X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Jan Błoński – opętany miłością do książek

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2021 05:44
- Był znakomitym przewodnikiem po literackim labiryncie - podkreślali ci, którzy znali prof. Jana Błońskiego. 12. rocznica śmierci tego "mistrza czytania" jest dobrą okazją, by wrócić do jego twórczości.
Jan Błoński, Kraków 1998 rok
Jan Błoński, Kraków 1998 rokFoto: Forum

Posłuchaj
05:59 JBłoński.mp3 Czym jest dla mnie literatura? Archiwalne nagrania z udziałem prof. Jana Błońskiego (PR)

Gombrowicz serwis 1200.jpg
Witold Gombrowicz. Serwis specjalny Polskiego Radia

O zainteresowaniach Błońskiego, ważnych dla niego tematach i pisarzach, a nawet o podejściu do literatury wiele mówią już same tytuły jego najważniejszych tekstów. "Widzieć jasno w zachwyceniu: szkic literacki o twórczości Prousta" (1965), "Mikołaj Sęp Szarzyński a początki polskiego baroku" (1967), "Romans z tekstem" (1981), "Biedni Polacy patrzą na getto" (1987), "Od Stasia do Witkacego" (1997), "Witkacy. Sztukmistrz. Filozof. Estetyk" (2000), "Miłosz jak świat" (1998), "Wszystkie sztuki Sławomira Mrożka" (1995), "Forma, śmiech i rzeczy ostateczne. Studia o Gombrowiczu" (1994).

Nastolatek czyta Prousta

- Był człowiekiem dwujęzycznym, doskonale poruszającym się w obszarze kultury i języka francuskiego. Jego babka była francuską guwernantką - mówiła prof. Marta Wyka o rodzinnych powinowactwach Jana Błońskiego. Powiązania te przyniosły przyszłemu literaturoznawcy wiele korzyści.

W wieku 16 lat Błoński przeczytał w oryginale "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta. "Z lektury tej, która trwała całą wiosnę, wyszedłem odmieniony", napisze później. Bardzo to charakterystyczne dla Błońskiego: lektura książki jako intymne, ważne również w sensie egzystencjalnym przeżycie. Literatura jako doświadczenie innej rzeczywistości, którą próbuje się zrozumieć, a zrozumienie to przekazać dalej.

***

Czytaj także:

***

Przeszłość to dziś

- Dla mnie historia literatury, wyobrażeń czy malarstwa jest księgą, którą mogę otwierać w dowolnym miejscu. W tej historii jest bardzo dużo miejsc, w których mogę się odnaleźć - mówił Jan Błoński w archiwalnym radiowym nagraniu. Wśród tych bliskich badaczowi miejsc na mapie dziejów kultury jest bez wątpienia barok.

- Moim zdaniem barok, XVII wiek, jest większym przełomem w kulturze europejskiej niż wiek XVI. Była to epoka w pewien sposób podobna do naszej, czas kształtowania się nowej mentalności, ale i kryzysu wartości. Stąd dramatyzm u Sępa-Szarzyńskiego wynika nie tylko z rozdarcia między ciałem a duszą czy grzechem a świętością. Chodzi również o rozdarcie między rozmaitymi możliwościami intelektualnymi i religijnymi. Cały barok jest do przemyślenia jako próba pogodzenia w człowieku rozmaitych napięć i sprzeczności – tłumaczył Jan Błoński.


Posłuchaj
40:54 Jan Błoński.mp3 O prof. Janie Błońskim mówią: prof. Marta Wyka, prof. Michał Głowiński, prof. Jacek Popiel, prof. Jerzy Jarzębski, prof. Józef Opalski, a także Magdalena Tulli i Paweł Huelle (PR, 2009)

18:23 błoński.mp3 Prof. Marta Wyka opowiada o książce "Błoński przekorny. Dziennik. Wywiady" (PR, 2011)


Wybebeszanie tekstu

- Było coś w nim z chłopca, z dziecka zachwyconego literaturą, ale i z człowieka, którego niepokoją, z egzystencjalnego punktu widzenia, tajemnice innych ludzi. Tak było w przypadku jego prób zrozumienia Witkacego, Gombrowicza czy Miłosza - tłumaczyła prof. Marta Wyka to szczególne podejście Błońskiego do pisarzy.

O tym zachwycie literackim słowem, o romansie z tekstem mówili też inni wspominający Jana Błońskiego.

- Dla niego każda literatura, którą się zainteresował, była literaturą żywą. Był niezrównany, jeśli chodzi o dociekliwość, śmiałość w stawianiu tez - mówił prof. Michał Głowiński. A prof. Józef Opalski dodawał: - Nauczył mnie wybebeszania tekstu. Tego, że tekst trzeba tak długo czytać, aż odkryje on swoje wszystkie tajemnice.

Erudycja i chichot

Jakim był człowiekiem? Z jednej strony: spontanicznym, nieprzewidywalnym, ironicznym ("zapytał się mnie o jakiegoś mało znanego poetę francuskiego, jakby chciał sprawdzić, a może dać prztyczka"), a z drugiej: ciepłym i bliskim, troszczącym się o sprawy życiowe. 

Ale to nie wszystko. - Każda rozmowa z nim była pewnym niebezpieczeństwem - dodawał prof. Józef Opalski. - Bardzo cierpliwie słuchał, patrzył rozmówcy głęboko w oczy, jednocześnie drążył i przyszpilał. Podważał to, co mówił. Dużo wymagał os swojego partnera.

Do tego portretu warto dodać również może niecodzienną u szacownego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego cechę. - Miał znakomite, niewiarygodne poczucie humoru. I ten swój charakterystyczny słynny chichot - wspominał Paweł Huelle, przypominając, że Jan Błoński dostał order dla najgłośniej śmiejącego się słuchacza Piwnicy pod Baranami...

***

Czytaj także:

***

W "Dzienniku" z roku 1968 roku Jan Błoński napisał: "Kiedy miałem 38 lat zrozumiałem, że nie jestem nieśmiertelny". - Być może od tamtego czasu zaczął mu towarzyszyć pewnego rodzaju pośpiech, gorączkowe poszukiwania tego, o czym powinno się mówić – mówiła prof. Marta Wyka.

A powiedział – napisał! - od tego czasu jeszcze bardzo wiele. - Był człowiekiem opętanym miłością do literatury. Był krytykiem, który nadał kształt literaturze polskiej. Przez wiele lat ustalał i promował jej wartości - podsumowywał swoje wspomnienia o autorze "Romansu z tekstem" prof. Jerzy Jarzębski.

Prof. Jan Błoński odszedł 10 lutego 2009 roku, doświadczony w ostatnich latach życia okrutną chorobą.

"Pierwsze zdanie powieści Prousta uchyla drzwi innego świata, innego snu niż ten, w którym żyjemy. Ktokolwiek raz usłyszał tę muzykę, pozostanie jej zawsze wierny", pisał o jednym ze swoich ukochanych mistrzów słowa.

Źródła cytatów: Jan Błoński, "Widzieć jasno w zachwyceniu: szkic literacki o twórczości Prousta", Kraków 1985; "Błoński przekorny. Dziennik. Wywiady", Kraków 2011.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Życie na miarę literatury: Ryszard Przybylski

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2012 14:06
Audycja poświęcona wybitnemu eseiście, tłumaczowi, historykowi literatury polskiej, wytrawnym hermeneucie i erudycie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Proust zaczął szukać straconego czasu

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2013 17:32
- Materią powieści nie jest obserwacja rzeczywistości przez narratora, tylko materia, którą on musi wydobyć z własnej podświadomości. Wtedy było to coś kompletnie nowego - opowiadała o powieści Marcela Prousta Joanna Żurowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Papieski: Iwaszkiewiczowi do pisania potrzebna była atmosfera młodości

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2021 22:00
"Jest jednym z niewielu krytyków, którzy naprawdę znają się na wierszach, przy czym jego smak nie jest powodowany żadnymi ambicjami osobistymi" - tak pisał o Jerzym Lisowskim Jarosław Iwaszkiewicz.
rozwiń zwiń