more_horiz
Historia

Ignacy Prądzyński – niewykorzystany talent wojskowy

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2022 05:40
Ignacy Prądzyński zmarł 172 lat temu. – Uważa się, i chyba słusznie, generała Prądzyńskiego za najwybitniejszego polskiego stratega w pierwszej połowie XIX wieku – oceniał prof. Andrzej Notkowski na antenie Polskiego Radia w 2002 roku.
Ignacy Prądzyński na pocztówce z dwudziestolecia międzywojennego
Ignacy Prądzyński na pocztówce z dwudziestolecia międzywojennegoFoto: Polona

4 sierpnia 1850 roku na wyspie Helgoland zmarł generał Ignacy Prądzyński – zasłużony weteran utonął w morzu podczas pobytu w niemieckim uzdrowisku. Prądzyński był uczestnikiem wojen napoleońskich i autorem projektu budowy Kanału Augustowskiego, a w trakcie powstania listopadowego służył jako szef sztabu armii polskiej.

Całe życie w mundurze

Prądzyński urodził się w 1792 roku w wielkopolskich Sannikach. Już w 1807 roku wstąpił do wojska Księstwa Warszawskiego. Mimo młodego wieku wziął udział w działaniach wojennych.

– Bardzo szybko zyskał opinię najzdolniejszego pośród młodych oficerów inżynierii. Swoimi zdolnościami wykazał się podczas kampanii 1812 roku – mówił prof. Andrzej Notkowski. – W czasie słynnej bitwy pod Lipskiem w październiku 1813 roku był świadkiem bohaterskiej śmierci księcia Józefa Poniatowskiego.

Posłuchaj
07:26 ignacy prądzyński - strateg, budowniczy kanału augustowskieg___2259_02_iv_tr_0-0_10800436db3e3cf4[00].mp3 W audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika niezwykłych Polaków" o życiu Ignacego Prądzyńskiego powiadał prof. Andrzej Notkowski. (PR, 18.07.2002)

Prądzyński za swoją służbę w trakcie wojen napoleońskich został odznaczony Legią Honorową. Po nastaniu pokoju w Europie kontynuował służbę w szeregach wojska utworzonego pod protektoratem rosyjskim Królestwa Polskiego.

Twórca Kanału Augustowskiego

W 1822 roku rozpoczął swoje dzieło życia – pracę nad budową Kanału Augustowskiego. Miał on łączyć Wisłę z Niemnem, przez co możliwy stałby się spław rzeczny towarów do Bałtyku z ominięciem niekorzystnych opłat celnych nałożonych przez Prusy.

Prądzyński po kilku wyprawach w augustowskie i przeprowadzeniu odpowiednich pomiarów na początku 1824 roku przygotował ostateczny projekt kanału. Budowa ruszyła latem tego roku, pracowali przy niej wykwalifikowani robotnicy, ale większość robót było wykonywana przez miejscowych chłopów.

Prądzyński uczestniczył w pracach do 1826 roku, ponieważ wtedy został aresztowany za przynależność do tajnych organizacji patriotycznych. Powrócił dopiero w 1829 roku, kiedy wyszedł na wolność.

Szef sztabu powstania listopadowego

Ignacy Prądzyński po wybuchu powstania listopadowego dołączył do niepodległościowego zrywu i został mianowany szefem sztabu polskiego wojska. – Przez cały okres powstania listopadowego generał Prądzyński dał się poznać jako rzecznik konsekwentnej walki z Rosją carską – stwierdził prof. Andrzej Notkowski w audycji Polskiego Radia z 2002 roku.

Kossak_Olszynka_Grochowska 1200.jpg
Bitwa pod Olszynką Grochowską – odepchnąć Rosjan od stolicy

To Ignacy Prądzyński opracował plan wyprzedzającego uderzenia po bitwie pod Olszynką Grochowską. Siły rosyjskie były wówczas rozbite na dwa korpusy. Jeden z nich, pod dowództwem generała Grigorija Rosena, rozłożył się wzdłuż drogi brzeskiej, która wiodła z Warszawy do Siedlec. Drugi znajdował się okolicach Ostrołęki.

Prądzyński przygotował plan rozbicia sił rosyjskich rozlokowanych wzdłuż traktu brzeskiego, który został przyjęty przez naczelnego wodza Jana Skrzyneckiego. Ofensywa rozpoczęła się w nocy z 30 na 31 marca 1831 roku. Wtedy 40 tysięcy polskich żołnierzy wyruszyło z Warszawy na wschód.

Posłuchaj
06:32 powstanie listopadowe - działania wojenne wzdłuż drogi brzes___2834_01_iv_tr_0-0_10979891df918ea6[00].mp3 – Sukces manewru zaczepnego otwierał przez armią polską ogromne możliwości dalszego działania – mówił o ofensywnie Prądzyńskiego prof. Jarosław Czubaty w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika Polska". (PR, 19.07.2001)

– Kilka godzin później pod Wawrem atak czołowy jazdy połączony z bocznym natarciem piechoty doprowadził do zniszczenia rosyjskiej straży przedniej. Jej resztki połączyły się siłami głównymi Rosena pod miejscowością Dębe Wielkie. Rosjanie zostali zaatakowani przez piechotę polską, po trzech godzinach walki rozstrzygnięcie przyniósł atak kawalerii, który złamał obronę rosyjską. Rozbity korpus Rosena wycofywał się szybko w kierunku Siedlec – mówił prof. Jarosław Czubaty w audycji Polskiego Radia z 2001 roku.

Sukces odniesiony przez Prądzyńskiego był znaczący. Rosjanie stracili dwa tysiące zabitych i dziewięć tysięcy jeńców. Po stronie polskiej straty wyniosły jedynie kilkuset żołnierzy. Ofensywa była kontynuowana, a Polacy 10 kwietnia 1831 roku odnieśli jeszcze jedno zwycięstwo w bitwie pod Iganiami. Prądzyński chciał kontynuować natarcie w stronę Siedlec, przeciwny temu był jednak naczelny wódz powstania. Z tego powodu zarzucono Skrzyneckiego kunktatorstwo i zmarnowanie odniesionych zwycięstw.

Bitwa pod Iganiami w 1831 roku.
Bitwa pod Iganiami - wygrana w cztery godziny

Niewykorzystane zwycięstwo

– Szczegółowa analiza warunków, w jakich prowadzono działania skłania do ostrożniejszych wniosków – oceniał prof. Jarosław Czubaty na antenie Polskiego Radia Wszystko bowiem wskazuje na to, że ze względu na źle działające rozpoznanie, i tu wina obciąża polskich sztabowców, w tym Prądzyńskiego, Skrzynecki nie posiadał wystarczających informacji o dyslokacji sił rosyjskich. Zwolnienie tempa ofensywy i zatrzymanie jej tuż przed osiągnięciem założonego celu nie musiało być zatem wynikiem niechęci naczelnego wodza do walki, a raczej obawy przed tym, żeby wspaniały sukces nie przerodził się w druzgocącą klęskę.

Wskutek nie zrealizowania w całości założeń planu Prądzyńskiego siły rosyjskie zdołały się połączyć. Bitwa wydana im 26 maja 1831 roku pod Ostrołęką zakończyła się porażką Polaków, co ostatecznie doprowadziło do klęski powstania. – Niedokończona ofensywa siedlecka do dziś intryguje historyków. Wiele wskazuje na to, że wiosną 1831 roku armia małego Królestwa Polskiego miała szanse na pokonanie sił Dybicza – stwierdzał prof. Jarosław Czubaty.

Sam Ignacy Prądzyński po upadku powstania listopadowego został zesłany w głąb Rosji. Powrócił do Królestwa Polskiego w 1834 roku i resztę życia poświęcił na gospodarowanie ziemi i pisanie.

sa

Zobacz więcej na temat: HISTORIA powstanie listopadowe