more_horiz
Historia

Jan Kazimierz. Król w pożodze wojny

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2022 05:40
Na kartach "Potopu" Sienkiewicz kreuje z Jana Kazimierza postać tragiczną i heroiczną. - Na pewno był znakomitym dowódcą, królem nie był na miarę czasów - oceniał Jana Kazimierza prof. Henryk Wisner.
Portret Jana Kazimierza pędzla Daniela Schultza, źr. Muzeum Narodowe, Wikimedia Commonsdp
Portret Jana Kazimierza pędzla Daniela Schultza, źr. Muzeum Narodowe, Wikimedia Commons/dp

16 września 1668 roku abdykował król Jan II Kazimierz Waza.


Posłuchaj
27:34 jan kazimierz (2)___f 37834_tr_0-0_11698868d1b00e6b[00].mp3 Postać króla Jana Kazimierza w audycji Elizy Bojarskiej. (PR, 15.10.1986)

 

Ostatni polski monarcha z dynastii Wazów wstąpił na tron po śmierci brata, Władysława IV. Jego panowanie przypadło na okres kryzysu Rzeczpospolitej spowodowanego ciągłymi wojnami i czynnikami ekonomicznymi.

- Od lat trzydziestych XVI w. Rzeczpospolita wchodziła w okres kryzysu gospodarczego, przesądzonego przez zmianę koniunktury na jej główny oręż ekonomiczny: spadek popytu na zboże, towary leśne i woły - wyjaśniał prof. Henryk Wisner w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie".

Król wojenny

Właściwie przez cały okres panowania Kazimierza Rzeczpospolita znajdowała się w stanie permanentnej wojny. Państwo osłabiał bunt Bohdana Chmielnickiego , który - rozpoczęty jeszcze za czasów Władysława IV - rozgorzał najmocniej za panowania Kazimierza. Zagrożenie to udało się Janowi zażegnać tymczasowo wskutek bitwy pod Zborowem (1649), która zakończyła sojusz Chmielnickiego z chanem krymskim.

- Po pierwszych walkach praktycznie tylko osobista odwaga króla spowodowała, że nie doszło do ucieczki z pola bitwy wojska polskiego, w rezultacie: do otwarcia granic przed Kozakami i Tatarami - przekonywał prof. Henryk Wisner. - Talentom króla zawdzięczamy szereg zwycięstw w czasie potopu szwedzkiego, zwycięstwa nad Moskwą i Tatarami.


Posłuchaj
17:33 król jan kazimierz.mp3 Spór o postać Jana Kazimierza Wazy prowadzą w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie" prof. Henryk Wisner i prof. Teresa Chynczewska-Hennel. (PR, 2.01.1995)

 

Potop: Rzeczpospolita na skraju przepaści

Przeciwnicy króla zarzucają mu, że bardziej obchodziły go sprawy dynastyczne i tron szwedzki, niż dobro Rzeczpospolitej. To roszczenia Jana Kazimierza stały się pretekstem prowadzącej agresywną politykę Szwecji do napaści na Polskę. Tak zaczął się potop szwedzki, inwazja, która miała miejsce w latach 1655-1660. Postawiła ona kraj na skraju przepaści: na mocy Traktatu z Radnot Rzeczpospolita miała zostać podzielona między Szwecję, Chmielnickiego, Janusza Radziwiłła, Jerzego Rakoczego i Fryderyka Wilhelma Hohenzollerna. Tego ostatniego udało się przekonać Janowi Kazimierzowi do pomocy w walce ze Szwecją poprzez zdjęcie zależności lennej z Prus Książęcych.

- Oddawanie kolejnych punktów Hohenzollernom z linii brandenburskiej, było pewnym ciągiem zdarzeń od XVI wieku, roku 1657 był ostatnim akordem – wyjaśniała historyk prof. Teresa Chynczewska-Hennel, gość audycji z 1995 roku.

"Pochód
"Pochód Szwedów do Kiejdan", obraz Józefa Brandta, źr. Wikimedia Commons/dp

Nieudany reformator pod pantoflem

Jan Kazimierz zdawał sobie sprawę, że kraj uratować mogą tylko reformy: otoczenie monarchy opracowało plan zniesienia liberum veto i wprowadzenia elekcji vivente rege (za życia bezpotomnego Jana), by nie osłabiać dodatkowo bezkrólewiem i tak ledwo utrzymującego integralność państwa. Inspiratorką zmian była żona króla, Maria Ludwika Gonzaga, która w elekcji za życia męża upatrywała szansy dla swojej rodziny: nowym królem miał zostać francuski książę, który poślubiłby jej siostrę.

Próba wzmocnienia władzy królewskiej spotkała się z oporem części szlachty owładniętej manią "złotej wolności szlacheckiej". Na czele antykrólewskiej opozycji stanął hetman Jerzy Sebastian Lubomirski. Wazie udało się stłumić rokosz magnata (1665-1666), a na pokonanego przywódcę buntu przygotowano zamach. - Plany zgładzenia Lubomirskiego, to był pomysł Marii Ludwiki Gonzagi - przekonywała prof. Teresa Chynczewska-Hennel.

Abdykacja

W 1668 roku, wobec niemożności przeprowadzenia reform i pozbawiony wsparcia żony, która zmarła rok wcześniej, ostatni z Wazów na tronie polskim zdecydował się na abdykację. Jan Kazimierz zmarł we Francji 16 grudnia 1672, jak głosi legenda: na wieść o upadku Kamieńca Podolskiego.

Jan Kazimierz - ile w nim z legendy sienkiewiczowskiej? Posłuchaj audycji Andrzeja Sowy.

bm