał "Tytusom" Papcia Chmiela. Opowiadał o wojach kasztelana Mirmiła i życiu w średniowiecznym grodzie. Bohaterami byli Kajko - mały, ciemnowłosy, inteligentny i sprytny - oraz Kokosz - gruby, łysy, silny, ale tchórzliwy. Wielu czytelników miało skojarzenia z francuskimi komiksami o przygodach Asteriksa i Obeliksa - wyjaśniał Piotr Łopuszański na antenie radiowej Trójki.

Oskarżenia o plagiat dzielą fanów obu serii komiksowych. Do dziś trudno o rozstrzygnięcie konfliktu. Kajko i Koko pojawili się na łamach "Głosu Wybrzeża" przed premierą przygód Gallów René Goscinnego, ale historie o średniowiecznych wcieleniach bohaterów Christy były przez sopockiego artystę tworzone już po ukazaniu się komiksów o Asteriksie i Obeliksie.

Mirmiłowo jako krzywe zwierciadło PRL

Ewentualne inspiracje w niczym nie umniejszają wybitnemu dziełu Christy. Poza bezsprzecznym walorem artystycznym, komiksy Christy charakteryzowały się odniesieniami do rzeczywistości - poza oczywistymi aluzjami do historii konfliktu polsko-krzyżackiego (Zbójcerze, którzy mieli chronić kasztelana Mirmiła, budują na jego ziemi zamek i stają się dla niego głównym zagrożeniem), dzieła artysty są pełne aluzji i nawiązań do peerelowskiej codzienności.

- Mirmił ogłaszał wolną sobotę, balia do kąpieli z importu była oczywiście lepsza od tej produkcji krajowej, w grodzie był sklep komisowy z bardzo drogimi towarami, był też loch wytrzeźwień. W roku 1981 w czasie karnawału "Solidarności" powstał komiks "Festiwal czarownic", w którym zbójcerze powiedzieli Hegemonowi, że od teraz będą „samorządni i niezależni”, a po ogłoszeniu stanu wojennego wydano komiks "Dzień Śmiechały", w którym tematem było to, że w lesie zabrakło zwierzyny, co było aluzją do braków w sklepach – wyliczał Piotr Łopuszański.

Rubaszny humor mistrza komiksu

Zdaniem Tomasza Kołodziejczaka, wydawcy albumów komiksowych Christy, urok jego dzieła tkwił w specyficznym humorze autora.

- Christa opowiadał niby dla dzieci, ale nigdy nie bał się rubasznego, w dobrym tego słowa znaczeniu, gawędziarskiego humoru. Sam Christa był znakomitym gawędziarzem, typem przedwojennego, wileńskiego Zagłoby – podkreślał Kołodziejczak na antenie Polskiego Radia.

W sumie ukazało się 20 albumów z przygodami Kajka i Kokosza. A stanowi to tylko fragment dokonań artysty. W swoim siedemdziesięcioczteroletnim życiu Christa zdążył narysować 4700 komiksowych pasków, 700 plansz i olbrzymią ilość ilustracji. Wydał około 40 albumów komiksowych w łącznym nakładzie 10 milionów egzemplarzy.

George Lucas czytał "Kajtka i Koko"?

"Niefrasobliwe przygody dwu średnio rozgarniętych marynarzy - refleksyjnego malca i pyknicznego żarłoka-blagiera - zdają się prekursorskie wobec znaczących dokonań kina fantastycznego z "2001: Odyseją kosmiczną", "Gwiezdnymi wojnami" czy "Seksmisją" na czele"– tak Maciej Parowski, wieloletni redaktor naczelny "Fantastyki" i "Nowej Fantastyki", pisał o komiksie Janusza Christy "Kajtek i Koko w kosmosie".

Komiks ukazywał się w latach 1968-72 (a więc pół dekady przez "Gwiezdnymi wojnami") w postaci kilkuklatkowych pasków na łamach Wieczoru Wybrzeża. Autorzy bloga "Na Plasterki", poświęconego twórczości Janusza Christy, dokonali wnikliwej analizy porównawczej polskiego komiksu i sagi Lucasa. Okazuje się, że jedna z przygód Kajtka i Koko pod względem biegu wydarzeń jest łudząco podobna do tych ukazanych w scenach na Gwieździe Śmierci w "Nowej nadziei".

Czy to dowód na to, że George Lucas znał i choć częściowo inspirował się polskim komiksem? Bardziej prawdopodobne jest to, że Janusz Christa znał "Flasha Gordona", serial, na którym na pewno wzorował się Lucas. Jak miło jest jednak pomyśleć, że mogło być inaczej…

bm

Zobacz więcej na temat: HISTORIA komiks PRL Sopot
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak