more_horiz
Historia

Fall Weiss - plan ataku Hitlera na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2022 05:35
Fall Weiss to kryptonim strategicznego planu wojny z Polską, który w roku 1939 przygotował sztab niemiecki. 11 kwietnia 1939 podpisał go Adolf Hitler.
Zniszczenie miasta Wielunia w dniu 1 września 1939.
Zniszczenie miasta Wielunia w dniu 1 września 1939.Foto: wikipedia.org

6 kwietnia 1939 roku Polska zawarła z Wielką Brytanią umowę gwarantującą wzajemną pomoc wojskową w przypadku zbrojnej napaści. W odpowiedzi, kilka dni później, Adolf Hitler podpisał Fall Weiss (Plan Biały), który zakładał rozpoczęcie działań wojennych przeciwko Polsce bez wypowiedzenia wojny. 

- Pomysł niemiecki był prosty: uderzyć dwoma wielkimi pancernymi kleszczami z Pomorza i Prus Wschodnich w kierunku Warszawy oraz ze Śląska. Kleszcze miały zamknąć się poza Warszawą – powiedział prof. Paweł Wieczorkiewicz w audycji "Historia Polski - XX wiek".

Hitler, licząc się z tym, że zaatakowanej Polsce na pomoc ruszyłaby Francja i Wielka Brytania, miał plan, aby zrzucić odpowiedzialność za rozpoczęcie wojny w Europie na te dwa państwa. Polscy sojusznicy nie wywiązali się z umów, a Hitler - mimo, że plan Fall Weiss zakładał przestrzeganie neutralności Belgii, Holandii, Luksemburga i Szwajcarii - wydał rozkaz 10 maja 1940 roku ataku na Francję i na pozostałe kraje.

Wykonanie Fall Weiss nastąpiło 1 września 1939 roku, kiedy hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę. Do tego momentu szczegóły planu operacji militarnej były stopniowo udoskonalane.

- Niemcy posłużyli się zupełnie nową taktyką i sposobem użycia wojsk, która zyskała sobie nazwę Blitzkriegu. Polegało to na zmasowanych uderzeniach lotnictwa szturmowego na pozycje nieprzyjacielskie i paraliżowaniu woli obrony – wyjaśniał prof. Paweł Wieczorkiewicz.


Posłuchaj
06:10 historia polski (344) - xx wiek___939_04_iv_tr_0-0_9910537986aad8e[00].mp3 Prof. Paweł Wieczorkiewicz mówił o tzw. Fall Weiss i jego realizacji we wrześniu 1939 roku w audycji Andrzeja Sowy pt. "Historia Polski - XX wiek". (PR, 15.09.2004)

 

Zapoznaj się z serwisem specjalnym Polskiego Radia "Wrzesień 1939" >>>>>

Agresja III Rzeszy na Rzeczpospolitą poprzedzona była szeregiem prowokacji na pograniczu polsko-niemieckim. Najwięcej incydentów miało miejsce na Śląsku, gdzie rzekomo polskie bandy napadały na znajdujące się przy granicy miejscowości niemieckie oraz rozbrajały niemieckich funkcjonariuszy i żołnierzy pogranicza.

- Te wydarzenia były typową goebbelsowską propagandą i miały być fundamentem, który przygotuje Niemców na najbliższe wydarzenia. Często posługiwano się właśnie takimi antypolskimi zabiegami – wyjaśniał w PR24 Tomasz Sudoł z Instytutu Pamięci Narodowej.

Kampania wrześniowa miała gwałtowny przebieg i niemiecka wojna błyskawiczna zdemolowała oddziały zbrojne Rzeczypospolitej. Za symboliczny początek II wojny światowej przyjmuje się ostrzelanie Westerplatte, ale pierwszą "ofiarą" machiny wojennej padło miasto Wieluń. Strategia polskiego sztabu zakładała obronę granic na całej jej długości.

- Obawiano się tego, że w pewnym momencie Niemcy mogą zaprzestać walki i odwołać się do innych państw celem uznania zdobytych terytoriów jako niemieckie. Armia Rzeszy miała nowoczesną armię i dzięki temu uzyskała olbrzymią przewagę nad polskim wojskiem – mówił gość PR24.


Posłuchaj
30:21 3-09 Kampania wrześniowa - Tomasz Sudoł, IPN.mp3 Tomasz Sudoł z IPN o wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku. (PR, 3.09.2013 )

 

Niemcy nie byli gotowi na tak szybkie zwycięstwo, a żołnierze Wehrmachtu nie byli zaprawieni w bojach. Nowe warunki prowadzenia wojny i oficjalna ideologia Rzeszy doprowadziły do zbrodni na polskiej ludności.

- Żołnierzy polskich, którzy znaleźli się na tyłach frontu traktowano jako partyzantów. Powszechną praktyką było rozstrzeliwanie grup żołnierzy oraz cywilów oskarżonych o pomoc Wojsku Polskiemu. Przykładem jest zbrodnia w miejscowości Kamieńsk, gdzie w odwecie za atak polskiej kawalerii zamordowano 26 mieszkańców. Często się o tym zapomina i brutalność wojny pokazuje się dopiero od roku 1941, gdy Niemcy zaatakowali ZSRR – powiedział w PR24 Tomasz Sudoł.

bm