more_horiz
Historia

Bitwa pod Płowcami, czyli remis ze wskazaniem na Łokietka

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2022 05:40
27 września 1331 roku rozegrała się bitwa pod Płowcami. Było to najważniejsze starcie zbrojne w czasach panowania króla Władysława Łokietka.
Kilkuset rycerzy konnych i pieszych wzięło udział w rekonstrukcji jednej z najważniejszych bitew polskiego oręża, bitwy pod Płowcami. Płowce, 21.09.2003 r.
Kilkuset rycerzy konnych i pieszych wzięło udział w rekonstrukcji jednej z najważniejszych bitew polskiego oręża, bitwy pod Płowcami. Płowce, 21.09.2003 r.Foto: PAP/Wojtek Szabelski

Wojna polsko-krzyżacka trwała od 1327 roku. Łokietka wspierali Litwini i Węgrzy, a Zakon krzyżacki książę mazowiecki i Królestwo Czech.


Posłuchaj
02:29 Bitwa pod Płowcami.mp3 Z cyklu "Piękny i bestia" odcinek "Bitwa pod Płowcami". Gościem redaktora Andrzeja Sowy byl prof. Michal Urbański

 

Łokietek w kleszczach

W 1331 Krzyżacy zamierzali poprowadzić decydujące uderzenie, skoordynowane z wkroczeniem wojsk czeskich od południa. Sojusznicy mieli spotkać się 14 września pod Kaliszem. Wojska krzyżackie pod dowództwem wielkiego marszałka Dietricha von Altenburga atak rozpoczęły jednak już w lipcu. Celem były Pyzdry, gdzie przebywał jako namiestnik królewski królewicz Kazimierz. Rycerze zakonni splądrowali po drodze Bydgoszcz i Słupcę. Obronił się jedynie Inowrocław. Pyzdry opanowano 27 lipca, ale dzięki mieszkańcom Kazimierz zdołał dotrzeć do obozu rycerstwa w pobliżu miasta. Wojewoda poznański Wincenty z Szamotuł, dowodzący polskimi oddziałami, zdecydował się uderzyć na wroga, jednak szybko wycofał się – wróg miał przewagę liczebną. Krzyżacy zdobyli i spalili kolejne miasta: Bnin, Żnin, Środę Wielkopolską (28 lipca), a także Pobiedziska. Następnym celem był Brześć, na który Krzyżacy wyruszyli z Radziejowa.

Wojska obu stron

Krzyżacy poruszali się w trzech kolumnach. Strażą przednią dowodził Henryk Reuss von Plauen. Jego oddział liczył ok. 1500 zbrojnych – głównie konnych. Zadaniem awangardy było oczyszczenie drogi do Brześcia Kujawskiego.
Siły główne, dowodzone przez Ottona von Luterberga miały przemaszerować za strażą przednią w stronę Brześcia i wspólnie rozpocząć oblężenie, a potem przystąpić do szturmu. Oddział liczył ok. 3500 zbrojnych. Straż tylna, którą dowodził Dietrich von Altenburg, składała się z 350 konnych i ponad 1600 pieszych. Jej zadaniem było zdobycie żywności dla całej armii, mającej przystąpić do oblężenia Brześcia. Większość rycerstwa Skupina była w oddziałach Luterberga i von Plauena. Byli wśród nich zagraniczni goście, w tym ok. 100 Anglików.

Łokietek miał do dyspozycji ok. 4,5 - 5 tysiącami zbrojnych pieszych i konnych.

Starcie we mgle

Bitwa rozpoczęła się przypadkowo. Oddział wojewody Wincentego z Szamotuł natknął się na biwakującego w pobliżu Radziejowa von Altenburga – rozpoczęło się gwałtowne starcie, szczęśliwie dla Krzyżaków przerwane z powodu bardzo gęstej mgły, która nagle opadła nad polem bitwy. Altenburg wykorzystał chwilę wytchnienia i przegrupował swój oddział. W tym czasie nadciągnęły główne siły Łokietka. Oddział Wincentego z Szamotuł zdołał obejść siły wroga, odcinając Krzyżakom drogę odwrotu na wschód w stronę Brześcia Kujawskiego.

Rzeź tylnej straży

Gdy mgła opadła, rozpoczęła się bitwa, a właściwie szereg indywidualnych pojedynków.

Dwukrotnie przerywano walki i ogłaszano przerwy na odpoczynek i opatrzenie rannych. Podczas przerw obie strony wymieniały się wziętymi jeńcami, raczyły się wspólnie winem, wysyłały pozdrowienia i częstowały potrawami. Doszło do trzech większych ataków, które również nie rozstrzygnęły starcia. Około południa chorąży krzyżacki niosący wielką chorągiew zakonną spadł z konia trafionego strzałą. Chorągiew zdobyli Polacy. Wywołało to panikę w szeregach krzyżackich, które momentalnie załamały się pod naciskiem uskrzydlonych sukcesem Polaków. Krzyżacy rozpoczęli ucieczkę w kierunku Brześcia, jednak droga była już odcięta. Większość wycięto w pień. Do niewoli wzięto samego Dietricha von Altenburga i 56 innych braci-rycerzy.

Nadchodzi odsiecz

Uciekinierzy, którzy dotarli pod Brześć, zaalarmowali zbliżające się siły główne Ottona von Luterberga. Von Luterberg natychmiast zawrócił w kierunku Radziejowa. Wkrótce potem wieści o porażce straży tylnej dotarły także do von Plauena i jego wojsk, które również zawróciły, miały jednak znacznie dłuższą drogę do przebycia niż von Luterberg.

W tym samym czasie Łokietek kontynuował pościg za rozbitkami straży tylnej – nie mógł wiedzieć o tym, że pod Brześciem znajdują się główne siły krzyżackie.

Bitwa

Do spotkania obu wojsk – Łokietka i von Luterberga wzmocnionego rozbitkami straży tylnej – doszło w pobliżu wsi Płowce – mniej więcej 5 – 7 km od miejsca poprzedniej bitwy – Łokietek był zaskoczony widokiem świeżych sił krzyżackich, w dodatku przeważających liczebnie. Mimo to zdecydował się uderzyć. Po walce trwającej znacznie krócej niż w trakcie poprzedniego starcia, wojska krzyżackie zostały pokonane i ponosząc duże straty rozpoczęły odwrót. Wojska Łokietka ścigały wycofujących się Krzyżaków Luterberga – lecz w tym momencie niespodziewanie na pole bitwy nadciągnęły oddziały von Plauena i od razu przeszły do kontrataku. Zaskoczeni Polacy nie wytrzymali uderzenia i wielu z nich rzuciło się do ucieczki. Polacy ponieśli w tej fazie bitwy najcięższe strat. Krzyżacy odbili większość jeńców – w tym także rannego Dietricha von Altenberga.

Łokietek, widząc co się święci, postanowił odesłać swojego syna Kazimierza wraz z eskortującym go orszakiem z pola bitwy – tak głosi wersja oficjalna. Spora część historyków twierdzi jednak, że królewicz po prostu uciekł z pola bitwy. Łokietek  pozostał na polu bitwy, postanawiając zadać jak największe straty wrogowi.

Polacy wzięli do niewoli Henryka Reussa von Plauena, 40 braci-rycerzy oraz wielu innych rycerzy i zbrojnych. Do niewoli krzyżackiej dostało się ok. 100 znacznych i znaczniejszych polskich rycerzy, oraz wielu zbrojnych. Pod wieczór walki zaczęły wygasać. Krzyżakom nie udało się rozbić sił polskich, jednak to Łokietek pierwszy opuścił pole walki.

Krwawa zemsta

Krzyżacy rozpoczęli pościg, jednak szybko poniechali wroga po tym, jak trafili na pobojowisko pod Radziejowem, gdzie odkryli setki trupów swoich towarzyszy. Rozwścieczeni wymordowali większość jeńców, zostawiając przy życiu jedynie znaczniejszych rycerzy i wycofali się do odległego o ok. 50 kilometrów Torunia, docierając tam zadziwiająco szybko bo już 28 września wieczorem. Zwłoki swoich zabitych pozostawili na polu bitwy. Najprawdopodobniej ich pośpiech był tak wielki, gdyż obawiali się, że siły polskie mogą się przegrupować i ponownie zaatakować. Jednak Łokietek nie myślał o jakimkolwiek kontrataku - jego siły zostały poważnie uszczuplone.

Krzyżacy stracili ok. 2700 - 2600 poległych, Polacy ok. 1500 – 1600.

Siła informacji

5 października 1331 roku Jan Luksemburski dotarł ze swoimi wojskami pod Poznań – po 6 dniach bezskutecznych szturmów i utracie ponad 500 żołnierzy, został odparty. Do tak szybkiego odwrotu wojsk czeskich spod Poznania przyczyniły się też wieści o bitwie pod Płowcami, które do niego dotarły. Pomimo sukcesu pod Płowcami Łokietek nie zdołał obronić Kujaw, które niemal w całości dostały sie w krzyżackie ręce.

Wojna zakończyła się rozejmem w 1332 roku. Ostatecznie pokój zawarto dopiero w 1343 roku w Kaliszu - już po śmierci Władysława Łokietka. Polska straciła na jego mocy ziemie chełmińską, michałowską i Pomorze Gdańskie, ale odzyskała ziemie kujawską i dobrzyńską. Kolejna wojna z zakonem wybuchła w 1409 roku.