more_horiz
Historia

James Webb w Google Doodle. Dowiedz się, kim był patron Kosmicznego Teleskopu

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2022 05:50
12 lipca 2022 roku NASA udostępniła najdokładniejsze w historii zdjęcia kosmosu, które wykonane zostały przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Urządzenie nosi imię człowieka, który odegrał niebagatelną rolę w badaniach kosmosu.
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Fot. Wikimedia CommonsNASA
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Fot. Wikimedia Commons/NASA Foto: Fot. Wikimedia Commons/NASA

Obok najnowszych sensacji ze świata badań nad kosmosem nie da się przejść obojętnie. Wie o tym także największa internetowa wyszukiwarka. Z okazji sukcesu NASA Google przygotowało specjalne Doodle, czyli wyjątkowo zmienione logo firmy, które informuje o znaczącym wydarzeniu lub rocznicy. Tym razem możemy zobaczyć jak "ożywiony" Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wykonuje zdjęcia wszechświata. Kim właściwie był człowiek, którego imię nosi to urządzenie?

Prawnik, polityk, żołnierz

James Webb urodził się w 1906 roku w Karolinie Północnej. W latach 1930-32 odbył służbę wojskową w szeregach Piechoty Morskiej. Po powrocie z wojska przeniósł się do Waszyngtonu, gdzie pełnił różne funkcje publiczne oraz zdobył wykształcenie prawnicze. W 1936 roku Webb został zatrudniony w Sperry Corporation, przedsiębiorstwie, które zajmowało się produkcją i sprzedażą systemów nawigacyjnych. Znaczący rozwój firmy nastąpił w czasie II wojny światowej, gdy wzrosło zapotrzebowanie amerykańskiej armii na wysoko zaawansowany technicznie sprzęt produkowany przez korporację. W tym czasie Webb piął się po szczeblach kariery i do 1944 roku został wiceprezesem firmy. W tym samym roku ponownie założył mundur "marines", ale ostatecznie wobec rychłej kapitulacji Japonii, nie wziął udziału w walkach.

Po wojnie Webb wrócił do Waszyngtonu, ale zrezygnował z pracy w Sperry Corporation i postanowił skupić się na karierze urzędniczej. W kolejnych latach pełnił funkcję podsekretarza Skarbu Państwa, a następnie szefa biura budżetowego prezydenta Harry’ego Trumana. W 1949 roku głowa państwa mianowała go podsekretarzem stanu, jednak już cztery lata później Truman zakończył swoją kadencję. Tym samym Webb opuścił swoje stanowisko i został zatrudniony w firmie, zajmującej się wydobyciem ropy naftowej, gdzie pracował do 1961 roku.

Administrator NASA

W tym właśnie roku wrócił do Waszyngtonu, aby objąć stanowisko drugiego w historii administratora NASA. Siedmioletnia kadencja Webba była przełomową dla eksploracji kosmosu przez człowieka. Pamiętajmy, że Webb objął stery w NASA podczas trwania zimnej wojny, czyli wyścigu zbrojeń pomiędzy USA i ZSRR, a jednym z aspektów tego konfliktu był właśnie podbój kosmosu. Za czasów Jamesa Webba Amerykanie rozpoczęli projekt Apollo, którego celem było wylądowanie człowieka na Księżycu i jego bezpieczny powrót na Ziemię.

James Webb w 1966 roku. Fot. Wikimedia Commons/NASA Johnson Space Center Media Archive James Webb w 1966 roku. Fot. Wikimedia Commons/NASA Johnson Space Center Media Archive

Doświadczenie Webba w pracy w administracji okazało się w tym czasie bardzo pomocne. Wiedział, jak należy poruszać się w świecie waszyngtońskiej biurokracji, aby osiągnąć swój cel. Dzięki jego zaangażowaniu i kontaktom NASA otrzymała ze strony władz państwowych duże wsparcie w realizacji ambitnego zadania.

Niestety, w styczniu 1967 roku doszło do katastrofy misji Apollo 1. Podczas testów przedstartowych wybuchł pożar, który doprowadził do śmierci całej trzyosobowej załogi misji. Jedną z konsekwencji katastrofy była zmiana na stanowisku administratora NASA. James Webb przestał pełnić te funkcję w październiku 1968 roku, ale projekt, którym kierował przez siedem lat wciąż był kontynuowany. Zaledwie kilka miesięcy po odejściu Webba, w lipcu 1969 roku, amerykańscy astronauci wylądowali na Księżycu i bezpiecznie powrócili na Ziemię.

Czytaj także:

Apollo 17 - ostatnie lądowanie człowieka na Księżycu

Teleskop

Eksploracja kosmosu, rozpoczęta w okresie zimnej wojny, trwa nadal. 12 lipca 2022 roku NASA udostępniła opinii publicznej najdokładniejsze w dziejach zdjęcia wszechświata. Odpowiedzialny za ten sukces jest Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który swoją nazwę zawdzięcza drugiemu administratorowi NASA.


Posłuchaj
00:26 Dr Piotr Witek - o tym, co widać na zdjęciach NASA (IAR).mp3 Dr Piotr Witek o tym, co widać na zdjęciach NASA (IAR)

 

- Wśród zdjęć widzimy największą głębię kosmosu jaką udało się kiedykolwiek zaobserwować. Zdjęcia umożliwiają nam również podróż w czasie, do miejsc gdzie rodzą się i umierają gwiazdy – powiedział Polskiemu Radiu astronom doktor Piotr Witek.

Urządzenie wykonuje zdjęcia w podczerwieni i jest wyjątkowo czułe.

- Proszę sobie wyobrazić, że gdyby umieścić teleskop na Ziemi, to byłby w stanie wychwycić ciepło trzmiela, który znajduje się na Księżycu, w odległości 380 tys. km! – tłumaczył na antenie Polskiego Radia Karol Wójcicki z portalu "Z głową w gwiazdach”. – Oczywiście Teleskop Webba nie będzie szukał owadów na Księżycu, ale będzie wyczuwał ciepło, czyli ślad obecności dawnych gwiazd, które istniały na samym początku istnienia wszechświata. Będzie nam pozwalał zajrzeć we wszechświat, tak w przestrzeń, jak w jego historię, najgłębiej jak to do tej pory było możliwe – zapowiadał w czerwcu 2022 roku ekspert w audycji „Trójka do trzeciej”.


Posłuchaj
06:55 TROJKA Trojka do trzeciej 2022_01_04 14-28-36.mp3 Karol Wójcicki z portalu "Z głową w gwiazdach" opisuje szczegóły misji Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba w audycji "Trójka do trzeciej" (PR, 4.01.2022)

 

Najpotężniejszy w dziejach teleskop kosmiczny rozpoczął swoją misję 25 grudnia 2021 roku, a jego budowa rozpoczęła się w 2010 roku. Teleskop posiada zwierciadło o średnicy 6,5 metra, składające się z 18 sześciokątnych luster i specjalną tarczę przeciwsłoneczną wielkości kortu tenisowego. Początkowo przewidywano, że koszt urządzenia wyniesie 3,5 mld dolarów, ale ostatecznie projekt pochłonął niemal trzykrotność tej sumy, czyli 10 mld dolarów.

Badania kosmosu

Badania naukowców potwierdzają, że astronomią, czyli nauką zajmującą się badaniem ciał niebieskich, interesowano się już kilka tysięcy lat temu. Wnikliwą obserwacją kosmosu zajmowano się m.in. w antycznym Egipcie czy Mezopotamii. To właśnie w starożytności nasi przodkowie, bez specjalistycznych sprzętów, potrafili obliczać ruchy ciał niebieskich i nadawali nazwy gwiazdozbiorom. Właśnie w tamtym okresie obserwatorzy kosmosu stworzyli wykorzystywany do dziś kalendarz, który dzieli rok na 365 dni.

Wszechświat interesował ludzi od zawsze. Teraz, dzięki nowoczesnej technologii, możemy poznawać go coraz dokładniej.

th