more_horiz
Historia

"Spisek" komandorów. Niewinnie skazani na śmierć

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2022 05:50
70 lat temu, 21 lipca 1952, zapadł wyrok w pokazowym tzw. procesie komandorów – siedmiu wysokich oficerów Marynarki Wojennej fałszywie oskarżono o szpiegostwo i dywersję. Pięciu oficerów skazano na karę śmierci, wykonano trzy wyroki. 
Od lewej: kmdr Jerzy Staniewicz, kmdr Zbigniew Przybyszewski, kmdr Stanisław Mieszkowski.
Od lewej: kmdr Jerzy Staniewicz, kmdr Zbigniew Przybyszewski, kmdr Stanisław Mieszkowski.Foto: Wikipedia/domena publiczna

Stanisław Mieszkowski został aresztowany 20 października 1950 roku przez funkcjonariuszy Głównego Zarządu Informacji MON. Brutalne śledztwo trwało dwa lata. 21 lipca 1952 Najwyższy Sąd Wojskowy w Warszawie skazał go na śmierć. Prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok wykonano w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej 16 grudnia 1952 roku.


Posłuchaj
13:35 Proces komandorów_RWE.mp3 Program Tadeusza Żenczykowskiego na temat nowych informacji dotyczących procesu 7 komandorów Marynarki Wojennej, gł. komandora-porucznika Wacława Krzywca, pochodzące z listu b. funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Zapowiedź - Bogusław Jerke. (RWE, 10.02.1974)

Tego samego dnia w więzieniu przy Rakowieckiej rozstrzelany został komandor Zbigniew Przybyszewski pod fałszywym zarzutem działalności szpiegowskiej. Kilka dni wcześniej, w tym samym miejscu, 16 grudnia, rozstrzelano komandora Jerzego Staniewicza, skazanego na śmierć na podstawie sfałszowanych zarzutów w tym samym procesie.

Zwłoki komandorów funkcjonariusze UB pochowali potajemnie. Ich szczątki zostały odnalezione w ostatnich latach przez zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka na tzw. Łączce, Kwaterze "Ł" Wojskowych Powązek w Warszawie.

Posłuchaj, co prof. Krzysztof Szwagrzyk mówił Portalowi PolskieRadio.pl o ukrywaniu zwłok ofiar przed rodzinami i zamazywaniu śladów zbrodni przez komunistycznych oprawców:

"Proces komandorów"

21 lipca 1952 Najwyższy Sąd Wojskowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie "zorganizowania spisku w wojsku", czyli tzw. spisku komandorów. Po miesiącach tortur siedmiu wysokich oficerów Marynarki Wojennej skazano na karę śmierci lub dożywotnie więzienie.

Na warszawskim Mokotowie rozstrzelano: kmdr. por. Stanisława Mieszkowskiego, kmdr. por. Zbigniewa Przybyszewskiego, kmdr. Jerzego Staniewicza. Na długoletnie więzienie skazano: kmdr. Roberta Kasperskiego, kmdr. por. Kazimierza Kraszewskiego, kmdr. por. Wacława Krzywieca oraz kmdr. Mariana Wojcieszkę.

Polska Marynarka Wojenna w II wojnie światowej

Wszyscy oficerowie przed II wojną światową służyli w Wojsku Polskim. W 1939 roku brali udział w kampanii wrześniowej w obronie Helu. Do wyzwolenia przebywali w niemieckich oflagach. W 1945 wrócili do czynnej służby w Marynarce Wojennej. Szybko zajęli najwyższe stanowiska w morskich siłach zbrojnych. Główny Zarząd Informacji Wojskowej zarzucił im działalność szpiegowską i dywersyjną. W czasie długotrwałego śledztwa w Warszawie, tortur psychicznych i fizycznych, kilku z nich się załamało i przyznało do winy. Jednak podczas procesu wszyscy oskarżeni oficerowie wycofali zeznania, stwierdzając, że zostały wymuszone.

Każda z rodzin skazanych na śmierć oficerów, otrzymała pismo od prokuratora generalnego Mariana Rybickiego. Treść listu, jaki otrzymała żona kmdr ppor. Zbigniewa Przybyszewskiego brzmiała:

"Zawiadamiam Obywatelkę, że postępowaniem Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 24 kwietnia 1956 postępowanie karne w sprawie męża Obywatelki Zbigniewa Przybyszewskiego, syna Józefa, zostało wznowione. Najwyższy Sąd Wojskowy po ponownym rozpatrzeniu sprawy stwierdził niewinność męża Obywatelki i uchylił wyrok Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 21 lipca 1952, skazujący go na karę śmierci. Oznacza to całkowitą rehabilitację męża Obywatelki".

Oficerowie, którzy przebywali w więzieniu, zostali uwolnieni. Kmdr por. Wacław Krzywiec zmarł na początku 1956 roku podczas przebywania na warunkowym zwolnieniu zdrowotnym z odbywania kary.

im/bm

Zobacz więcej na temat: HISTORIA POLSKA