more_horiz
Historia

Irena Santor - pierwsza dama polskiej piosenki

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2020 05:45
86 lat temu, 9 grudnia 1934 roku urodziła się Irena Santor, piosenkarka obdarzona jednym z najpiękniejszych głosów, którym wyśpiewała niezapomniane przeboje. 
Irena Santor, 2017
Irena Santor, 2017 Foto: Paweł Połecki/REPORTER

– Rodziny moich rodziców mieszkały w tej samej wsi, w Papowie Biskupim. Jeździłam tam do dziadków w dzieciństwie. Piłam mleko prosto od krowy, ale byłam za mała, żeby je doić. We wczesnym dzieciństwie obcowałam ze zwierzętami. Przytulałam się do owiec, cieląt, prosiąt. One mruczą, mówią do nas. Koni natomiast się bałam. Wchodziłam w żyto i się gubiłam, a dorośli odnajdywali mnie po moim płaczu. Lubiłam ten świat zboża, który szumiał i pachniał, otulał mnie – wspominała Irena Santor na antenie Polskiego Radia w marcu 2018 roku.

Posłuchaj całej rozmowy Ireny Santor z Katarzyną Stoparczyk.

Posłuchaj
47:03 2018_03_31 08_10_36_PR3_Myslidziecka_357.mp3 Irena Santor gościem Katarzyny Stoparczyk (Myślidziecka 3/5/7/Trójka)

 

Swoją karierę zawodową Irena Santor rozpoczęła w 1951 roku w Państwowym Zespole Ludowym Pieśni i Tańca Mazowsze. Z tamtych lat pochodzi jej pierwszy wielki przebój "Ej, przeleciał ptaszek". W tamtym okresie zmieniła nazwisko, wychodząc za mąż za Stanisława Santora, skrzypka Orkiestry Polskiego Radia.

Pierwsze wielkie sukcesy to udział w festiwalu sopockim w 1961 roku i zdobyte tam nagrody dla piosenek "Embarras" i "Walczyk na cztery ręce" oraz nagroda za interpretację tych piosenek. Potwierdzeniem Jej kunsztu estradowego było wykonanie w 1966 roku, na festiwalach w Opolu (I nagroda) i w Sopocie (III nagroda) piosenki "Powrócisz tu".

Irena Santor nie żałuje, że zamiast w Stanach Zjednoczonych swoją karierę rozwijała w Polsce. - Pochodzę z ubogiej rodziny, która została bardzo okaleczona przez wojnę. Cieszę się, że mogłam wyjść z tego jako tako cało, żyć, być i się rozwijać, bo najbardziej interesuje mnie istnienie - to, by być na świecie. To z tym łączy się wszystko, mogę zdobyć, cokolwiek tylko będę chciała, na ile będzie mnie stać - opowiadała wokalistka w Polskim Radiu w 2017 roku.

Mistrzyni w tym, co robi, zgadza się z opinią Ignacego Jana Paderewskiego, który twierdził, że pięć procent sukcesu zależy od szczęścia, kolejne pięć od talentu, a pozostałe dziewięćdziesiąt od ciężkiej i żmudnej pracy.

- Te dane nam pięć procent talentu to baza, na której można uczyć się techniki, ale nie na odwrót. Bardzo bym dbała o te dziesięć procent, bo uważam, że technika potrafi zabić kogoś nieuważnego albo zniweczyć talent - podkreśla gość Trójki.

O tym, dlaczego przygodę z filmem uważa za swoją wielką porażkę, o doktoracie honoris causa łódzkiej Akademii Muzycznej i tym, jaka jest w pracy, mówimy więcej w nagraniu audycji. Posłuchaj całej rozmowy z Ireną Santor.

Posłuchaj
49:47 2017_07_10 21_10_03_PR3_Klub_Trojki.mp3 Irena Santor opowiada o śpiewaniu, ludziach, których spotkała na drodze i bliskich jej miejscach na Dolnym Śląsku (Klub Trójki)

 

Artystka w 2013 roku otrzymała Diamentowy Mikrofon Polskiego Radia. 

im

Informacje biograficzne pochodzą z oficjalnej strony https:\/\/www.irenasantor.pl/