more_horiz
Historia

"Kos". Jacek Braciak jako Tadeusz Kościuszko w historycznej superprodukcji

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2022 05:50
Na tle przygotowań do wybuchu insurekcji kościuszkowskiej rozgrywa się historia młodego chłopa, szlacheckiego bękarta, który walczy o schedę po ojcu. Niespodziewanego kompana znajdzie on w osobie czarnoskórego przyjaciela przyszłego naczelnika powstania - tak prezentuje się fabuła przygotowywanej właśnie historycznej produkcji. 
Jacek Braciak jako Tadeusz Kościuszko w filmie Kos.
Jacek Braciak jako Tadeusz Kościuszko w filmie "Kos".Foto: Łukasz Bąk/mat. prasowe

Obraz ma trafić na ekrany w 2023 roku. Nie będzie to kino stricte historyczne, a opowieść osnuta na tle prawdziwych wydarzeń, gdzie obok postaci historycznych pojawią się bohaterowie fikcyjni. 

Kościuszko, były niewolnik i chłop-uciekinier

Wiosna 1794 roku, w Polsce wrze. Do kraju wraca generał Tadeusz "Kos" Kościuszko (Jacek Braciak), który planuje wzniecić powstanie przeciwko Rosjanom, mobilizując do tego polską szlachtę i chłopów. Towarzyszy mu wierny przyjaciel i były niewolnik, Domingo (Jason Mitchell).


James Mitchell jako Jean Lepierre. Fot.: Łukasz Bąk/mat.prasowe Jason Mitchell jako Jean Lepierre. Fot.: Łukasz Bąk/mat.prasowe

Tropem Kościuszki wraz z listem gończym podąża bezlitosny rosyjski rotmistrz, Dunin (Robert Więckiewicz), który za wszelką cenę chce schwytać generała, zanim ten wywoła narodową rebelię. W tym samym czasie młody chłop, Ignac (Bartosz Bielenia), szlachecki bękart, marzy o nadaniu herbu i majątku przez swojego nieprawego rodzica, Duchnowskiego (Andrzej Seweryn), który tuż przed śmiercią uwzględnia go w testamencie. Gdy ojciec umiera, chłopak musi uciekać przed swoim przyrodnim bratem, Stanisławem (Piotr Pacek), który nie chce dopuścić do realizacji ojcowskiej woli. Ignac kradnie testament i ma tylko dwa dni, aby stawić się z nim przed sądem i udowodnić swój tytuł szlachecki. W trakcie ucieczki Ignac spotyka na swojej drodze Domingo, a między mężczyznami tworzy się silna więź porozumienia, mimo że obaj nie znają nawzajem swojego języka. Razem trafiają do dworku Pułkownikowej (Agnieszka Grochowska), gdzie Kościuszko ukrywa się, czekając na negocjacje z magnatami.


Bartosz Bielenia w roli Ignaca. Fot.: Łukasz Bąk/mat.prasowe Bartosz Bielenia w roli Ignaca. Fot.: Łukasz Bąk/mat.prasowe

Kościuszko jest nieufny wobec Ignaca i trzyma go w areszcie, jednak w decydującym momencie to właśnie w rękach niepozornego szlacheckiego bękarta będą leżały losy powstania. Gdy nadejdzie chwila próby, Ignac będzie musiał wybrać – czy dalej podążać za swoim herbowym marzeniem i dziedzictwem ojca, czy też przyłączyć się do "Kosa"" Kościuszki i walczyć z nim o najwyższą stawkę.


Robert Więckiewicz jako Dunin. Fot.: Łukasz Bąk/mat. prasowe Robert Więckiewicz jako Dunin. Fot.: Łukasz Bąk/mat. prasowe

Dwóch historycznych bohaterów

- Film balansuje między kinem historycznym, a opowieścią o ludziach, o marzeniach- przekonuje Leszek Bodzak, producent filmu. 

Dzieje przygotowań do insurekcji kościuszkowskiej są w produkcji tłem dla fikcyjnej historii Ignaca. Jedynymi postaciami historycznymi są Tadeusz Kościuszko i Domingo. 

Tadeusza Kościuszkę poznamy w filmie jako blisko pięćdziesięcioletniego mężczyznę. Był już wówczas weteranem wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, gdzie wsławił się projektem twierdzy West Point i wkładem w zwycięstwo pod Saratogą - przełomowej bitwie amerykańskiej rewolucji. W kraju rozgłos przyniósł mu udział w wojnie w obronie Konstytucji 3 maja, zwłaszcza skuteczna obrona w bitwie pod Dubienką. Zestawiając historię Kościuszki z fikcyjnym wątkiem Ignaca, film być może ma podkreślić społeczny przewrót, jakim była insurekcja kościuszkowska. Przepełniony zachodnimi ideami Kościuszko walczył nie tylko o zachowanie niepodległości, ale też o społeczną zmianę: w jego armii walczyli chłopi - których do przystąpienia do powstania zachęcił uniwersał połaniecki - i Żydzi

Symbolem otwartości Kościuszki jest umieszczenie w filmie innej historycznej postaci - Domingo, czyli Jeana Lapierre'a, czarnoskórego byłego niewolnika. Przydomek Domingo, który zyskał dopiero w Polsce, mężczyzna zawdzięczał najprawdopodobniej pochodzeniu z Dominikany, która była wówczas francuską kolonią. Lapierre był ordynansem Kościuszki podczas powstania. Pozostał w Polsce po upadku zrywu, pracując później jako księgowy u Dominika Radziwiłła. Domingo nie był jedynym czarnoskórym przyjacielem Kościuszki - w czasie wojny o niepodległość USA towarzyszem Polaka był inny wyzwoleniec - Agrippa Hull

***

Reżyserem "Kosa" jest Paweł Maślona, autor "Ataku paniki" – jednego z najgłośniejszych debiutów fabularnych ostatnich lat. Film powstaje na podstawie debiutanckiego scenariusza Michała A. Zielińskiego nagrodzonego w konkursie scenariuszowym Script Pro 2020. Producentami obrazu są Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham ze studia Aurum Film oraz Daniel Baur z niemieckiej grupy K5 International, odpowiedzialnej także za międzynarodową dystrybucję filmu. "Kos" to również pierwsza kinowa koprodukcja platformy streamingowej Viaplay w Polsce. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.


mat. prasowe/bm