X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Aleksander Żabczyński - największy amant polskiego przedwojennego kina

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2021 05:40
31 maja 1958 roku w Warszawie zmarł Aleksander Żabczyński - jeden z najbardziej popularnych aktorów dwudziestolecia międzywojennego. Kobiety za nim szalały, a krytycy go uwielbiali. Był nie tylko wielkim artystą, lecz także uczestnikiem wojny obronnej z 1939 roku i bitwy pod Monte Cassino. 
Aleksander Żabczyński jako adwokat Farr w filmie Kobieta, która się śmieje
Aleksander Żabczyński jako adwokat Farr w filmie "Kobieta, która się śmieje" Foto: NAC/Domena publiczna

Z teatru do filmu

Urodził się 24 lipca 1900 roku w Warszawie. Był synem Zofii Florentyny Ostrowskiej i Aleksandra Daniela Żabczyńskiego – pułkownika armii rosyjskiej i generała dywizji Wojska Polskiego.

Przyszły aktor uczęszczał do warszawskiego Gimnazjum generała Pawła Chrzanowskiego (obecnie XVIII Liceum Ogólnokształcące im. Jana Zamoyskiego), a także do Gimnazjum Męskiego Kazimierza Kulwiecia. W 1919 roku Żabczyński wstąpił do Szkoły Podchorążych w Poznaniu, którą ukończył w stopniu oficera 1 pułku artylerii polowej. Następnie uczęszczał do Warszawskiej Szkoły Gry Sceniczno-Filmowej Janiny Petekiewicz i jednocześnie studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim – tam zapisał się do kółka dramatycznego prowadzonego przez Edmunda Wiercińskiego, który był związany z Teatrem "Reduta" Juliusza Osterwy i Mieczysława Limanowskiego.

Za namową kolegi Żabczyński zgłosił się do teatru w 1922 roku i został przyjęty do zespołu. Tam też poznał Marię (Marynę) Zielenkiewicz, którą rok później poślubił.

Historyk Sławomir Koper w swojej książce "Gwiazdy Drugiej Rzeczpospolitej" pisał, że w grupie Osterwy nie było miejsca na gwiazdorstwo. Liczył się jedynie efekt finalny, czyli wystawienie dobrego przedstawienia. Teatr "Reduta" był niewielki – widownia liczyła zaledwie trzysta miejsc – a scena była na poziomie pierwszego rzędu. Widz miał więc możliwość bliskiego obcowania z aktorem. Kostiumy i scenografia były ograniczone do minimum, ponieważ stawiano na prostotę.

Żabczyński zadebiutował na deskach teatru 24 grudnia 1922 roku, gdy zagrał niewielką rolę w "Pastorałce" w reżyserii Leona Schillera. W Teatrze "Reduta" pracował przez dwa lata, po których przeniósł się do Teatru im. Bogusławskiego. W kolejnych latach występował między innymi w Teatrze Polskim i Narodowym.

Droga na szczyt

Swój późniejszy status wielkiej gwiazdy dwudziestolecia międzywojennego zawdzięczał jednak nie występom w teatrze, a w filmach. Na dużym ekranie po raz pierwszy pojawił się w 1926 roku w "Czerwonym błaźnie" w reżyserii Henryka Szaro. Produkcja nie odniosła sukcesu, jednak aktor został zauważony przez filmowców, którzy zaczęli go angażować do innych obrazów. W 1928 roku wystąpił w "Dzikusce" w reżyserii Henryka Szaro, a dwa lata później w "Janku muzykancie" Ryszarda Ordyńskiego.

W 1931 roku Żabczyński zagrał adwokata Farra w polsko-amerykańskiej produkcji "Kobieta, która się śmieje" Ryszarda Ordyńskiego. Był to pierwszy film dźwiękowy w dorobku aktora. Obraz stał się komercyjnym sukcesem. Przełom w karierze Żabczyńskiego nastąpił jednak cztery lata później, gdy został zaangażowany do "Manewrów miłosnych" w reżyserii Jana Nowina-Przybylskiego i Konrada Toma. Była to lekka komedia muzyczna, której akcja kręciła się wokół perypetii miłosnych porucznika pułku huzarów Niko Quantiego (Żabczyński) i baronowej Kolmar (Tola Mankiewiczówna).

Od tego momentu aktor regularnie pojawiał się na dużym ekranie – w sumie do wybuchu II wojny światowej zagrał w ponad dwudziestu produkcjach. W samym tylko 1936 roku wystąpił w pięciu filmach. Jednym z nich była komedia "Ada! To nie wypada!" Konrada Toma. Żabczyński wcielił się wówczas w postać Freda, ukochanego tytułowej bohaterki granej przez Lodę Niemirzankę. W tym samym roku pojawił się również w obrazie "Będzie lepiej!" Michała Waszyńskiego. W filmie wystąpili także słynni lwowscy batiarzy – "Szczepko" (Kazimierz Wajda) i "Tońko" (Henryk Vogelfänger).

- Stworzył własny typ filmowego bohatera. Nie był ani romantyczny jak Mieczysław Cybulski, ani chmurny jak Zbigniew Sawan. Z powodzeniem rywalizował zarówno z Franciszkiem Brodniewiczem, który należał do starszego pokolenia, jak i ze swoimi równolatkami, na przykład Adamem Brodziszem - mówi krytyk filmowy i historyk kina dr Andrzej Kołodyński na antenie Polskiego Radia. 

Posłuchaj
44:37 2020_07_23 21_09_51_PR1_Kulturalna_Jedynka.mp3 O Aleksandrze Żabczyńskim opowiada krytyk filmowy i historyk kina dr Andrzej Kołodyński. Audycja Michała Montowskiego "Magazyn bardzo filmowy". (PR, 23.07.2020) 

W latach 30. artysta był także członkiem zespołu wielu popularnych warszawskich teatrzyków rewiowych – między innymi "Morskiego Oka", "Perskiego Oka", "Kameleona", "Rexa" i "Cyrulika Warszawskiego".

Łamacz niewieścich serc

Dzięki swoim filmowym kreacjom aktor szybko zdobył popularność i pozycję naczelnego amanta polskiej kinematografii.

- Obdarzony urodą, osobistym urokiem, świadomy swoich atutów. Z upodobaniem grywał playboya z pieniędzmi, o mocnej pozycji społecznej. Także w życiu publicznym Żabczyński przypominał swoich bohaterów. Miał słabość do wykwintnych strojów i bywał w snobistycznych towarzystwach - podkreśla Andrzej Kołodyński w "Magazynie bardzo filmowym".

Historyk Sławomir Koper w swojej książce "Gwiazdy Drugiej Rzeczpospolitej" pisze, że sława Żabczyńskiego przed II wojną światową była tak wielka, że aktor musiał raz na pół roku na własny koszt remontować klatkę schodową kamienicy, w której mieszkał. Wszystko to z powodu zakochanych fanek, które licznie "ozdabiały" ściany budynku swoimi wpisami.

Żabczyńscy tworzyli udane małżeństwo. Tylko raz w ich związku zawitał kryzys, a był on związany z romansem aktora z tancerką Lodą Halamą.

Bohater narodowy


Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

Gdy wybuchła II wojna światowa, Żabczyński otrzymał pobór do wojska. Był uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku. Później został internowany w obozie na Węgrzech, z którego udało mu się uciec do Francji, gdzie wstąpił do Wojska Polskiego. W 1942 roku został wysłany na Bliski Wschód – przez Irak i Palestynę dotarł do Egiptu. Aktor był również uczestnikiem kampanii włoskiej i został ranny podczas bitwy o Monte Cassino. Za swoje męstwo został uhonorowany między innymi Krzyżem Walecznych, Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino, Krzyżem Zasługi i brytyjską Gwiazdą Wojny 1939-1945.

Żabczyński powrócił do Polski w grudniu 1946 roku. W Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej pozostawał pod stałą obserwacją komunistów i miał ograniczone możliwości zatrudnienia.

- To, co wyprawiała bezpieka wobec niego, jak go śledziła, kontrolowała korespondencję... ten człowiek miał bardzo silne nerwy, że to wszystko wytrzymał, że o tym nie mówił - stwierdził autor biografii "Aleksander Żabczyński. Jak drogie są wspomnienia" Ryszard Wolański w audycji "Muzyczna Jedynka".

Posłuchaj
13:18 [B]JEDYNKA 17 marzec 2015 13_20_54.mp3 Sylwetkę Aleksandra Żabczyńskiego przybliża autor biografii aktora Ryszard Wolański. Audycja Marii Szabłowskiej "Muzyczna Jedynka". (PR, 17.03.2015) 

Wraz z Tolą Mankiewiczówną występował w recitalach przedwojennych szlagierów. W latach 50. grał w Teatrze Polskim Arnolda Szyfmana. Niedługo przed śmiercią zadebiutował również na antenie Polskiego Radia. Nagrał wówczas kilka swoich najbardziej znanych piosenek – "Całuję twoją dłoń, madame", "Jak drogie są wspomnienia" i "Nikt mnie nie rozumie tak jak ty".

Aktor zmarł 31 maja 1958 roku i został pochowany na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.

jb

Podczas swojej pracy korzystałam z książki historyka Sławomira Kopra "Gwiazdy Drugiej Rzeczpospolitej". 

Czytaj także

"Włóczęgi" - ostatni zachowany film z "trubaciarzami Lwowa"

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2021 05:40
5 kwietnia 1939 roku w warszawskim kinie "Victoria" odbyła się premiera komedii "Włóczęgi" Michała Waszyńskiego. Był to jeden z trzech filmów, w których zagrał sławny duet Szczepcio i Tońcio. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ida Kamińska - pierwsza Polka nominowana do Oscara

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2021 05:40
21 maja 1980 roku w Nowym Jorku zmarła aktorka Ida Kamińska. Jej żywiołem był teatr, w którym występowała od szóstego roku życia. Pojawiała się również w filmach - za swoją rolę w "Sklepie przy głównej ulicy" została nominowana do amerykańskiej Nagrody Akademii Filmowej w kategorii najlepszych aktorek pierwszoplanowych. 
rozwiń zwiń