Za euro jesienią zapłacimy 4,30 zł?
Ten tydzień powinien być spokojniejszy na rynku walutowym i giełdowym niż sam początek tygodnia. Jednak zawirowania mogą dotyczyć dolara, mówi Kamil Maliszewski, analityk Domu Maklerskiego mBanku.
2015-06-30, 11:56
Posłuchaj
- Mamy bardzo istotne dane z gospodarki USA, które poznamy w czwartek, z amerykańskiego rynku pracy. One będę wpływały w bardzo dużym stopniu na dolara, więc kurs USD do złotego może się w wyraźny sposób zmieniać – przewiduje Kamil Maliszewski.
W centrum uwagi Grecja
Grecja będzie w dalszym ciągu odgrywała zasadniczą rolę i wyznaczała zainteresowanie inwestorów. Nawet same sondaże dotyczące referendum w Grecji mogą powodować dość duże wahania na rynku walut.
Jednak dla Grecji bardzo istotna będzie inna płatność przewidywana w połowie przyszłego miesiąca.
- Musimy patrzeć na płatność, która będzie miała miejsce w połowie lipca do Europejskiego Banku Centralnego i ona będzie najistotniejsza z punktu widzenia tego, czy Grecja jest wypłacalna czy też nie, w sensie praktycznym i prawnym. Jeżeli okaże się, że Grecja jest niewypłacalna, to czeka nas bardzo zły rozwój wydarzeń i bardzo duże problemy greckiego sektora bankowego – mówi analityk.
REKLAMA
Dla złotego ważne wybory parlamentarne
Dla polskiego rynku ważne będą z kolei inne wydarzenia: jesienne referendum i wybory parlamentarne w Polsce. Obietnice wzrostu wydatków budżetowych mogą przyczynić się do osłabienia złotego.
- Kurs euro może wzrosnąć do 4,30 zł, czyli okolic, które widzieliśmy w grudniu ubiegłego roku, w czasie zawirowań na rynku w okresie Świąt Bożego Narodzenia – uważa gość Polskiego Radia 24.
Ale nasza gospodarka na pewno sobie poradzi, bo jest w dobrej kondycji.
Inwestorzy powinni korzystać z okazji giełdowych
Indywidualni inwestorzy powinni, zdaniem analityka, korzystać obecnie przede wszystkim z okazji giełdowych.
REKLAMA
- Trzeba z dużą dozą optymizmu patrzeć na giełdę i wykorzystać te obecne zawirowania do poszukania okazji na tym rynku. Perspektywy dla rynku polskiego czy niemieckiego ciągle są dobre. EBC będzie prowadził program skupu aktywów i nie powinna nastąpić żadna tragedia, niezależnie od tego, co się stanie z Grecją – przewiduje Kamil Maliszewski.
Unikać natomiast należy inwestycji w złoto, który jest trudnym rynkiem.
Grażyna Raszkowska, awi
REKLAMA