more_horiz
Gospodarka

Jest porozumienie Stoczni Gdańsk i Stoczni Szczecińskiej. Połączą siły w zdobywaniu i realizacji kontraktów

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2019 16:59
Budowę silnej pozycji na europejskim i globalnym rynku stoczniowym zakłada porozumienie podpisane przez Stocznię Gdańsk i Stocznię Szczecińską. Zgodnie z umową spółki będą wspólnie działać na rzecz rozwoju krajowego przemysłu stoczniowego.
Stocznia Szczecińska
Stocznia SzczecińskaFoto: Źr. Stocznia Szczecińska

Porozumienie "Polskie stocznie" podpisali przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu, Stoczni Gdańsk i Stoczni Szczecińskiej - poinformowały w piątek służby prasowe Agencji Rozwoju Przemysłu.

Stocznie chcą budować silna pozycje na rynku, będą wspólnie zabiegać o kontrakty

Przewiduje ono wykorzystanie potencjału w celu zbudowania silnej pozycji na europejskim i globalnym rynku stoczniowym. Spółki wykorzystają doświadczenia w zakresie infrastruktury, portfela zamówień i kwalifikacji załóg, by m.in. wspólnie zabiegać o kontrakty, czy razem realizować zamówienia.

− Sprawne działanie branży stoczniowej zależy od wielu czynników - powiedział cytowany w informacji wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu Andrzej Kensbok.

− Jednym z nich jest na pewno tworzenie łańcuchów dostaw i wykorzystanie możliwości lokalnych poddostawców. Współpraca dwóch historycznie, ale także gospodarczo ważnych polskich stoczni może w tym pomóc. To szansa na silną markę w branży i dobra wiadomość dla firm działających na terenie Szczecińskiego Parku Technologicznego, którym zarządza Stocznia Szczecińska. Jestem przekonany, że na podpisanym porozumieniu skorzystają nie tylko jego sygnatariusze, ale również szeroko pojęty rynek stoczniowy" - dodał.

Podczas wizyty w Szczecinie przedstawiciele Stoczni Gdańsk i ARP odwiedzili tereny Stoczni Szczecińskiej. Zapoznali się z jej możliwościami produkcyjnymi, a także wyposażeniem hal, pochylni oraz nabrzeży.

Projekt pozwala na wspólne przedsięwzięcia wymagające zaangażowania zasobów infrastrukturalnych, czy wykwalifikowanych managerów - podkreśla ARP. Jednocześnie daje możliwość zawierania i realizacji indywidualnych zleceń, wymagających połączenia zasobów obu stoczni. Program "Polskie stocznie" opiera się na wzajemnych kompetencjach spółek, ale nie wyklucza realizacji samodzielnych planów.

Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. to spółka Skarbu Państwa, działająca w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju. Od początku swojej działalności odpowiada na najważniejsze potrzeby polskiej gospodarki.

Portfel spółek ARP S.A. obejmuje m.in. przedsiębiorstwa produkcyjne działające w sektorach: budowlanym, energetycznym, elektromaszynowym, a także w obszarze wzornictwa przemysłowego czy innowacji. ARP zarządza dwiema specjalnymi strefami ekonomicznymi Euro-Park Mielec oraz Euro-Park Wisłosan. Siedziba główna ARP znajduje się w Warszawie. Agencja ma również oddziały w Katowicach, Mielcu oraz Tarnobrzegu, a biura w Radomiu i Wrocławiu.

PAP, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co dalej z polskimi stoczniami?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2018 13:08
Co z zapowiadanym restartem polskich stoczni? Pomóc miała im tzw. ustawa stoczniowa. Teraz bada ją Komisja Europejska. Na razie zgodziła się na wsparcie małych i średnich firm. Na ostateczne decyzje trzeba będzie poczekać jeszcze około roku. A jak dziś wygląda sytuacja na polskim wybrzeżu - sprawdzał Marcin Jagiełowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie stocznie chcą na nowo przyciągnąć greckich armatorów

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2018 20:45
Polskie stocznie chcą na nowo przyciągnąć greckich armatorów. O możliwościach polskich zakładów budujących statki przekonywały greckich i innych zagranicznych kontrahentów nasze delegacje na Międzynarodowych Targach Morskich Posidonia 2018.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jesienią będzie gotowy plan dla państwowych stoczni

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2018 16:29
Wczesną jesienią zostanie przedstawiony wspólny plan dla państwowych stoczni – poinformował Andrzej Kołodziej podczas forum Wizja Rozwoju w Gdyni. W ocenie związkowca, nie da się odbudować przemysłu stoczniowego konkurując niskimi kosztami pracy.
rozwiń zwiń