more_horiz
Historia

C.K. Dezerterzy mieli swoje miejsce w historii

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2021 05:35
35 lat temu, 22 września 1986 roku, odbyła się premiera przezabawnej komedii "C.K. Dezerterzy" w reżyserii Janusza Majewskiego. Film miał swoje dwie części, choćby ze względu na mnogość ciekawych i komicznych zdarzeń grupy cesarsko-królewskich dezerterów w końcu I wojny światowej.
Kadr z filmu C.K. Dezerterzy w reżyserii Janusza Majewskiego. Na zdjęciu Andrzej Graziewicz (1L), Mariusz Dmochowski (2L), Zbigniew Zapasiewicz (1P). 1985 r.
Kadr z filmu "C.K. Dezerterzy" w reżyserii Janusza Majewskiego. Na zdjęciu Andrzej Graziewicz (1L), Mariusz Dmochowski (2L), Zbigniew Zapasiewicz (1P). 1985 r.Foto: Forum

Historia z życia wzięta

Mało kto jednak wie, że zdarzenia ukazane w filmie miały swoje miejsce w historii i zostały opisane w niezwykle popularnej pod koniec dwudziestolecia międzywojennego książce pod tym samym tytułem. Autorem tej publikacji był Kazimierz Sejda, oficer Wojska Polskiego i zarazem pisarz.

Jak się okazuje, opisywane historie były udziałem prawdziwych bohaterów, raczej dezerterów, którzy pod koniec wojny próbowali ratować się dezercją z wojska austriackiego. Sejda, urodzony w 1900 roku we Lwowie, który pozostawał pod zaborem austriackim, został wcielony do wojska w 1917 roku i po przeszkoleniu wysłany na front włoski.

Po nieudanej próbie przedarcia się do Santa Maria di Vettere Capua - tam właśnie tworzyły się oddziały polskie, został uznany za bohatera... jednak w samym końcu wojny trafił na tyły frontu do położonej na Węgrzech jednostki wartowniczej. Władze wojskowe uznały go za podejrzanego zdrady i uwięziło z grożącą mu karą śmierci. Wtedy to autor powieści zdecydował się zdezerterować wraz z kilkoma towarzyszami niedoli.

Tak właśnie budowała się cała opowieść o tej wielonarodowej zbieraninie cesarsko-królewskich dezerterów. Sejda osobiście stwierdza fakt nagromadzenia przeróżnych zdarzeń w ramach jednej powieści, pisząc w jej przedmowie: "w lwiej części jest aż nadto prawdziwa. Trochę tylko przetasowałem czasokresy, ludzi i miejsca i powiązałem fakty w jedną całość".

Powieść została wydana w 1937 roku i jak w filmie opowiadała losy bohaterów z dowodzącym nimi polskim frajtrem Stefanem Kanią. W powieści bohaterowie nieco różnią się od tych filmowych pod względem narodowościowym - nikomu to jednak nie przeszkadza w dobrej zabawie skonstruowanej podobnie do "Przygód dobrego wojaka Szwejka" autorstwa Jaroslava Haška.

Plejada aktorskich gwiazd

Reżyser filmu, Janusz Majewski, nakręcił jeszcze niejako dalszą część losów bohaterów w komedii "Złoto dezerterów" w 1998 roku. Wcześniej jednak dał się poznać jako twórca wspaniałych produkcji: "Zazdrość i medycyna", "Zaklęte rewiry", "Sprawa Gorgonowej", "Lekcja martwego języka", "Królowa Bona" czy "Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny. Należy dodać, że scenariusze do "dezerterowej sagi" wyszły głównie także spod jego ręki. Na uwagę zasługuje też fakt zatrudnienia do obu części "Dezerterów" plejady aktorów z Markiem Kondratem, Wiktorem Zborowskim, Wojciechem Pokorą, Zbigniewem Zapasiewiczem, Mariuszem Dmochowskim czy Krzysztofem Kowalewskim na czele. Dezerterzy to oczywiście mężczyźni, ale w filmie nie brakuje także kobiet z Anną Gornostaj, Kaliną Jędrusik, Marzeną Trybała czy Grażyną Trelą w głównych rolach kobiecych.

Genialna komedia

Swoistą ciekawostką stworzenia tego filmu są słowa reżysera zawarte w książce Zofii Turowskiej "Janusz Majewski. Film - kobieta jego życia". Czytamy tam wspomnienia autora: "Powieść mi się podoba, tym bardziej, że moje zainteresowanie tamtym czasem wynika z tego, że mój ojciec był poddanym Jego Cesarskiej Wysokości Franciszka Józefa, co prawda jako dziecko, ale za to siedział mu na kolanach w czasie wizyty Najjaśniejszego Pana w Sieniawie w roku 1912".

Portal "Film Polski" ciekawie opisuje istotne fakty z okresu powstawania tego filmu, przez wielu określanego mianem kultowy - "C.K. Dezerterzy pojawili się na ekranach polskich kin w okresie komediowej "posuchy".

Film Janusza Majewskiego wypełnił dotkliwą lukę, która powstała w naszej kinematografii, gdy na chwilę zamilkli Juliusz Machulski i Stanisław Bareja - etatowi spece od komedii. Nic zatem dziwnego, że "Dezerterzy" szybko stali się przebojem sezonu. Wartka akcja, świetne aktorstwo, mnogość najczęściej niewyszukanych gagów zapewniły filmowi spore powodzenie. Za podstawę scenariusza filmu posłużyła mało znana i przez krytykę niezbyt ceniona powieść Kazimierza Sejdy. Książka ta początkowo traktowana była niemal jak plagiat "Przygód dobrego wojaka Szwejka" Jarosława Haszka. Temat przecież ten sam - rozkład C.K. Monarchii widziany przez pryzmat wojska. Bohaterowie i typ humoru - także podobni. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że arcydzieło Haszka przetłumaczono na polski dopiero po ukazaniu się powieści Sejdy. Tak więc Polak nie mógł go znać. Tym bardziej daje do myślenia zbieżność obserwacji, stylu i socjologiczno-historycznych konkluzji obu pisarzy. O ile jednak powieść Haszka zasługuje na miano genialnej, o tyle książka Sejdy jest jedynie barwnie napisanym "czytadłem", choć w latach trzydziestych niezmiernie popularnym i przez ówczesną prasę okrzykniętym książką miesiąca".

Zachęcamy do odszukania tego filmu w jego dwu częściach, bo to genialna zabawa i warto jeszcze raz obejrzeć wybitnych, nie tylko polskich, aktorów. Warto, bo jak się okazuje zdarzenia te miały swoje miejsce w historii.