more_horiz
Historia

Kozica, świstak i pionierska ustawa o ochronie zwierząt

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2022 05:48
5 października 1868 roku galicyjski Sejm Krajowy uchwalił pionierską ustawę o ochronie gatunkowej tatrzańskich świstaków oraz kozic. Było to jedno z pierwszych tego typu praw na świecie. Poprzednie ustawy o ochronie praw zwierząt koncentrowały się jedynie na zakazie okrutnego traktowania.
Fragment okładki książki Bohdana Dyakowskiego  O świstaku, który już za życia mieszkał w muzeum, Poznań 1934
Fragment okładki książki Bohdana Dyakowskiego "O świstaku, który już za życia mieszkał w muzeum", Poznań 1934Foto: Polona

Zwierzęta na skraju wyginięcia

W drugiej połowie XIX wieku Zakopane oraz Tatry zyskały dużą popularność wśród polskiego społeczeństwa. Doceniano bogatą przyrodę oraz zachwycano się ludem podhalańskim. Wieść o walorach Zakopanego się roznosiła, a w góry przybywało coraz więcej podróżnych. Zainteresowanie Tatrami nie przysłużyło się jednak dobrze dla lokalnej flory i fauny.

Posłuchaj
19:42 zakopane___f 44086_tr_0-0_1174034019348b22[00].mp3 Rozmowa Małgorzaty Tułowieckiej z prof. Andrzejem Makowieckim o rozwoju Zakopanego na przełomie XIX i XX wieku. (PR, 23.07.1988) 

W 1865 roku krakowscy przyrodnicy rozpoczęli starania o roztoczenie opieki nad tatrzańskimi świstakami oraz kozicami górskimi. Oba te gatunki były zagrożone wyginięciem z powodu kłusownictwa. Polscy naukowcy rozpoczęli lobbing zarówno w lokalnym środowisku, jak i wśród wiedeńskich elit. Jednym z najbardziej zaangażowanych w sprawę zoologów byli Maksymilian Nowicki i ksiądz Eugeniusz Janota z Towarzystwa Naukowego Krakowskiego. Obaj już od dłuższego czasu byli znanymi popularyzatorami turystyki tatrzańskiej.

Wspólnie pisali broszury obnażające działania na szkodę tatrzańskiej przyrody oraz wzywali urzędników, aby niezwłocznie zajęli się tą sprawą. To oni także odkryli powody tępienia zwierząt. W przypadku świstaków Podhalanom zależało na tłuszczu małych gryzoni, który rzekomo miał właściwości lecznicze. Z kolei kozice były zabijane dla mięsa, które było szczególnie cenione przez zamożnych przedstawicieli elity galicyjskiej, skupujących je od górali lub samodzielnie polujących na kozice.

Wierchy-1925---Władysław-Zamoyski-(1853-1924).jpg
Władysław Zamoyski uratował polskie Tatry

Pierwsza taka ustawa

Duże znaczenie dla ochrony zwierząt w Tatrach miała broszura "Upomnienie Zakopianów i wszystkich Podhalanów, aby nie tępili świstaków i kóz", napisana dla ludu przez księdza Eugeniusza Janotę. Przestrzegał w niej bogobojnych górali, aby odstąpili od swoich okrutnych zwyczajów. Użył do tego religijnych argumentów oraz obszernych cytatów z Biblii, które udowadniały, że człowiek powinien dbać o zwierzęta.

Broszura została wysłana na początku października 1865 roku do urzędu powiatowego w Nowym Targu, który następnie skierował ją do wójtów oraz sieci szkół i parafii. Wierni dowiedzieli się o niej w trakcie niedzielnych kazań. Przekazano ją także biskupom w Tarnowie i Spiszu oraz po południowej stronie Tatr.

Władze świeckie i duchowne przyjęły broszurę nadzwyczajnie ciepło i przyczyniły się do rozpowszechnienia jej treści wśród ludu zakopiańskiego. Postulaty Maksymiliana Nowickiego i księdza Eugeniusza Janoty zyskiwały coraz szersze poparcie wśród wszystkich warstw społecznych.

krzyż giewont 1200.jpg
Symbol polskich Tatr. Skąd się wziął krzyż na Giewoncie?

Ostatecznie 5 października 1868 roku galicyjski Sejm Krajowy uchwalił ustawę "względem zakazu łapania, wytępienie i sprzedawania zwierząt alpejskich, właściwych Tatrom, świstaka i dzikich kóz". 19 lipca 1869 roku prawo zostało zatwierdzone przez cesarza Franciszka Józefa.

Ustawa wprowadzona przez Sejm Krajowy była pionierska, bowiem wcześniejsze światowe prawodawstwo w dziedzinie praw zwierząt koncentrowało się jedynie na zakazie okrutnego traktowania. Dopiero tatrzańskie kozice i świstaki zostały objęte kompleksową ustawą o ochronie gatunkowej.

Był to ostatni moment na ratunek, bowiem w drugiej połowie XIX wieku zwierzęta stały na skraju wyginięcia. Wprowadzenie prewencyjnych działań pozwoliło na ich uratowanie, dzięki czemu współcześnie możemy podziwiać sympatyczne świstaki i kozice w trakcie górskiego wypoczynku.

sa