more_horiz
Historia

Adam Bujak. Posłuchaj wspomnień fotografa Jana Pawła II

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2022 05:40
– Zostałem fotografem, aby uwieczniać rzeczywistość, z którą ludzie często się nie spotykają, jak codzienność mnichów kamedułów, kompletnie zamkniętych przed światem, a nawet życie prywatne Jana Pawła II. Te wszystkie wspaniałe wydarzenia, których ludzie nie byli w stanie zobaczyć, a których ja byłem świadkiem. To właśnie nimi chciałem się podzielić – mówił Adam Bujak na antenie Polskiego Radia.
Fotograf Adam Bujak pod czas uroczystości po dniu kanonizacji świętego Jana Pawła II w Rzymie. Zdjęcie zostało zrobione 28 kwietnia 2014 roku
Fotograf Adam Bujak pod czas uroczystości po dniu kanonizacji świętego Jana Pawła II w Rzymie. Zdjęcie zostało zrobione 28 kwietnia 2014 roku Foto: Robert Woźniak / Forum

80 lat temu, 12 maja 1942 roku, urodził się Adam Bujak - światowej sławy fotograf, laureat wielu nagród krajowych i zagranicznych oraz autor licznych albumów poświęconych polskiej historii, przyrodzie i dziedzictwu kulturowemu. Artysta przez ponad czterdzieści lat uwieczniał na zdjęciach Karola Wojtyłę - najpierw jako arcybiskupa, kardynała, a potem jako papieża Jana Pawła II.

– Pełnienie funkcji fotografa Ojca Świętego było czymś niezwykłym, natężeniem tylu wydarzeń, że czasem, jak budzę się w nocy, to pytam sam siebie: Bujak, czy ty to wszystko naprawdę przeżyłeś? – wyznał artysta na antenie Polskiego Radia. 

Posłuchaj
08:45 Trzmiel bujak.mp3 Fotograf Adam Bujak mówi o swojej wieloletniej pracy z papieżem Janem Pawłem II. Audycja Antoniego Trzmiela z cyklu "Temat dnia/Gość PR24". (PR, 18.05.2020)

Miał być księdzem, został fotografem

Adam Bujak przyszedł na świat w Krakowie, w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Początkowo nie wiązał swojej przyszłości ze sztuką, chciał bowiem wstąpić do seminarium duchownego. – W młodości wydawało mi się, że zostanę księdzem – tłumaczył w audycji Magdaleny Piejko z cyklu "Pora na kulturę". – Moi ówcześni przełożeni powiedzieli mi jednak, że widzą mnie raczej w roli artysty, fotografika. Rzeczywiście tak się stało i myślę, że wyszło mi to na dobre – dodał.

German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Swoją przygodę z fotografią rozpoczął w latach 50. XX wieku.  Pamiętam, że robiłem wówczas zdjęcia opactwu w Tyńcu pożyczonym aparatem – mówił Adam Bujak na antenie Polskiego Radia. Dodał również, że w tamtym okresie fotografował też niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz. – Byłem jeszcze wtedy młodym człowiekiem i starałem się uwiecznić każdy szczegół, a trzeba powiedzieć, że wówczas nawet druty tego obozu były oryginalne – dodał. 

Posłuchaj
09:32 bujak.mp3 Adam Bujak mówi o początkach swojej pracy artystycznej, a także zdradza, jaka jest według niego recepta na idealne zdjęcie. Audycja Jolanty Fajkowskiej z cyklu "Już taki jestem". (PR, 23.05.2019)

Warto wspomnieć, że w latach późniejszych artysta jeszcze kilkukrotnie przyjeżdżał do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz. Efektem jego wypraw są m.in. albumy "Oświęcim - Brzezinka Auschwitz – Birkenau" (Warszawa, 1972/73) oraz "Auschwitz. Rezydencja śmierci" (Kraków, 2003).

Przyszłego papieża znał od wczesnej młodości

Adam Bujak przede wszystkim zasłynął jednak jako fotograf papieża Jana Pawła II.  Ludzie pytają mnie, jak długo go znałem. Właściwie w cieniu Karola Wojtyły żyłem niemal przez wszystkie swoje lata  mówił artysta w rozmowie z Antonim Trzmielem na antenie Polskiego Radia. – Nasi ojcowie byli oficerami w Legionach Polskich i często się spotykali, bo mieszkaliśmy niemal obok siebie – dodał. Był to już czas, gdy Wojtyłowie mieszkali w Krakowie, a nie w Wadowicach. 

40.rocznica wyboru papieża Polaka - zobacz serwis historyczny

Dodał również, że młody Karol Wojtyła codziennie przechodził w pobliżu jego domu, gdy na początku lat 40. XX wieku pracował w pobliskim kamieniołomie. – W tamtym okresie nie był jeszcze nawet studentem seminarium duchownego. Gdy został księdzem, to posługiwał w mojej parafii. W czasie mszy świętych towarzyszyłem mu jako ministrant  wspominał w audycji Agnieszki Kamińskiej z cyklu "Nos Kleopatry".

Posłuchaj
23:13 010d92d5.mp3 Fotograf Adam Bujak zdradza, w jaki sposób poznał Karola Wojtyłę i przytacza liczne sytuacje, w których uczestniczył podczas tych czterdziestu lat, gdy fotografował duchownego. Audycja Agnieszki Kamińskiej z cyklu "Nos Kleopatry". (PR, 21.12.2018) 

Adam Bujak pierwsze zdjęcie Karolowi Wojtyle zrobił 8 marca 1964 roku, gdy duchowny został ogłoszony arcybiskupem metropolitą krakowskim. – W latach 60. XX wieku dokumentowałem wejście arcybiskupa Wojtyły do katedry wawelskiej. Myślę, że to właśnie od tego momentu rozpoczęła się moja przygoda z fotografowaniem wydarzeń z życia i późniejszego pontyfikatu Ojca Świętego – podkreślił.

Z Ojcem Świętym łączyła go serdeczna przyjaźń

Z polskim papieżem artysta współpracował przez ponad czterdzieści lat. – Zrobiłem świętemu Janowi Pawłowi II setki tysięcy zdjęć. Często były to fotografie niezwykłe, jak te wewnątrz Grobu Pańskiego w Jerozolimie i w Ogrodach Watykańskich. Nie każdy może znaleźć się w pobliżu tak wielkiego człowieka ani mu towarzyszyć – mówił Adam Bujak w audycji Magdaleny Piejko "Pora na kulturę". – Papież często zatapiał się w modlitwie lub w swoich myślach, dzięki czemu mogłem go fotografować, nie czując dystansu i skrępowania. Byłem przekonany, że mam do czynienia z wielkim człowiekiem – dodał.

Millenium Tysiąclecie NAC.png
Obchody Millenium Chrztu Polski na Jasnej Górze

W ciągu tych dziesięcioleci Bujakowi udało się uwiecznić jedne z najważniejszych wydarzeń dla XX-wiecznej historii Rzeczpospolitej. Mowa tu między innymi o obchodach 1000-lecia chrztu Polski w 1966 roku i pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do ojczyzny z 1979 roku. – Nie zapomnę tych jego słów na placu Zwycięstwa w Warszawie: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi". Cisnęły nam się łzy na oczy, jakby się kończył komunizm, jakby wszystko ginęło powoli – w ten sposób wydarzenia z 1979 roku skomentował Adam Bujak w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim.

Zobacz również:

Posłuchaj
13:02 PR24_mp3 2021_06_13-15-06-19 (1).mp3 Fotograf Adam Bujak mówi o swojej twórczości i pielgrzymkach Jana Pawła II do Polski. Audycja Tadeusza Płużańskiego "Temat dnia/Gość PR24". (PR, 13.06.2021)

Jak sam przyznał na antenie Polskiego Radia, z Ojcem Świętym łączyła go serdeczna przyjaźń. Ich rozmowy o życiu, religii, filozofii i śmierci często przeciągały się do późnych godzin nocnych, papież pozwalał także fotografowi zwiedzać miejsca w Watykanie, do których większość ludzi nie miała dostępu.

Tuż przed śmiercią Jan Paweł II pożegnał się ze swoim wieloletnim towarzyszem za pomocą listu. – Dostać od papieża osobisty list, to coś niezwykłego. Trzy dni przed śmiercią, mając cały świat na głowie, przypomniał sobie o jakimś Adamie Bujaku – wyznał wzruszony w audycji z cyklu "Głębia ostrości". 

Posłuchaj
23:10 głębia (mp3) 19 maj 2020 22_05_14.mp3 Adam Bujak mówił o swojej przyjaźni z Karolem Wojtyłą i pracy fotografa. Audycja Igi Niewiadomskiej z cyklu "Głębia ostrości". (PR, 19.02.2020) 

Propagator polskiego dziedzictwa kulturowego

Warto podkreślić, że Adam Bujak jest również autorem kilkuset albumów fotograficznych, plakatów i kalendarzy poświęconych polskiej architekturze, historii i przyrodzie. Należy wspomnieć chociażby o jego książkach "Świątynia. Rzecz o drewnianych budowlach sakralnych różnych wyznań w Polsce" (Warszawa, 1990), "Nekropolie królów i książąt polskich" (Warszawa, 1988) i "Gród Świętej Kingi" (Kraków, 2007)

Jego dzieła były wielokrotnie nagradzane zarówno w kraju, jak i za granicą. Został uhonorowany m.in. polskim Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" oraz medalem "Per Artem ad Deum" (łac. "Przez sztukę do Boga") przyznawanym przez Papieską Radę ds. Kultury za osiągnięcia, które w istotny sposób przyczyniają się do pogłębiania dialogu różnych kultur współczesnego świata.

W swoich pracach najchętniej uwiecznia krajobrazy oraz miejsca zapomniane przez turystów, w tym m.in. cmentarze, klasztory czy kapliczki. Pokazując ich piękno, stara się wzbudzić w ludziach uczucia patriotyczne oraz skłonić ich do refleksji. – Moja fotografia bywa zgrzebna, pielgrzymkowa. Kocham uwieczniać przyrodę, ponieważ widzę, jak odbiorcy reagują na niesamowity pejzaż. To jest w jakiś sposób potrzebne ludziom otoczonym tym współcześnie chaosem. Człowiek potrzebuje refleksji, zastanowienia się nad życiem pośród tego bełkotu, który możemy oglądać w różnych dzisiejszych mediach – wyznał Bujak na antenie Polskiego Radia. 

jb