more_horiz
Historia

Michał Bobrzyński. Prawnik i historyk, który tworzył prawo i historię

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2022 05:45
Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli krakowskich konserwatystów, tzw. stańczyków. Ten profesor historii i prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1908 roku został namiestnikiem austriackiej Galicji i, jak stwierdził historyk Józef Feldman, zaczął tworzyć historię i prawo.
Fotografia portretowa profesora Michała Bobrzyńskiego, 1926 rok
Fotografia portretowa profesora Michała Bobrzyńskiego, 1926 rokFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

3 lipca 1935 roku zmarł historyk Michał Bobrzyński. Do pamięci potomnych przeszedł jednak nie dzięki swojej pracy naukowej, ale politycznemu zaangazowaniu. Był przywódcą tzw. stańczyków, krakowskich konserwatystów, a w latach 1908-1913 sprawował urząd namiestnika Galicji.

Historyk w służbie narodowi

Pasję do historii nabył podczas nauki w krakowskim gimnazjum św. Anny. Podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie wykształcił swój późniejszy warsztat naukowy. Uważał, że  w pracy historyka najważniejsza jest znajomość prawa politycznego.

Jego mistrzem naukowym i politycznym był Józef Szujski, główny przedstawiciel ruchu stańczyków i założył krakowskiej szkoły historycznej.

W latach 70. XIX wieku rozwijał swoją karierę naukową na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studiował w Berlinie i Strasburgu. W 1877 roku zdobył profesurę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a dwa lata wydał swoje największe dzieło - "Dzieje Polski w zarysie". Przedstawiał w niej opinię charakterystyczną dla krakowskiej szkoły historycznej, która tłumaczyła rozbiory słabością Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

– Ta praca wywołała prawdziwą burzę surową diagnozą naszych narodowych grzechów, skumulowaną w opinii, że nie granice i sąsiedzi, tylko nieład wewnętrzny przyprawił nas o utratę bytu politycznego. Najłagodniej sformułowane oskarżenia o nadmierny pesymizm przysłoniły zarzuty o spotwarzanie narodu, dostarczanie argumentów zaborcom, wręcz zarzuty zaprzaństwa autora – mówił dr Janusz Osica w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" Ta krytyka znakomicie jednak spopularyzowała dzieło, choć przyczyniła się do złagodzenia tonu nazbyt pesymistycznego tonu kolejnych wydań.

Posłuchaj
07:29 michał bobrzyński - historyk i polityk___3106_02_iv_tr_0-0_108026350a66c119[00].mp3 – Nigdy nie krył, że pisze także z aktualnym przesłaniem politycznym – mówił o Michale Bobrzyńskim dr Janusz Osica w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków". (PR, 17.10.2002) 

Polityk, który tworzył historię

Praca naukowa Michała Bobrzyńskiego była nierozerwalnie związana z jego działalnością polityczną. Jako przedstawiciel stańczyków uważał, że Polacy muszą zrozumieć błędy z przeszłości, jeżeli chcą uniknąć ich powtórzenia.

– Nigdy nie krył, że pisze swoje dzieło także z aktualnym przesłaniem politycznym jako program silnego rządu i pracy organicznej. Jako gorzkie lekarstwo, a nie słodką miksturę ku pokrzepieniu serc – powiedział dr Janusz Osica w audycji Polskiego Radia z 2002 roku.

Stańczycy uważali, że Polacy pod zaborami powinni być pragmatyczni. Ich zdaniem najwięcej możliwości do rozwoju dawała autonomia w austriackiej Galicji. Polacy powinni więc zaakceptować ówczesną sytuację międzynarodową i dążyć metodami politycznymi do wykorzystania autonomii do zagwarantowania polskich interesów.

– Bobrzyński wszedł na szlaki wielkiej polityki drogą parlamentarnej kariery w galicyjskim Sejmie Krajowym i parlamencie austriackim. Szybko stanął na czele lojalnych wobec Wiednia krakowskich konserwatystów, którzy w zamian uzyskiwali warunki swobodnego rozwoju narodowego w ramach monarchii habsburskiej – mówił dr Janusz Osica.

W 1903 roku został członkiem Rady Państwa, a pięć lat później objął urząd namiestnika Galicji. Od tej pory, jak stwierdził historyk Józef Feldman, profesor prawa i historii Michał Bobrzyński tworzył prawo i historię.

Bobrzyński przestał być namiestnikiem Galicji w 1913 roku, ale wciąż cieszył się dużym autorytetem. To właśnie jego prosił o radę cesarz Franciszek Józef w sprawie stworzenia polskich formacji zbrojnych po wybuchu I wojny światowej.

– W pierwszych dniach niepodległości stanął na czele zespołu przygotowującego konstytucję Rzeczypospolitej. Rozgoryczony zerwał z konserwatystami krakowskimi i Krakowem i przeniósł się do Wielkopolski, skąd pochodziła jego żona, córka słynnego Hipolita Cegielskiego – powiedział dr Janusz Osica w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków".

sa