more_horiz
Historia

Polscy genetycy zidentyfikowali trzy ofiary stalinowskich zbrodni z Gruzji

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2022 05:40
Trzy gruzińskie ofiary stalinowskich zbrodni, których szczątki odnaleziono w pobliżu Batumi zidentyfikowali genetycy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Ich badania były ostatnim, kluczowym ogniwem historyczno-archeologicznych prac międzynarodowego zespołu identyfikującego ofiary Wielkiego Terroru.
Badania genetyczne
Badania genetyczneFoto: murat photographer/Shutterstock

Szczątki 27 ofiar zamordowanych w 1937 roku zostały odnalezione na terenie monasteru położonego w pobliżu Batumi. To pierwszy w historii Gruzji przypadek identyfikacji ofiar reżimu stalinowskiego, ale także pierwszy bezpośredni dowód na sowieckie egzekucje w tym kraju. Wcześniej dysponowano jedynie listami egzekucyjnymi.

"Ostatnie ogniwo"

Rola naukowców szczecińskiej uczelni medycznej, działających w ramach Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów – Centrum Badawczego PUM polegała na uzyskaniu dobrej jakości DNA z materiału kostnego, oznaczeniu profili genetycznych ofiar i ich rodzin, a następnie dokonaniu porównań i obliczeń biostatystycznych, umożliwiających wypowiedzenie się co do tożsamości osób, których szczątki zostały odnalezione.

- Na podstawie danych historycznych i badań antropologicznych, prowadzonych na bardzo wysokim poziomie przez antropologów gruzińskich i amerykańskich z ogromnym doświadczeniem, wytypowano grupę osób, które mogły być tam pochowane. Badania antropologiczne nie są jednak w stanie zamknąć sprawy – stąd konieczne było "ostatnie ogniwo", czyli badania genetyczne – powiedział PAP kierownik Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie dr hab. n. med. Andrzej Ossowski.

Zaznaczył, że dla jego zespołu było to ciekawym doświadczeniem, a każda tego typu sprawa i specyfika prac w każdym rejonie Europy czy świata jest inna, zarówno ze względu na podejście do nich władz państwowych, jak i społeczeństwa.

- To bardzo delikatne kwestie, wymagają zrozumienia wielu stron. Wiemy, że w tym miejscu pochowani zostali zarówno katolicy, jak i muzułmanie, prace te są więc szczególnie trudne - podkreślił Ossowski.

"Gorąca linia" z Gruzją

Wyjaśnił, że odnalezione szczątki były dobrze zachowane, a z otrzymanych próbek udało się uzyskać profile genetyczne bardzo dobrej jakości, po czym rozpoczął się proces pobierania materiału porównawczego.

- Było olbrzymim wyzwaniem dla naszych kolegów na miejscu, w Gruzji, aby od rodzin typowanych ofiar pobrać materiał genetyczny. Mieliśmy przez jakiś czas "gorącą linię", jako że często mieliśmy do czynienia z rodzinami wielopokoleniowymi i konieczne były konsultacje, od kogo pobrać materiał - tłumaczył genetyk.

Dodał, że pracujący w Gruzji badacze dotarli do wielu członków rodzin ofiar, które mogły być pochowane w Batumi. Po potwierdzeniu tożsamości trzech osób (ich nazwiska nie zostały podane do publicznej wiadomości) i przekazaniu informacji ich rodzinom, co, jak wskazał Ossowski, odbiło się w Gruzji szerokim echem, genetycy pracują nad identyfikacją kolejnych ofiar.

Wielki Terror w ZSRR

Prace w Batumi prowadził międzynarodowy zespół biorący udział w projekcie humanitarnym Georgian Recovery, Documentation and Identification Project (GRDIP). Jednym z jego celów jest analiza genetyczna szczątków odnalezionych w zbiorowych grobach zlokalizowanych w Batumi, pochodzących z lat 1937-38. Na czele projektu stoi antropolog sądowa dr Meri Gonashvili, przewodnicząca Georgian Association of Forensic Anthropology (GAFA).

Lata 30. XX stulecia to okres stalinowskich represji (czystek), które nasiliły się zwłaszcza w latach 1937-38. W 1968 roku brytyjski historyk Robert Conquest wprowadził termin Wielki Terror dla określenia szczytowej fazy represji stalinowskich. Aresztowano wówczas ponad 1,5 mln osób, z czego ok. 750 tys. rozstrzelano. Procesy przed sądami doraźnymi najczęściej kończyły się karą śmierci lub dożywotnim zesłaniem do łagrów.

PAP/bm